W samorządach

Nie ustając w rozwoju. Rola i przyszłość specjalnych stref ekonomicznych

Specjalne strefy ekonomiczne rozpoczęły swoją działalność ponad 25 lat temu. Wpłynęły na rozwój gospodarczy wielu regionów Polski. Choć system wsparcia impulsów inwestycyjnych rozwinął się w ostatnich latach, strefy wciąż pozostają istotną częścią naszego krajobrazu ekonomicznego.

Pierwsza specjalna strefa ekonomiczna powstała 26 lat temu w Mielcu. W tamtym okresie, w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych, ów region zmagał się w wysoka stopą bezrobocia. Tamtejsze zakłady lotnicze w początkach transformacji ustrojowej straciły głównego nabywcę swych towarów, czyli Związek Radziecki. Rozpadowi uległ cały model biznesowy przedsiębiorstwa podtrzymującego od dekad cały region. Ta sytuacja wywołała reakcję łańcuchową i doprowadziła do zachwiania sytuacji ekonomicznej w Mielcu i okolicach. Miało to również naturalny związek z całością przemian gospodarczo-politycznych w Polsce tamtego okresu. Bezrobocie rosło gwałtownie, przekraczając w pewnym momencie dwadzieścia procent. Inwestycje w znacznym stopniu wyhamowały.

Specjalne strefy ekonomiczne na ratunek

Trudna sytuacja gospodarcza kraju motywowała rządzących do przedsięwzięcia działań, które mogłyby wspomóc regiony przeżywające najgłębszy kryzys. Dlatego też podjęto decyzję o stworzeniu specjalnych stref ekonomicznych – efektywnego modelu wsparcia dla przedsiębiorców w danym regionie. SSE w założeniu miały obejmować te miejsca, w których potrzeba wytworzenia impulsu inwestycyjnego była najpilniejsza. Firmy miały w nich liczyć na preferencyjne warunki związane z podatkami. To miało z kolei motywować inwestorów, także zagranicznych, do aktywnego tworzenia projektów biznesowych w określonej strefie. Tak oto w 1995 roku powstała pierwsza taka strefa – SSE EURO-PARK MIELEC. Jej zarządcą została Agencja Rozwoju Przemysłu S.A.

Przedsiębiorcom funkcjonującym na terenie mieleckiej strefy przysługiwało zwolnienie z podatku dochodowego z tytułu wydatków inwestycyjnych i poziomu zatrudnienia określonych w odpowiednim zezwoleniu. To sprawiło, że w kolejnych latach poziom inwestycji w Mielcu i okolicach wzrósł gwałtownie. Łączne nakłady przez ćwierć wieku funkcjonowania SSE EURO-PARK MIELEC wyniosły ponad 11 miliardów złotych. To w naturalny sposób przełożyło się na poprawę sytuacji ekonomicznej i społecznej wśród mieszkańców. Przez minionych 26 lat liczba utrzymanych bądź utworzonych miejsc pracy dzięki strefie przekroczyła 36 tysięcy.

Pokłosie sukcesu i ewolucja

Sukces mieleckiej strefy nie mógł pozostać niezauważony. Doprowadził do powstania innych SSE w odmiennych regionach Polski. Miały one różnych operatorów, jednak ARP S.A. do dziś pozostała zarządcą strefy w Mielcu. Ponadto Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. nadzoruje także Tarnobrzeską Specjalną Strefę Ekonomiczną EURO-PARK WISŁOSAN. Nakłady inwestycyjne od początku funkcjonowania strefy przekroczyły tu 15 miliardów złotych. Utworzono tam ponad 35 tysięcy miejsc pracy.

Wieloletnie sukcesy specjalnych stref ekonomicznych doprowadziły do naturalnego rozwoju powiązanej z nimi idei. W 2018 roku wprowadzono Polską Strefę Inwestycji – instrument wsparcia dla inwestorów, który ma w zamyśle zastąpić dotychczasowe SSE. W ramach PSI zachęty inwestycyjne są dostępne w całej Polsce, na terenach, na których można prowadzić działalność gospodarczą. Dzięki tej ewolucji nie ma już konieczności przenoszenia firmy do konkretnej strefy i inwestowania z dala od dotychczasowego obszaru działania.

Cel jest jasny – sprawić, by jeszcze więcej firm, także tych z obszaru mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, mogło otrzymać odpowiednie wsparcie inwestycyjne. Warunki uzyskania zwolnień podatkowych w PSI nie będą już zależeć od umiejscowienia firmy w konkretnym regionie należącym do SSE. Będą powiązane z wielkością przedsiębiorstwa oraz stopą bezrobocia w danym powiecie, w którym to funkcjonuje.

SSE – nieustający rozwój

Powstaje naturalne pytanie – co dalej ze specjalnymi strefami ekonomicznymi? Na mocy obowiązujących obecnie przepisów będą funkcjonować do 31 grudnia 2026 roku. Następnie w pełni ustąpią miejsca Polskiej Strefie Inwestycji. Nie będzie to jednak tyle kres ich działalności, co raczej naturalna ewolucja. Co jednak najistotniejsze, owoce ich działań pozostaną z nami na długie lata i będą stanowić fundament do dalszego rozwoju polskich przedsiębiorstw.

O wieloletnim znaczeniu, obecnej roli i przyszłości SSE dyskutowali niedawno eksperci podczas Europejskiego Forum Przyszłości. Podczas specjalnego panelu poświęconego przyszłości SSE rozprawiano o zadaniach, jakie wciąż czekają na strefy w kolejnych latach. Podkreślano przy tym to, jak wielką rolę odegrały w tworzeniu miejsc pracy w wielu regionach kraju oraz kształtowaniu dzisiejszej gospodarki.

Jak mówił w trakcie panelu Zbigniew Bednarski, dyrektor Biura Koordynacji Oddziałów w ARP S.A., strefy ekonomiczne przez lata rozwinęły się w wielu kierunkach, w wielu przypadkach wykształcając swoje własne specjalizacje. Jak stwierdził, postępuje dziś specjalizacja regionów. Śląsk zmierza w kierunku specjalizacji w zakresie rynku motoryzacyjnego. Łódź to silnie rozwijający się rynek start-upów. Mielec to znana wszystkim dolina lotnicza. To wszystko w dużej mierze zasługa SSE, które przez lata dostarczały właściwe impulsy inwestycyjne tym regionom.

Bednarski podkreślił szczególne znaczenie strefy w Kobierzycach i funkcjonującej tam firmy LG Energy Solution:

„Znajduje się tam największa na świecie fabryka akumulatorów do samochodów elektrycznych. Tylko w pierwszym półroczu tego roku firma wyeksportowała materiał o wartości kilkunastu miliardów złotych. W przyszłości, po zakończeniu czwartego etapu inwestycji, ma to być fabryka o mocy stu gigawatogodzin, czyli dwukrotnie większej niż fabryka Tesli w Nevadzie. Jest to tym samym nasza perła w koronie” – mówił Bednarski.

Wciąż rosną liczby, wciąż przybywają inwestorzy

W dobie zmieniającego się globalnego przemysłu przed strefami stoją dziś nowe wyzwania. Podczas Europejskiego Forum Przyszłości zwracał na to uwagę Janusz Michałek, prezes zarządu SSE w Katowicach. Podkreślał znaczenie transformacji energetycznej idącej wraz z nowymi trendami w gospodarce. Jak wskazywał, katowicka SSE odbiera to wyzwanie jako szansę na tworzenie nowych miejsc pracy dla ludzi dotąd pracujących w górnictwie. Bo tworzenie nowych szans rozwoju zawsze stanowiło misję stref.

Jak podkreślał Zbigniew Bednarski, dzisiaj wysiłki związane z SSE zmierzają do tego, by wciąż nawiązywać ścisłą współpracę z inwestorami zagranicznymi i sprawiać, by jak najwięcej inwestycji było realizowanych w Polsce. Globalni inwestorzy mówią jasno, że Polska to dziś atrakcyjne miejsce do inwestowania. By było jeszcze lepsze, zarządcy stref wciąż aktywnie działają choćby na polu logistyki, dbając o rozbudowę sieci transportowej, czy na polu legislacyjnym, starając się przyspieszać procesy tworzenia inwestycji w swych strefach. Tak by były jeszcze bardziej atrakcyjne dla zagranicznych inwestorów.