W samorządach

Samorządy lokalne: pomagamy, ale sami też potrzebujemy wsparcia

30.04.2020

Zapewnienie usług publicznych w epidemii i po jej zakończeniu oraz pobudzenie lokalnego sektora gospodarki - nad tym dziś pracują samorządowcy. W przyjętym stanowisku Śląski Związek Gmin i Powiatów zwraca uwagę, że bez nowych rozwiązań zawartych w tarczach antykryzysowych samorządy nie udźwigną ciężaru wyzwań. Dotychczasowe propozycje rządu nie spełniają oczekiwań.

W obliczu epidemii większość samorządów podjęła natychmiastowe działania i uruchomiła środki, które wspierają instytucje państwa w bezpośredniej walce z koronawirusem. Z jednej strony wsparcie to kierowane jest do służby zdrowia, z drugiej do mieszkańców i przedsiębiorców – mówi Piotr Kuczera, Przewodniczący Śląskiego Związku Gmin i Powiatów, Prezydent Rybnika, odnosząc się do stanowiska Zarządu z 24 kwietnia w sprawie sytuacji finansowej samorządów lokalnych w kontekście skutków pandemii koronawirusa.

Samorządowcy wciąż przypominają, że w podejmowaniu rozsądnych decyzji muszą kierować się perspektywą kolejnych miesięcy, a czasami i lat. Ich priorytet w tym zakresie się nie zmienił. Jest nim zapewnienie na odpowiednim poziomie wszystkich najważniejszych usług publicznych mieszkańcom w czasie epidemii, jak i po jej zakończeniu.

Nie możemy doprowadzić do sytuacji, w której najważniejsze z punktu widzenia wspólnoty lokalnej zadania, jak np. transport publiczny, dostęp do służby zdrowia czy odbiór odpadów, byłyby realizowane w bardzo okrojonym zakresie albo nie byłyby wykonywane wcale - mówi Krzysztof Matyjaszczyk, Wiceprzewodniczący Związku, Prezydent Częstochowy.

Samorządy lokalne będą też musiały zapewnić dodatkowe wsparcie finansowe ośrodkom pomocy społecznej, które w pierwszej kolejności będą udzielały pomocy mieszkańcom znajdującym się w potrzebie. Ponadto niektóre usługi publiczne związane z kulturą, rekreacją czy sportem, bez istotnego zastrzyku finansowego nie będą realizowane nawet w okrojonym zakresie, gdy obowiązujące aktualnie restrykcje zostaną częściowo zniesione. Instytucje rekreacyjno-sportowe czy kulturalne utrzymywały się bowiem w dużym stopniu ze sprzedaży biletów.

Samorządowe budżety jeszcze przed epidemią były mocno obciążone. Wynikało to z kumulacji kilku czynników, w tym zwłaszcza wprowadzonych w 2019 r. zmian w podatku PIT, rosnących kosztów dofinansowania oświaty, wzrostu cen energii oraz wielu produktów i usług czy podnoszenia płacy minimalnej.

W wyniku epidemii cała polska gospodarka odnotowuje spadek tempa wzrostu gospodarczego, który na przestrzeni ostatnich lat nie był zjawiskiem znanym naszemu społeczeństwu. Dlatego ucierpi na tym nie tylko sektor prywatny, ale też publiczny.

To też będzie miało kolosalne znaczenie zarówno dla budżetu państwa, jak i budżetów samorządowych – mówi Ireneusz Czech, Wójt Kochanowic, członek Zarządu Związku.

Samorządy lokalne już odczuwają skutki społeczno-gospodarcze rozprzestrzeniania się koronawirusa w postaci spadku wpływów z PIT, CIT, podatków i opłat lokalnych czy opłat z usług przez nie świadczonych. Jednak w kolejnych miesiącach skala tych obciążeń będzie rosnąć. Udziały samorządów lokalnych w podatku PIT za marzec 2020 r. są zdecydowanie mniejsze od tych w roku ubiegłym w analogicznym okresie. Spadek ten - jak wynika ze wstępnych danych pozyskanych przez Związek od kilkunastu różnej wielkości jst z terenu województwa śląskiego - kształtuje się w granicach między 9% a 17%.

Niestety kryzys wywołany pandemią koronawirusa dotyka nie tylko firmy, przedsiębiorców i mieszkańców, ale również jednostki samorządu terytorialnego – podsumowuje Wójt Kochanowic.

Zarząd Śląskiego Związku Gmin i Powiatów 24 kwietnia podczas posiedzenia przyjął stanowisko w sprawie sytuacji finansowej samorządów lokalnych w kontekście skutków pandemii koronawirusa. W dokumencie tym samorządowcy przypominają, że jednostki samorządu terytorialnego (jst) będą odpowiedzialne za pobudzenie lokalnego sektora gospodarczego.

Powrót do „normalności” będzie wymagał zaangażowania olbrzymich środków właśnie z budżetów samorządów. Bez odpowiednio wysokich wydatków inwestycyjnych rozwój lokalnej gospodarki po prostu będzie niemożliwy – mówi Jarosław Klimaszewski, Prezydent Bielska-Białej.

Podkreśla również, że realizacja inwestycji w ramach projektów unijnych będzie wymagała posiadania odpowiednich finansów na wkład własny, co w świetle obecnych obciążeń finansowych dla wielu samorządów lokalnych może być problemem.

Tarcza antykryzysowa – samorządy oczekują innego wsparcia

Niestety rozwiązania przewidziane w przedstawionym ostatnio projekcie trzeciej wersji tarczy antykryzysowej nie przewidują wystarczającego wsparcia dla samorządowego sektora. Niezbędne jest zrekompensowanie utraconych dochodów i zwiększonych wydatków – mówi Przewodniczący Związku. Bez takiej formy pomocy - jak wyjaśnia Piotr Kuczera - samorządy lokalne nie będą w stanie zmierzyć się ze zbliżającymi się wyzwaniami.

Samorządowcy niektóre przedstawione propozycje (jak np. rozluźnienie reguł fiskalnych w zakresie równowagi budżetowej i limitów zadłużenia – podniesienie jednorazowo dopuszczalnego limitu zadłużenia jst) oceniają jako słuszne. Jednocześnie studzą optymizm w tym zakresie:

Gwarantują samorządom większą swobodę w gospodarowaniu środkami, jednak to może prowadzić do zwiększenia zadłużenia sektora samorządowego – mówi Przewodniczący Związku.

W przyjętym stanowisku Zarząd Śląskiego Związku Gmin i Powiatów popiera dotychczasowe postulaty Związku Miast Polskich w zakresie ochrony finansów jst. Podziela zwłaszcza ten dotyczący wprowadzenia do ustawy o dochodach jst nowej części (rekompensującej) subwencji ogólnej, która wyrównałaby samorządom ubytki w dochodach własnych (spowodowane stosowaniem przepisów ustawy CoViD-19). Samorządowcy z woj. śląskiego podpisują się również pod postulatem objęcia osłoną antykryzysową całego sektora komunalnego.

Źródło: Śląski Związek Gmin i Powiatów

TAGI: Finanse, finanse samorządowe,