30-lecie JST

Trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie naszych lokalnych społeczności bez istnienia samorządów

Wybory z 1990 roku stanowiły także kolejny krok w kształtowaniu nowej wolnej Rzeczpospolitej.

W 1991 roku – w wyniku pierwszego konkursu na dyrektorów szkół w Wielkopolsce – zostałem wybrany dyrektorem Szkoły Podstawowej Nr 5 w Śremie. Nie był to łatwy konkurs, składał się z kilku etapów. W pierwszej kolejności – w tajnym głosowaniu – Rada Pedagogiczna wyrażała opinię na temat kandydata na dyrektora. Po otrzymaniu pozytywnej opinii stawało się przed Komisją Konkursową, która liczyła ponad 10 osób. Czas trwania przesłuchania przed Komisją – pamiętam – to 4 godziny. Po uzyskaniu statusu dyrektora – elekta trzeba było czekać na powołanie przez Kuratora Oświaty, którym po 1990 roku była pani Grażyna Ziółkowska. Zarządzanie liczącą ponad 1600 uczniów szkołą było trudne. Bardzo skromne finanse, wiele do nadrobienia, różne oczekiwania. To tylko garstka problemów, które się pojawiły.

Rok 1990 to rok odradzających się organizacji pozarządowych i  tworzonych wg nowych zasad Rad Rodziców. Pierwszą Przewodniczącą Rady Rodziców przy Szkole Podstawowej Nr 5 była pani Barbara Troszyńska, jednocześnie Przewodnicząca nowo powstałej Rady Miasta i Gminy. Był to istotny ruch w uspołecznieniu szkoły, a także poszukiwanie nowych form edukacji, współpracy z lokalnymi firmami czy organizacjami. To okres wielu dyskusji z rodzicami na temat roli szkoły, relacji pomiędzy domem rodzinnym a szkołą. To pomysły na zagospodarowanie boisk szkolnych, zajęć pozalekcyjnych czy poszukiwanie nowości informatycznych i powstanie pierwszej w Śremie pracowni informatycznej. Po pięciu latach zarządzania szkołą, przyszła kolej na wdrożenie w życie kolejnego etapu decentralizacji państwa, czyli przejmowanie majątku oświatowego. Operacja bardzo skomplikowana, wymagająca precyzji i dodatkowych kosztów. To również okres przejmowania od Odlewni Żeliwa Śrem S.A. – biblioteki, basenu i wielu innych zasobów majątkowych. Pamiętam ogromny upór i starania, by przejąć majątek bez zaległości finansowych. To również regulowanie własności przedszkola i powrót majątku do Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek.

W 1996 roku rozpocząłem pracę w Urzędzie Miejskim w Śremie, zajmując się zarządzaniem sferą oświatową, kulturalną i socjalną. To okres rewitalizacji tej przestrzeni i poszukiwanie nowych rozwiązań poprawiających sprawność i atrakcyjność edukacji, kultury i polityki społecznej. Od 2006 roku do chwili obecnej zarządzam gminą Śrem zdając sobie sprawę z wagi tego procesu. Biorąc pod uwagę walory finansowe: pierwszy budżet gminy Śrem z 1990 roku wynosił – wg współczesnej nominacji – ponad 3 mln złotych. Bieżący wynosi ponad 215 mln złotych. To pokazuje dynamikę wzrostu potencjału ekonomicznego i gospodarczego.

Pamiętam aktywność mieszkańców osiedli – zakładanie komitetów telefonicznych, telewizyjnych. Wspólnota finansowa i organizacyjna wiele mogła, a entuzjazm pozwalał rozwinąć wiele przestrzeni. Dzięki temu mieliśmy wreszcie telefon, no i upragnione okno na świat: telewizję kablową.

Te 30 lat to ciężka praca nie tylko osób związanych bezpośrednio z samorządem, ale również przedsiębiorców, którzy w 1990 roku doświadczyli potęgi zmian. To również walka o utrzymanie się na rynku gospodarczym. Obronną ręką wyszły z tego m.in. PSS Społem, Spółdzielnia Mleczarska czy Spółdzielnia Mieszkaniowa. Powstało wiele silnych dzisiaj firm, jak Defor czy Hyżyk.

To również czas tworzenia wolnych mediów, które znalazły u nas przestrzeń dla swojej działalności: gazety i telewizja lokalna.

Od 1990 roku lawinowo zaczęły powstawać organizacje pozarządowe. Niektóre obchodzą w tym roku jubileusz 30-lecia. Chęć do inicjatyw społecznych trwa dnia dzisiejszego – w gminie działa ponad 100 organizacji pozarządowych.

Nie sposób nie wspomnieć o administracji, która z początkiem lat 90-tych była niezbyt dobrze postrzegana. Po latach przeobrażeń stała się merytoryczna i proceduralna, a mieszkańców traktuje się jak poważnych klientów, nie petentów. Uruchomiono wiele procedur kształcenia; wymagania w stosunku do osób zatrudnianych w administracji są bardzo wysokie.

Przez te 30 lat Śrem stał się nowoczesną  gminą o dużym potencjale rozwojowym. A oto kilka danych: w 1990 roku na terenie gminy Śrem posiadaliśmy około 110 km sieci wodociągowej, w 2020 roku - 350 km. Skanalizowanie obejmuje ponad 98% terenu gminy, zwodociągowanie – 99,3 %.

Na koniec chciałbym podkreślić ogromne znaczenie samorządności dla rozwoju państwa, regionu czy wreszcie miast i gmin. Bez samorządności nie ma wolności.      


* Burmistrz Śremu, Członek Zarządu Związku Miast Polskich, Wiceprzewodniczący Zarządu SGiPW