Prawo

Sesja rady zdalnie: możliwa, czy nie?

Dominik Krzysztofowicz

23.03.2020

Paweł Szefernaker poinformował na Twitterze, że trwają ostatnie prace nad zmianami w ustawach, które umożliwią między innymi zdalne obradowanie organów jst. Nie znamy jeszcze szczegółów, jak miałoby to wyglądać. Mimo to trwa zagorzała dyskusja pomiędzy zwolennikami dwóch teorii: że sesje rady online są możliwe już w obecnym stanie prawnym, oraz, że są absolutnie niedopuszczalne. Odmienne stanowiska zajmują też różni wojewodowie.

Wojewoda zachodniopomorski poinformował 20 marca, że „nie ma przeszkód, by radni podejmowali decyzje w postaci aktów prawa miejscowego z wykorzystaniem elektronicznego systemu umożliwiającego zdalne podejmowanie uchwał. Uchwały podejmowane za pośrednictwem takiego systemu będą podlegać takiemu samemu nadzorowi prawnemu, jak uchwały podejmowane w tradycyjny sposób”. Niestety w komunikacie zamieszczonym na stronie tamtejszego urzędu wojewódzkiego brak jest jakiegokolwiek wyjaśnienia prawnego tego stanowiska.

Podobna informacja pojawiła się dwa dni później na stronie dolnośląskiego urzędu wojewódzkiego, gdzie napisano, że „radni w uzasadnionych przypadkach mogą rozważyć odbywanie sesji z wykorzystaniem wszelkich dostępnych i możliwych rozwiązań organizacyjnych, w szczególności z wykorzystaniem środków technologicznych, pod warunkiem, że będą odpowiadały one wymogom przewidzianym w ustawach i statutach tych jednostek”. Wyjaśniono w niej dodatkowo, że „Uchwały podejmowane z wykorzystaniem ww. środków organizacyjnych i technologicznych, będą podlegać takiemu samemu nadzorowi prawnemu, jak uchwały podejmowane w tradycyjny sposób. Biorąc pod uwagę okoliczności faktyczne związane ze stanem epidemii i konieczność zapewnienia sprawnego funkcjonowania jednostek samorządu terytorialnego, ewentualne uchybienia i wątpliwości w zakresie organizacji i przebiegu sesji, spowodowane koniecznością ochrony zdrowia i życia radnych oraz mieszkańców, będą oceniane z uwzględnieniem zasady proporcjonalności. Oznacza to, że Wojewoda Dolnośląski, dokonując oceny prawnej uchwały pod kątem zgodności z powszechnie obowiązującym prawem, może przyjąć, że podjęcie uchwał z wykorzystaniem alternatywnych rozwiązań organizacyjnych i technologicznych – z poszanowaniem regulacji ustawowych i statutowych – nie będzie stanowiło istotnego naruszenia prawa, skutkującego stwierdzeniem nieważności podjętych aktów”. W tym wypadku również trudno doszukiwać się prawnych podstaw takiego stanowiska.

Innego zdania jest wojewoda lubuski Władysław Dajczak, który na pytanie o możliwość przeprowadzenia sesji rady gminy, za pośrednictwem urządzeń komunikacji elektronicznej wyjaśnił, że w jego ocenie przepisy wprost tego nie zakazują, jednak mając na uwadze treść przepisu art. 11b ust. 1 i ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym, wprowadzającego jawność działania organów gminy oraz prawo obywateli wstępu na sesję, czy art. 20 ust. 1 b tej samej ustawy, który wprowadza obowiązek transmitowania i utrwalania obrad rady gminy za pomocą urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk, należy uznać, że na gruncie obowiązujących przepisów, nie jest dopuszczalne prowadzenie sesji za pośrednictwem urządzeń komunikacji na odległość. Rozwiązanie takie mogłoby być też niezgodne z obowiązującym na terenie gminy statutem.

Podobnego zdania jest też wielu prawników oraz Sieć Obywatelska -Watchdog Polska, która w swojej opinii na omawiany temat uznała, że „obecnie obowiązujące przepisy prawa, ograniczenie prawa wstępu na posiedzenia rady (sejmiku) możliwe byłoby jedynie w przypadku wprowadzeniu stanu wyjątkowego, o którym mowa w art. 228 ust. 1 n. Konstytucji RP oraz w przepisach ustawy o stanie wyjątkowym” oraz, że „Niemożliwe jest natomiast ograniczenie tego prawa na podstawie decyzji przewodniczącego rady (sejmiku) czy na podstawie poleceń z art. 10 ust. 1, art. 11 ust. 1 tzw. ustawy w sprawie koronawirusa”. Członkowie Watchdog uznali ostatecznie, że „Mając na uwadze obecnie obowiązujące przepisy prawa, nie istnieje również możliwość prowadzenia posiedzenia rady (sejmiku) w formie online”.

Jest nadzieja, że już niedługo spór o możliwość przeprowadzenia sesji w formie telekonferencji zostanie zakończony wprowadzeniem takiej możliwości w ustawie.