30-lecie JST

Silny samorząd, to silne państwo

Trzydzieści lat samorządu w naszym kraju, to jednocześnie moje blisko dwadzieścia lat pracy w administracji samorządowej

Który moment w historii tworzenia się/funkcjonowania samorządu lokalnego wspominam w szczególny sposób i dlaczego?

Trzydzieści lat samorządu w naszym kraju, to jednocześnie moje blisko dwadzieścia lat pracy w  administracji samorządowej. Kiedy w 1998 roku zdecydowałem się przyjąć mandat radnego Olsztyna, nie myślałem, że moja dalsza kariera zawodowa będzie związana z samorządem. Jednak samorząd wciąga,  określa sens działania oraz sprawia, że żaden dzień w samorządzie nie jest taki sam – i każdy przynosi kolejne wyzwania. To żywy organizm, pulsujący codziennym życiem mieszkańców i ich problemami. Dla mnie bez wątpienia taką szczególną datą był rok 2009, kiedy po raz pierwszy zostałem zaprzysiężony na prezydenta Olsztyna. Wiedziałem, że jest to wyjątkowe wyzwanie, zwłaszcza że obecność Polski w Unii Europejskiej wyzwoliła nowe aspiracje mieszkańców. Oni uwierzyli w samorząd, ale też i mieli wobec niego swoje oczekiwania. Dzisiaj patrząc na „mój” Olsztyn przez pryzmat tych trzydziestu jubileuszowych lat, cieszę się, że wykorzystał daną mu szansę – wypiękniał, rozwinął gospodarczo i stał się nowoczesnym, europejskim miastem, łączącym ekologię z pięknym dziedzictwem kulturowym. Te zmiany nie byłyby możliwe, gdyby nie mocny, trwały fundament w postaci samorządu i oddani jego idei ludzie.

 

Za co cenię samorząd lokalny?

Tym, co najbardziej uwodzi w idei samorządności, jest bliskość ludzi i ich problemów. Ta bliskość legła u  podstaw i stanowi sens jego funkcjonowania, bo to mieszkańcy najlepiej wiedzą, co im przeszkadza i czego im potrzeba do przysłowiowego szczęścia. To mieszkańcy tworzą samorząd i oni są jego najważniejszą częścią – budulcem i spoiwem. Znajomość lokalnych problemów rodzi lokalnych liderów i pobudza aktywność obywateli. W sprawach im bliskich chętnie zabierają głos, przekonują do swoich racji i budują wspólnotę, a to jest najlepsza droga do lokalnej demokracji. Jednocześnie, zorientowanie się na problemy „tu i teraz” uwalnia samorząd od polityki, zwłaszcza tej „dużej” i najczęściej partyjnej. Zaryzykuję twierdzenie, że im mniej partyjności w samorządzie, tym jest on zdrowszy i bliższy swoich korzeni. Nie zawsze tak się dzieje, ale patrząc na wybory nietrudno zauważyć, że wielu liderów – prezydentów, burmistrzów, wójtów – podkreśla swoją bezpartyjność. Mieszkańców dużo bardziej interesuje odpowiedź na pytanie: co dla mnie zrobisz, niż z jakiej jesteś partii? To także moje doświadczenia i bardzo je sobie cenię.

 

Gdy myślę o samorządzie przyszłości, to widzę…

Silny samorząd, to silne państwo. To oczywiste dla każdego samorządowca i państwowca. Samorząd jest gwarancją rozwoju państwa, dlatego rola samorządu w życiu społecznym musi być wzmacniana i ochraniana. Każda próba zawłaszczenia samorządu lub ograniczenia jego znaczenia jest działaniem na szkodę Polski i jej obywateli. Nie wszyscy to rozumieją, a już z pewnością nie wszyscy się na to godzą, wszak słabym samorządem łatwiej rządzić. Epidemia COVID 19 pokazała, jak ważne znaczenie ma samorząd dla lokalnych społeczności. Ale czy była dobrą lekcją dla rządzących – czas pokaże. Patrząc na ich stosunek do problemów samorządów i niechęć do rozwiązań wspierających samorządność – trudno być optymistą.

 

* Prezydent Olsztyna, Członek Zarządu Związku Gmin Warmińsko - Mazurskich