Prawo

Zdzisław Majewski: Uchodźca jest mieszkańcem wspólnoty samorządowej

Przyjęta przez Sejm specustawa o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa zapewnia uchodźcom dostęp do licznych świadczeń społecznych, pomocy socjalnej, opieki zdrowotnej, dostęp do rynku pracy.

Zasadniczo rozstrzyga o prawach ekonomicznych i socjalnych, ale wkrótce samorządy będą miały do rozwiązania dylematy związane z ich prawami politycznymi w naszym państwie. Jaki jest status administracyjno-prawny cudzoziemca będącego mieszkańcem gminy? Cudzoziemiec przez sam fakt zamieszkiwania na terytorium naszego państwa staje się – zgodnie z Konstytucją RP – członkiem wspólnoty samorządowej. Niewątpliwie cudzoziemcy-uchodźcy powinni być włączani w procesy decyzyjne kraju, w którym przebywają, szczególnie powinni partycypować w tych wpływających na ich losy.

Najistotniejszą konsekwencją tego, że cudzoziemcy współtworzą samorząd terytorialny, jest możliwość uczestnictwa w wyborach samorządowych. Tu sprawa jest jasna – tylko obywatele państw członkowskich Unii Europejskiej mają w Polsce czynne i bierne prawa wyborcze. Podobnie ma się sprawa z głosowaniami w referendach.

Z przynależnością cudzoziemca do wspólnoty samorządowej wiąże się jego prawo do ochrony interesów prawnych przed naruszeniami ze strony organów samorządowych. Tu z kolei cudzoziemcy, jeśli wykażą naruszenie swojego interesu prawnego, mogą uruchamiać sądowo kontrolę uchwał czy innych czynności lub braku takich czynności po stronie organu samorządowego. Warto w tym miejscu wspomnieć o rekomendacji Komitetu Ministrów dla członków UE CM/Rec/2007/7 w sprawie dobrej administracji. Rekomendacja wskazuje, że władze publiczne powinny zapewnić osobom prywatnym możliwość „uczestnictwa właściwymi środkami w przygotowywaniu i urzeczywistnianiu decyzji administracyjnych, które dotykają ich praw lub interesów”. Z kolei Europejska Karta Samorządu Lokalnego mówi, że społeczności lokalne powinny być konsultowane w trakcie opracowywania planów oraz podejmowania decyzji we wszystkich sprawach bezpośrednio ich dotyczących. Można przyjąć, że także uchodźcy mogą brać udział w konsultacjach jako mieszkańcy gminy.

Zaś nasza Konstytucja w art. 37 mówi, że kto znajduje się pod władzą Rzeczypospolitej Polskiej, ten korzysta z wolności i praw konstytucyjnie zagwarantowanych. Wyjątki od tej zasady odnoszące się do cudzoziemców mogą regulować ustawy. Jednak najważniejszym przepisem, który określa partycypację w życiu publicznym na terenie gminy, jest art. 16 ust. 1 Konstytucji RP wskazujący, iż ogół mieszkańców jednostek zasadniczego podziału terytorialnego stanowi z mocy prawa wspólnotę samorządową. Tak więc, mieszkańcem gminy jest każda osoba – także cudzoziemiec, który koncentruje swoje życie na jej terytorium.

Uchodźcy z Ukrainy nie są obywatelami Unii Europejskiej, dlatego są pozbawieni z możliwości korzystania z praw wyborczych i udziału w referendum – jednak mogą brać udział w różnorodnych strukturach o charakterze partycypacyjnym, czyli radach, komisjach czy zespołach funkcjonujących poza strukturą organów samorządowych, np. przy prezydentach miast, burmistrzach, wójtach. Napływ uchodźców z Ukrainy stwarza nowe w tym zakresie wyzwania dla samorządów.

Funkcjonująca w Warszawie Branżowa Komisja Dialogu Społecznego ds. Cudzoziemców to gremium inicjatywno-doradcze stworzone przez miasto i organizacje pozarządowe, którego rola dziś będzie bardzo ważna. Cudzoziemcy mogą też być zapraszani ze względu na przedmiot omawianej sprawy na posiedzenia komisji rad, nawet z prawem zabierania głosu. Takie rozwiązania statutowe funkcjonują w wielu samorządach, ponieważ zazwyczaj statuty nie definiują, że uprawnionymi są tylko obywatele polscy. Można więc przyjąć, że komisje rad mogą tworzyć dla cudzoziemców przestrzeń do artykulacji swoich potrzeb, a ci mogą uczestniczyć w posiedzeniach.

Dobrym przykładem, jak inicjatywy cudzoziemców oraz proces ich integracji mogą zaistnieć w samorządzie, jest w stolicy Czech Komisja Rady Miasta Stołecznego Pragi ds. integracji cudzoziemców. Ma ona przede wszystkim zajmować się włączaniem cudzoziemców do społeczeństwa mieszkańców i obywateli miasta. Nasze miasta i gminy mogą już dziś powoływać takie komisje, a ich przewodniczący mogą na posiedzenia zapraszać cudzoziemców i umożliwiać im zabieranie głosu.

Dobrym przykładem działań jest Gdański Model Integracji Imigrantów, przyjęty jako uchwała rady miasta. Akt odwołuje się do ustawy o pomocy społecznej, a jego głównym celem jest integracja imigrantów, włączanie ich w różnorakie wydarzenia, zaproszenie do lokalnych konsultacji, zgłaszanie wniosków do budżetu obywatelskiego, warsztatów społecznych czy kandydowanie do rad dzielnic.

Niewątpliwie forum do reprezentacji interesów emigrantów mogłyby być jednostki pomocnicze. Jednak zwykle statuty tych jednostek dają bierne i czynne prawa wyborcze – odwołując się do kodeksu wyborczego, a to eliminuje cudzoziemców będących spoza Unii.

Interesującą formą partycypacji cudzoziemców jest inicjatywa lokalna. Ta forma współpracy samorządu z mieszkańcami przy realizacji zadania publicznego przewiduje, że wnioski o ich realizację mogą składać organizacje pozarządowe. Nasze prawo o stowarzyszeniach daje cudzoziemcom zamieszkałym w Polsce możliwość zrzeszania się w stowarzyszeniach na podobnych zasadach jak obywatele polscy. Nie ma więc przeszkód prawnych, aby obywatele spoza UE mogli aktywnie włączyć się w wykonywanie zadań w ramach inicjatywy lokalnej, podobnie ma się sprawa z powołanymi przez cudzoziemców fundacjami.

Bez względu na posiadane obywatelstwo, już dziś cudzoziemcy mogą brać udział w konsultacjach społecznych, ponieważ prawo wskazuje jako uczestników konsultacji – mieszkańców JST. Podobnie cudzoziemcy, jako mieszkańcy wspólnoty samorządowej przez zamieszkiwanie na terenie gminy, są uprawnieni do głosowania w ramach budżetu obywatelskiego. Nie ma także przeszkód, aby cudzoziemcy czy nawet bezpaństwowcy mogli korzystać z prawa dostępu do informacji publicznej. Nasza ustawa daje każdemu – niezależnie od obywatelstwa czy zamieszkania – lub pobytu w naszym kraju w Polsce – prawo dostępu do informacji publicznej.

Włączanie w procesy decyzyjne uchodźców w samorządach, jak widać, jest możliwe na wielu płaszczyznach. Wcześniej czy później każdy samorząd zderzy się z tym problemem. Nasz ustawodawca już dziś daje samorządom duże uprawnienia i swobodę do tworzenia instrumentów i warunków integracji cudzoziemców, także w sferze praw politycznych.

Zdzisław Majewski
zastępca redaktora naczelnego „Wspólnoty”

 


fot. Pixabay