W samorządach

Piotr Kuczera: ograniczenia w Rybniku niczemu nie posłużą. Mieszkańcy pojadą na rehabilitację, plaże, baseny, kina do sąsiednich miast

07.08.2020

To tylko przykłady sytuacji, w których nowe zasady dotyczące obostrzeń nie sprawdzą się w naszym mieście. Najważniejsze, że nie spowodują one spadku zakażeń. Uważam, że rozwiązaniem dla naszego kraju są masowe, stale przeprowadzane testy, nie tylko w kopalniach i dużych zakładach pracy. Apeluję, by nie dzielić Polaków na tych, którzy zarażają i na tych, których trzeba przed nimi chronić. Więcej podziałów w naszym kraju już nie potrzebujemy – piszę Piotr Kuczera do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

Po uznaniu Rybnika za miejsce największego rozwoju Koronawirusa tzw. strefa czerwona głos w sprawie nowych ograniczeń zabrał prezydent miasta Piotr Kuczera.  

– Mieszkańcy Rybnika, w których imieniu zwracam się do Pana, nie rozumieją dlaczego akurat nasze miasto jest czerwonym punktem na mapie Polski. Z Pana konferencji prasowej dowiedziałem się, że w podjęciu decyzji pomogły liczby pokazujące ilość zakażeń w stosunku do liczby mieszkańców. Proszę zwrócić uwagę, że ilość zakażeń na terenie Rybnika zawsze wzrasta proporcjonalnie do ilości przeprowadzanych testów w naszym mieście. Aktualnie testowani są górnicy KWK ROW Ruch Chwałowice. W maju testowano górników z KWK Ruch Jankowice -w tym samym czasie w Rybniku odnotowywano wzrost zachorowań. Warto zwrócić uwagę, że w bliskim sąsiedztwie Rybnika znajdują się dwie kolejne kopalnie: KWK Ruch Marcel i KWK Ruch Rydułtowy. W tych miejscach również pracują rybniczanie, a z tego co mi wiadomo testy na obecność wirusa nie są tam wykonywane – pisze prezydent miasta.

Kuczera apeluje o jednoczesne testowanie górników w pozostałych kopalniach, co jego zdaniem usprawiedliwiałoby dopiero mówienie o systemowych działaniach. – Od jutra mieszkańców naszego miasta dotyczyć będą znaczące ograniczenia dotyczące życia społecznego, kulturalnego, a przede wszystkim gospodarczego. Zwracam również uwagę, że podjęte przez Pana decyzje mogą spowodować ostracyzm społeczny wobec mieszkańców mojego miasta – obawia się Kuczera.

Zdaniem Kuczery projektowane rozporządzenie wprowadzi chaos i napiętnowanie mieszkańców Rybnika, ale nie pomoże w walce z wirusem.

Poniżej argumenty:

- W  świetle wprowadzonych zasad rybniczanin jest zobowiązany do stałego noszenia maseczki, jednak ten sam mieszkaniec czerwonej strefy wyjeżdżając do pracy w Katowicach nie musi już jej nosić. Także osoby spoza Rybnika, a pracujące w moim mieście po wielu godzinach pracy, wrócą do domu, najczęściej do zielonej strefy i będą tam funkcjonować bez reżimu strefy czerwonej.

- Wesele w Rybniku można zorganizować tylko do 50 osób, a wesele w pobliskich Gliwicach, rybniczanie zorganizują już na 150 osób. I zapewniam, że to zrobią. Tymczasem w Rybniku zaczną upadać lokale gastronomiczne, które do tej pory oferowały organizację wesel czy innych rodzinnych uroczystości.

- W Rybniku niedługo zaczną się zamykać najlepsze restauracje i knajpy, z których utrzymują się rodziny. Ze względu na wprowadzone przepisy mieszkańcy miasta właściwie nie będą z nich korzystać bo spotkanie z drugim człowiekiem przy stoliku oddalonym o 4 metry nie będzie atrakcyjne. Dlatego mieszkańcy mojego miasta zdejmą maseczki i pojadą do tzw. zielonej strefy, np. do Katowic czy Gliwic i tam usiądą już razem przy jednym stoliku.

- Zwracam uwagę, że restauratorzy, właściciele pensjonatów, domów weselnych i innych tego typu obiektów zostali postawieni z dnia nadzień w trudnej sytuacji. Czynili przygotowania i nakłady finansowe na imprezy według aktualnych zaleceń, tymczasem zasady zmienią się raptownie bez przepisów przejściowych. Projekt rozporządzenia nie wskazuje też godziny „0”, która mówi o konieczności stosowania zaleceń. Przedsiębiorcy, na których zostaną nałożone ograniczenia nie mają okresu przejściowego na dostosowanie do nowych zasad.  

- Zamknięcie siłowni i klubów fitness na terenie Rybnika uważam za strzał bezpośrednio w przedsiębiorców, którzy zainwestowali w ten biznes. Nowa rzeczywistość związana z wirusem spowodowała, że prowadzący te miejsca stosują się do wyznaczonych obostrzeń i zapewniam, że to nie tu powstają ogniska wirusa. Jestem pewien, że rybniczanie znajdą sposób na dbanie o tężyznę fizyczną i zdrowie - pojadą do klubu w sąsiedniej miejscowości. Czy są planowane dodatkowe działania pomocowe przedsiębiorców z czerwonej strefy poza tarczą antykryzysową? Tym ludziom również nie zostały zaproponowane przepisy przejściowe.

- W projekcie zabrakło również konkretnych zaleceń w zakresie zabezpieczenia dzieci i młodzieży oraz realizacji nauczania w placówkach oświatowych. Wcześniejsza informacja Ministerstwa Edukacji Narodowej mówi np. o braku konieczności noszenia maseczek w szkołach – jak zatem traktować tą informację, w obliczu obowiązującej w strefie czerwonej konieczności zakrywania ust i nosa w całej przestrzeni publicznej?

- Z komunikacji publicznej skorzysta tylko 50 % pasażerów - co w sytuacji, kiedy autobus przekroczy granice administracyjne miasta? Wtedy już można się dosiadać?

- W Rybniku nie pójdziemy do kina, ani na imprezę kulturalną - głodni strawy duchowej jesteśmy w stanie pojechać do innego miasta.

- Nowe rozporządzenie zakazuje również korzystania z rehabilitacji na terenie Rybnika - reakcja będzie ta sama, jak w przypadku innych zakazów – mieszkańcy pojadą do innego miasta. Różnica polega tylko na tym, że osoby z niepełnosprawnościami skazuje się na kolejne utrudnienia.

- Z przedstawionych zasad nie do końca jasne są przepisy dotyczące kąpielisk otwartych. Czy nasze otwarte kąpielisko „Ruda” zamykamy czy nie? Jeżeli będziemy musieli zamknąć, to w upalne dni rybniczanie zdejmą maseczki i pojadą na dąbrowską Pogorię, albo dołożą swój koc na plaży w Władysławowie.

Cały list prezydenta Rybnika do Ministra Zdrowia >>>

TAGI: koronawirus,