W samorządach

Współczesny samorząd wspiera się ubezpieczeniami w zarządzaniu ryzykiem

Podejście samorządów do zarządzania ryzykiem i świadomość roli ubezpieczeń w całym procesie zmieniły się diametralnie od wejścia w życie nowego podziału administracyjnego – co miało miejsce 23 lata temu. Współcześni samorządowcy doskonale zdają sobie sprawę, na jakie zagrożenia trzeba się przygotować i jak skutecznie korzystać ze wsparcia rynku ubezpieczeń i brokerów.

Nieco ponad dwie dekady funkcjonowania samorządów w obecnej formie to niby niedużo, ale biorąc pod uwagę, w jakim tempie rozwija się obecnie świat, znajdujemy się teraz w zupełnie innej rzeczywistości niż w 1998 r. (i nie chodzi tylko o pandemię!). Co się zmieniło? Przede wszystkim nowe technologie sprawiły, że więcej sfer naszego życia uległo cyfryzacji. Wraz z napływem funduszy unijnych ruszyło wiele inwestycji, które jeszcze niedawno pozostawały w sferze marzeń lub co najmniej bliżej nieokreślonej przyszłości. No i na koniec, zwiększyła się świadomość i wymagania obywateli oraz biznesu co do roli, jaką powinien pełnić samorząd. To wszystko sprawia, że spektrum zagrożeń i ryzyk, którym musi stawić czoła współczesny samorząd, jest kilkukrotnie większe niż wcześniej. Na te zmiany reaguje rynek ubezpieczeń oraz brokerzy i wyciągają do Samorządów pomocną dłoń jako profesjonaliści. Włodarze gmin, powiatów oraz województw wiedzą, że warto z niej korzystać.

Jak zmienił się standard ochrony?

Jeszcze dekadę temu, samorządy kupowały na ogół jedynie ubezpieczenia obejmujące podstawowe ryzyka, jak ogień i inne zdarzenia losowe, ubezpieczenie sprzętu elektronicznego, OC i ubezpieczenia komunikacyjne. Dziś w zakres ochrony włączane są też ryzyka dodatkowe i specjalistyczne. Przede wszystkim są to cyberubezpieczenia, polisy na czas podróży zagranicznych, OC funkcjonariuszy publicznych, a także ubezpieczenia od ryzyk karno-skarbowych. Jak widać, udział produktów ubezpieczeniowych w zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi w JST de facto się podwoił. A jakość każdego z nich, dzięki stawianiu szczegółowych wymogów przez samorządy, także uległa znaczącej poprawie. Często są to polisy z odpowiednio wysokimi sumami ubezpieczenia, adekwatnymi do ryzyka, ze specjalnymi klauzulami brokerskimi rozszerzającymi zakres, podwyższającymi możliwe do uzyskania odszkodowania. Bo to moment szkody jest prawdziwym sprawdzianem, czy polisa spełniła swoje zadanie.

Jak zmieniło się podejście do kupowania ochrony?

Na współczesny standard ochrony duży wpływ ma sposób kupowania ubezpieczeń. Po pierwsze, praktycznie każdy samorząd korzysta z pomocy profesjonalnego doradcy, brokera ubezpieczeniowego. Po drugie, za namową takich brokerów jak EIB SA, coraz częściej postępowania prowadzone są w trybie negocjacyjnym (co nowe prawo zamówień publicznych jeszcze ułatwiło). Dzięki temu ostateczna oferta jest zarówno lepiej dopasowana do rzeczywistych potrzeb, jak i cena ubezpieczenia jest bardziej atrakcyjna. Dialog na linii samorząd–broker–ubezpieczyciel, pokazanie pełnego spektrum uwarunkowań i możliwości JST, a czasami także gotowość wzięcia pewnych kosztów na siebie (np. drobnych napraw szkód frekwencyjnych), zawsze zapewnia lepszą wycenę ryzyka, a co za tym idzie niższą składkę.
Bardzo ważną zmianą, którą obserwuję w ciągu ostatnich lat, jest większa skłonność samorządów do konsolidacji ubezpieczeń. Samorządy z większą niż wcześniej chęcią obejmują jedną umową podległe jednostki organizacyjne czy instytucje kultury. Co to oznacza w praktyce? Mniejszy koszt ubezpieczenia przy jednoczesnym zwiększeniu zakresu ochrony, który nie byłby osiągalny w przypadku odrębnych, samodzielnych umów jednostek. No i najważniejsze, takie podejście praktycznie eliminuje ryzyko niedoubezpieczenia.

Jak zmienili się brokerzy?

Na koniec jeszcze kilka słów o nas, brokerach. Wraz z ewolucją samorządów zmieniliśmy się także my. Mając na myśli głównie nas EIB – przede wszystkim wykształciła się i umocniła grupa fachowców zajmujących się wyłącznie wspieraniem JST. Pojawiły się całe zespoły ekspertów w tworzeniu i obsłudze programów ochrony w trybie zamówień publicznych. Na szczególną uwagę zasługują też specjaliści od konsolidacji ochrony JST i ich jednostek podległych. Oprócz umiejętności „miękkich” rozwinęliśmy też narzędzia „twarde”, czyli przygotowaliśmy odpowiednią infrastrukturę technologiczną do zarządzania ryzykiem i ubezpieczeniami w cyfrowej rzeczywistości, niezależnie od rodzaju ryzyka. Znaczenie tego faktu poznaliśmy w ciągu ostatniego roku, gdy dzięki tym narzędziom ochrona cały czas sprawnie funkcjonowała i była odnawiana, przede wszystkim w elektronicznych zamówieniach publicznych, mimo że prawie ani razu nie spotkaliśmy się osobiście. Systemy działają, są skuteczne, a czasem wręcz kluczowe w sprawnej realizacji ochrony w sytuacjach kryzysowych. Dzięki temu możemy Wam służyć nawet, gdy „świat się wali”.

 

Katarzyna Rydlewska
manager, ekspertka w dziedzinie ubezpieczeń dla samorządów w Biurze Klientów Korporacyjnych
EIB SA

katarzyna.rydlewska@eib.com.pl