30-lecie JST

Jak w czasie epidemii uczcić Rok Samorządu Terytorialnego? Lokalną zgodą

Niech lokalni politycy zrezygnują z permanentnej kampanii wyborczej na rzecz wspólnych pozytywnych inicjatyw. Niech nie ulegają pokusie łatwych ocen i populistycznych wniosków. Niech radni okażą większe zaufanie demokratycznie wybranym wójtom, burmistrzom, prezydentom czy starostom.

Rok 2020 ogłoszony został w Polsce Rokiem Samorządu Terytorialnego. Właśnie w tym czasie przypada 30. rocznica uchwalenia ustawy o samorządzie terytorialnym (8 marca 1990 r.) oraz 30. rocznica pierwszych wyborów samorządowych (27 maja 1990 r.) – pierwszych w pełni wolnych wyborów powszechnych po przemianach ustrojowych w naszym kraju.

Większość gmin, miast, powiatów i województw na przełom maja i czerwca planowała uroczyste obchody 30. rocznicy odrodzenia samorządu lokalnego w Polsce. Pandemia koronawirusa nałożyła jednak na samorządy każdego szczebla wiele niełatwych zadań, negatywnie wpłynęła na stan finansów, a jednocześnie – ze względu na normy sanitarne – ograniczyła możliwość świętowania rocznic w tradycyjnej formule. Jak zatem można uczcić Rok Samorządu Terytorialnego w tej nowej, niespotykanej w ostatnich dziesięcioleciach rzeczywistości?

Samorząd lokalny w swej istocie jest instytucją opartą na współdziałaniu ponad politycznymi podziałami, bez względu na barwy czy sympatie partyjne. Przez wiele lat – z korzyścią dla rozwoju naszego kraju – udało się wypracować w Polsce pozytywną markę samorządu terytorialnego, dla którego priorytetem jest konkretne działanie, rozwiązywanie codziennych spraw mieszkańców i wspólna, twórcza praca na rzecz lokalnej społeczności.

Niestety, w ostatnich latach w kraju trwa ostry spór polityczny i partyjny, co przekłada się nie tylko na relacje między rządem a samorządami, ale również na swoistą rywalizację między samorządami różnych szczebli i nierzadko polityczne spory wewnątrz nich, na przykład na linii wójt – burmistrz – prezydent – rada gminy czy na brak porozumienia w samych radach gmin/powiatów.

Powrót do lokalnej zgody i twórczej pracy ponad podziałami wydaje się dobrym i właściwym sposobem na uczczenie polskiej samorządności w Roku Samorządu Terytorialnego, szczególnie w czasie epidemii. Czy to nie czas, aby samorządy raz jeszcze stały się pozytywnym wzorem publicznej zgody i twórczego współdziałania w myśl zasady: wszystkie ręce na pokład? Skoro krajowa klasa polityczna nie do końca zdaje egzamin z odpowiedniego wartościowania obecnych priorytetów, czy to nie czas, żeby to samorządowcy pokazali, że się da, że można działać i pracować wspólnie ponad politycznymi podziałami? Czy stan epidemii w Roku Samorządu Terytorialnego to nie właściwy czas, by samorządy raz jeszcze pokazały moc wspólnot lokalnych i siłę zgodnego działania na rzecz mieszkańców i obywateli?

A jakie konkretnie gesty, postawy i działania samorządowców mogą przyczynić się do takiego uczczenia rocznic w tym szczególnym czasie? Warto, żeby organy stanowiące – rady gmin, miast, powiatów – stały się jeszcze bardziej niż do tej pory wsparciem i oparciem dla swoich organów wykonawczych – wójtów, burmistrzów, prezydentów i starostów. Warto, żeby samorządy każdego szczebla odeszły od sąsiedzkiej czy kompetencyjnej rywalizacji i jeszcze częściej korzystały z takich form współdziałania, jak stowarzyszenia JST, związki międzygminne, porozumienia o wspólnej realizacji zadań, również inwestycyjnych, czy wzajemne dotacje na lokalne przedsięwzięcia.

Ważne, żeby lokalni politycy i samorządowcy potrafili zrezygnować z permanentnej kampanii wyborczej, która stała się zjawiskiem obecnym również na poziomie lokalnym, na rzecz pozytywnych inicjatyw, a niekiedy wspólnego podejmowania trudnych a koniecznych decyzji. Ważne, by lokalni politycy i samorządowcy nie ulegali pokusie łatwych ocen i populistycznych wniosków, szczególnie w takich dziedzinach, jak sytuacja finansowa JST, stawki podatków lokalnych, gospodarka odpadami, deficyt budżetowy czy skala inwestycji. Ważne, żeby radni potrafili okazać większe zaufanie demokratycznie wybranym wójtom, burmistrzom, prezydentom czy starostom, ograniczając na przykład interpelacje czy drobiazgowe zapytania, oszczędzając w ten sposób czas i potencjał władz i pracowników administracji samorządowej na rzecz zaangażowania we wspólną walkę ze zdrowotnymi, społecznymi i gospodarczymi skutkami pandemii.

Jako samorządowiec mający doświadczenie zarówno po stronie wykonawczej – w administracji samorządowej, jak i uchwałodawczej – jako radny, jestem przekonany, że taka jedność i wspólnota działania w naszych gminach, miastach i powiatach przyniesie pozytywne efekty dla mieszkańców i pokaże wielki potencjał Polski samorządnej.

Pokażmy moc samorządowej zgody i siłę lokalnego współdziałania w tym szczególnym czasie pandemii i uczcijmy w ten sposób trwający Rok Samorządu Terytorialnego!

 

*członek stałej Komisji Administracji Związku Miast Polskich oraz ogólnopolskiej Komisji Polityki Miejskiej i Rozwoju Miast.