Głos Gmin Wiejskich

Jak chłopi promują Biskupiznę

18.10.2019

Biskupizna to najmniejszy region folklorystyczny w Polsce, który znalazł się na liście niematerialnego dziedzictwa narodowego UNESCO. Wciąż żywe są tu dawne tradycje, stroje i gwara wypracowane przez wieki przez chłopów pańszczyźnianych. Lokalny samorząd, ale przede wszystkim sami mieszkańcy wiedzą, jak wykorzystać swoje dziedzictwo w promocji mikroregionu i robią to naprawdę dobrze. Powstały nietypowe szlaki turystyczne, gra terenowa, organizowane są warsztaty, a przyjezdnych witają dudziarze.

Od XIII wieku aż do zaborów mieszkańcy Krobi i dwunastu okolicznych wiosek stanowiących własność biskupów poznańskich żyli niemal w krainie mlekiem i miodem płynącej. Chłopom pańszczyźnianym w tzw. kluczu krobskim żyło się zdecydowanie lepiej niż na sąsiednich dobrach szlacheckich – dotykały ich mniejsze obciążenia, a rozmiary ich gospodarstw rolnych były większe. Już wtedy zaczęło się w nich rodzić poczucie odrębności i pewnej elitarności. Przywiązanie do tradycji umocniło się w czasie zaborów, w okresie walki z germanizacją, a później, już w niepodległej Polsce, zaczęli popularyzować swoją kulturę poza mikroregionem.

 

W Biskupiźnie, bo tak nazywa się ten najmniejszy mikroregion folklorystyczny w Polsce wpisany na listę niematerialnego dziedzictwa narodowego UNESCO (obok m.in. krakowskich szopek i mazurskiej gwary), mieszka nieco ponad 4 tys. osób, a czas wydaje się, jakby zatrzymał się tu przed wiekami. Wciąż żywe są dawne tradycje, kultura i kuchnia, które wykorzystywane są w promocji. Dba o to w szczególności „Partnerstwo na rzecz Biskupizny”  założone w 2015 roku przez ówczesnego burmistrza Krobi, proboszcza, Koło Gospodyń Wiejskich z Domachowa, Krzysztofa Polowczyka, przedstawiciela lokalnego zespołu folklorystycznego i kilkanaście innych osób.

 

Muzyka, taniec i śpiew

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów biskupiańskiej kultury ludowej jest strój. Mieszkańcy mieli swoje charakterystyczne ubrania robocze (zarówno mężczyźni, jak i kobiety), swoje stroje miały dzieci uczęszczające do szkoły, a jeszcze inne zakładano na ważne święta i uroczystości. Dziewczęcy strój odświętny składał się z płóciennej białej koszuli z rękawami, uprasowanej sztywno białej spódnicy z falbanką, na którą nakładano kolejną spódnicę w kolorze niebieskim, różowym, żółtym bądź seledynowym z taką samą sznurówką. Na wierzch ozdobny fartuch, a na nogi białe pończochy i czarne, wysokie sznurowane buty. Szyję zdobiły korale, na głowę zakładano czepki, lub skromniejszą (bez tzw. skrzydeł) wersję charakterystycznej biskupiańskiej kopki. Podobnie wyglądał strój dorosłych kobiet.

Choć wiele elementów stroju uległo zapomnieniu i jego elementy trudno skompletować, to wciąż jest on wykorzystywany przez zespoły folklorystyczne. – Charakterystyczny biskupiański strój ludowy bywa prezentowany jako strój wielkopolski. W 2015 roku na dożynkach prezydenckich w Spale zespół pieśni i tańca z jednej z poznańskich uczelni występował właśnie w strojach biskupiańskich – mówi Krzysztof Polowczyk, muzyk, organizator lokalnego zespołu folklorystycznego.

Elementem folkloru, prócz stroju, są charakterystyczne tańce – wiwat, przodek, równy i siber. Nie brakuje humorystycznych, energicznych przyśpiewek i pieśni w lokalnej gwarze przy akompaniamencie żywej muzyki granej na dudach wielkopolskich i skrzypcach podwiązanych. – Wszystkie te elementy wykorzystywane są przez różne organizacje działające przede wszystkim na terenie gminy Krobia. Głównymi nośnikami tradycji są przede wszystkim zespoły folklorystyczne prezentujące w swoim repertuarze folklor muzyczno-taneczny regionu. W gminie są aż cztery, każdy w innej grupie wiekowej – dodaje Polowczyk.

Zespoły promują region na festiwalach krajowych i zagranicznych. Zdobywają nagrody. Działają też lokalnie – dla młodzieży organizują lekcje, w trakcie których starsi mistrzowie dzielą się wiedzą i umiejętnościami tańca i śpiewu. Ciekawostką jest, że kapela dudziarska wita wszystkie zorganizowane grupy odwiedzające Krobię czy Domachowo.

Mówiąc o tańcu i śpiewie w Biskupiźnie nie można nie wspomnieć o organizowanym corocznie w Domachowie Festiwalu Tradycji i Folkloru, w którym biorą udział zespoły lokalne oraz krajowe i zagraniczne gwiazdy. – Miejscowe zespoły przygotowują inscenizację wybranego obrzędu, koła gospodyń zajmują się stroną kulinarną, jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej odpowiada za zabezpieczenie imprezy i parkingi, są bryczki, stoiska z rękodziełem, strefa zabaw dla najmłodszych. Imprezie co roku towarzyszy rajd rowerowy, w zeszłym roku po raz pierwszy odbył się półmaraton – mówi Krzysztof Polowczyk.

Wszystko to sprawia, że do liczącej niecałe 500 mieszkańców wioski co roku zjeżdża około dwutysięczna publiczność.

 

Lokalne produkty turystyczne

Biskupizna to nie tylko taniec i śpiew. Lokalne władze bardzo dbają o lokalną kulturę i wykorzystują każdy jej element do promocji swojego regionu. W Domachowie powstało Centrum Kultury Biskupiańskiej, a w 2012 roku przy zabytkowym drewnianym kościele funkcjonuje Biskupiański Gościniec. Organizowane są tam różne zajęcia mające na celu wzmacnianie lokalnej tradycji i tożsamości, ale też wycieczki, warsztaty tematyczne dla grup odwiedzających mikroregion. Wymyślono grę terenową (tzw. quest) „W poszukiwaniu domachowskiego skarbu”. Przygotowano też film pokazujący wnętrze kościoła w Domachowie, można go obejrzeć w internecie skanując telefonem kod QR na tablicy przy świątyni.

Wszystkie te elementy wykorzystano do stworzenia oferty jednodniowej wycieczki po Domachowie „Przystanek Biskupizna”. – Skierowana jest w głównej mierze do młodzieży. Zawiera quest, zwiedzanie kościoła, poznanie historii Biskupizny i gwary oraz konkurs gwarowy, warsztaty kulinarne, a także cieszące się popularnością podchody z różnymi zadaniami sprawnościowymi na trasie – opowiada Polowczyk.

 

Szlaki turystyczne

Przez wszystkie miejscowości Biskupizny przebiega Biskupiański Szlak Turystyczny. Na trasie stoją tablice prezentujące najciekawsze miejsca i opowiadające o historii miejscowości. Na smakoszy dobrej kuchni czeka Biskupiański Szlak Kulinarny. Jego otwarciu towarzyszyło wydanie książki kucharskiej. W projekt zaangażowały się wszystkie koła gospodyń działające na Biskupiźnie oraz lokalni przedsiębiorcy promujący swoje produkty, wśród których należy wymienić kiełbasę biskupiańską oraz chleb biskupiański.

 

Łukasz Kubiak

burmistrz Krobi

Mieszkańcy gminy mają styczność z Biskupizną przy okazji występów zespołów foklorystycznych w czasie lokalnych uroczystości, poprzez uczestnictwo w wydarzeniach kościelnych, jak również podczas imprez związanych z obrzędami biskupiańskimi. Ale w życiu codziennym kultura biskupiańska nadal jest zauważalna. Przykładem jest gwara, którą posługuje się spora część mieszkańców. Dla rodowitych mieszkańców niezwykle ważne są tradycyjne tańce, muzyka oraz przyśpiewki. Na promocję Biskupizny składają się liczne działania prowadzone przez gminę Krobia oraz grupy społeczne funkcjonujące w regionie. W grudniu 2016 roku decyzją ministra kultury tradycje Biskupizny wpisane zostały na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Wpis jest efektem współpracy wielu organizacji, grup nieformalnych, zespołów folklorystycznych oraz osób prywatnych, które w 2015 roku powołały „Partnerstwo na rzecz Biskupizny”. Jego członkiem jest również gminny samorząd, którego jednym z głównych zadań jest troska o kultywowanie tradycji oraz rozwój i upowszechnienie kultury. Istnieje możliwość poznania tradycji biskupiańskich „od kuchni” poprzez organizowany od paru lat w Starej Krobi „Tabor Wielkopolski” bądź „Wiwatowisko”, gdzie przez tydzień prowadzone się warsztaty ze śpiewu, tańca, gry na instrumentach, gwary, haftowania dla wszystkich chętnych z całej Polski. Promocja Biskupizny i gminy Krobia odbywa się również poza granicami regionu. Nasze zespoły biorą udział w licznych występach, konkursach, w kraju i za granicą. Instrumentaliści oraz śpiewacy otrzymują corocznie nagrody oraz wyróżnienia na Ogólnopolskim Festiwalu Instrumentalistów i Festiwalu Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu nad Wisłą.