W samorządach

To samorządy są prekursorami polityki prorodzinnej w Polsce

Organizując konkurs Samorząd Pro Familia szukamy miejsc w Polsce, w których rodzinom żyje się najlepiej. To świetna okazja do zaprezentowania działań prorodzinnych i wykorzystania tego potencjału w działaniach promocyjnych. Aby powiedzieć o swojej miejscowości i być może skusić do zamieszkania na jej terenie rodziców oraz osoby planujące założenie rodziny – mówi Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej.

Polityka prorodzinna jest kluczowym elementem strategii politycznej rządu. Dlaczego odgrywa ona tak istotną rolę?

Rodzina jest filarem, na którym opiera się nasze państwo, organizacja życia społecznego. Zaspokaja również najważniejsze potrzeby nas jako jednostki, jest gwarantem przekazywania wartości, umiejętności, kompetencji, a co najistotniejsze, ofiarowuje całemu społeczeństwu wielki dar – nowych obywateli. Kondycja rodzin nie jest zatem bez znaczenia. Ma bezpośrednie przełożenie na funkcjonowanie całego społeczeństwa. Bez silnych, stabilnych rodzin nie jest możliwy zrównoważony rozwój. To w rodzinach podejmowane są decyzje konsumenckie wpływające na popyt, także w rodzinach zapadają decyzje o ścieżce edukacyjnej dzieci, to rodziny jako pierwsze odpowiedzialne są za kształtowanie kompetencji. Innymi słowy to, czy będziemy mieli świadomych konsumentów, kompetentnych pracowników – co ma bezpośrednie przełożenie na stan gospodarki – zależy w dużej mierze od codziennych decyzji podejmowanych w milionach polskich rodzin. Dlatego rodzina winna być traktowana jako najważniejsza grupa społeczna i dlatego powinny być podejmowane działania stwarzające optymalne warunki do jej funkcjonowania.

Które rozwiązania z dotychczas wprowadzonych okazały się dla Polaków szczególnie ważne?

W mojej ocenie kluczem jest tu holistyczne podejście i działanie na wielu poziomach. Dlatego z jednej strony wprowadziliśmy rozwiązania finansowe dające realne materialne wsparcie setkom tysięcy polskich rodzin, takie jak Rodzina 500+, Dobry Start czy Mama 4+. Z drugiej zaś rozbudowujemy wachlarz narzędzi pomagających w zaspokajaniu innych potrzeb rodzicielskich. Warto tu wymienić choćby program Maluch+, dzięki któremu zwiększamy liczbę miejsc opieki dla dzieci do lat 3 – dziś jest ich już ponad 200 tysięcy – oraz Kartę Dużej Rodziny. Oczywiście, należy tu wyraźnie pokreślić znaczenie programu Rodzina 500+, czyli największego rządowego programu społecznego, który z jednej strony przywrócił godność wielu polskim rodzinom, z drugiej zaś nadal pozytywnie wpływa na koniunkturę, jest kołem zamachowym gospodarki i najlepszą inwestycją w kapitał ludzki. Od kwietnia 2016 r. – od kiedy zaczął funkcjonować – do końca 2020 r. do rodzin trafiło już 134,4 mld zł. Rodzice, od chwili pojawienia się dziecka na świecie aż do ukończenia przez nie 18 lat, mogą otrzymać na nie (w ramach tego programu) aż 108 tys. zł. To pokazuje ogrom tej inwestycji.

Samorządy samodzielnie realizują wiele elementów polityki prorodzinnej. Jak pani ocenia ich zaangażowanie w tej kwestii?

Zaangażowanie niektórych samorządów w realizację lokalnej polityki prorodzinnej jest warte zauważenia, podkreślenia i docenienia. Szczególnie, że niektóre realizują ją konsekwentnie od wielu lat. Można nawet powiedzieć, że to samorządy były prekursorami polityki prorodzinnej w Polsce, ponieważ kompleksowa polityka prorodzinna przez poprzednią ekipę rządzącą nie była prowadzona. Priorytetem stała się dopiero po przejęciu władzy przez Zjednoczoną Prawicę. Tymczasem niektóre samorządy, mimo braku wsparcia ze strony państwa za czasów rządów PO-PSL, podejmowały na swoim terenie działania na rzecz rodzin. To niewątpliwie godne pochwały i uznania.

Jakie dokonania samorządów w tym zakresie są szczególnie warte docenienia?

Każde, absolutnie każde, nawet najdrobniejsze działanie w ramach lokalnej polityki prorodzinnej zasługuje na to, żeby je docenić. A dzięki temu, że to samorządy są najbliżej rodzin, elementy lokalnej polityki prorodzinnej na ogół dobrze odpowiadają na potrzeby rodzin. Czasem są to po prostu bardzo dobre niskokosztowe pomysły, które dotykają sedna potrzeb rodziców w danej miejscowości, a kiedy indziej duże projekty inwestycyjne. Według mnie najważniejsze jest to, żeby odpowiadały na potrzeby czy bolączki mieszkańców, a nie były jedynie wizją twórców.

Gdyby spróbowała pani wskazać liderów polityki prorodzinnej w Polsce, byłyby to duże miasta, czy raczej gminy wiejskie?

Dobrze prowadzone lokalnie działania prorodzinne to takie, które wynikają w dużej mierze ze specyfiki danej gminy. Nie sposób jednak porównywać np. polityki prorodzinnej dużej gminy miejskiej z polityką prorodzinną gminy wiejskiej. Jeśli nawet gmina miejska miałaby możliwość realizacji większej liczby działań w ramach polityki prorodzinnej (które np. nie są możliwe do realizacji na wsi), nie oznacza to automatycznie, że realizuje lepszą politykę prorodzinną. Oznacza to jedynie, że ma możliwość podejmowania większej ilości działań w tym zakresie. Warto jednak zauważyć, że każdy, nawet najmniejszy samorząd, może realizować lokalną politykę prorodzinną – w ramach własnych możliwości i na miarę potrzeb zamieszkujących go rodziców.

Z myślą o jakich jednostkach samorządowych Ministerstwo Rodziny organizuje konkurs Samorząd Pro Familia? Jakie działania zamierzacie wyróżnić?

Konkurs skierowany jest do wszystkich samorządów realizujących lokalną politykę prorodzinną, a zgłoszenia przyjmowane są w pięciu kategoriach: gmina wiejska, gmina miejsko-wiejska, gmina miejska do 20 tys. mieszkańców, gmina miejska od 20 tys. do 100 tys. mieszkańców, gmina miejska powyżej 100 tys. mieszkańców. Z jednej strony, chcemy wyłonić laureatów w poszczególnych kategoriach, którzy realizują kompleksową lokalną politykę prorodzinną, z drugiej – przyznać wyróżnienia trzem samorządom za jeden „szczególnie kreatywny, nieszablonowy element polityki prorodzinnej” realizowany przez nie. Przy czym mamy nadzieję, że ten konkurs stanie się inspiracją także dla tych samorządów, które jeszcze nie realizują lokalnej polityki prorodzinnej.

Dlaczego warto w takim konkursie wziąć udział?

Warto, bo może to przynieść wymierne – także ekonomicznie – korzyści. Jakie? Korelacja jest wbrew pozorom bardzo prosta. Im więcej rodzin z dziećmi w gminie, tym więcej podatników, ale co bardziej istotne, pracowników. Im więcej pracowników, tym gmina atrakcyjniejsza dla przedsiębiorców pod kątem lokowania w niej swojej działalności. Im więcej firm płacących podatki, tym większy budżet gminy. Większy budżet to więcej środków na inwestycje w infrastrukturę i komfort mieszkańców. Im bardziej zaopiekowane rodziny, tym większe ich zadowolenie, motywacja oraz energia – to niesamowicie napędza tak działające gminy. Poprzez konkurs Samorząd Pro Familia szukamy właśnie takich miejsc w Polsce, w którym rodzinom żyje się najlepiej. Takim tytułem będzie mogło się posługiwać tylko 5 gmin w całym kraju! To świetna okazja do zaprezentowania działań prorodzinnych i wykorzystania tego potencjału w działaniach promocyjnych. Aby powiedzieć o swojej miejscowości na mapie Polski i być może skusić do zamieszkania na jej terenie rodziców oraz osoby planujące założenie rodzin. Gminy, który takie podejście prorodzinne już realizują, doskonale wiedzą, jakie korzyści to przynosi. Poprzez konkurs Samorząd Pro Familia chcemy te dobre praktyki pokazać, by zainspirować innych. W ten sposób możemy poprawiać jakość życia rodzin w całej Polsce.

Jakie elementy polityki prorodzinnej, z perspektywy pani minister, wymagają jeszcze w Polsce doprecyzowania, poprawy?

Realizacja polityki prorodzinnej to proces długotrwały, wymagający konsekwencji, a także współpracy instytucji państwowych, samorządowych i organizacji pozarządowych. Są też obszary, które wciąż warto udoskonalać. Bywa, że niektóre samorządy stawiają znak równości między polityką prorodzinną a pomocą społeczną. Tymczasem polityka prorodzinna dotyczy wszystkich bez wyjątku rodzin, jej wyznacznikiem jest m.in. właśnie powszechność. Jeśli na rodziny patrzeć wyłącznie przez pryzmat pomocy społecznej, to traci się z oczu te wydolne finansowo, wychowawczo, z prawidłowo ukształtowanymi więziami, a zauważa się wyłącznie rodziny przeżywające trudności, będące w kryzysie. Pomoc takim rodzinom jest, absolutnie, niezmiernie ważnym zadaniem, niemniej jednak nie jest tożsama z polityką prorodzinną. Chcę jednak podkreślić, że wiele polskich samorządów z powodzeniem realizuje politykę prorodzinną, owocnie współpracując w tym zakresie z rządem, tym samym inwestując w naszą wspólną przyszłość.