Głos Gmin Wiejskich W samorządach

Gminny bon inwestycyjny – propozycja Związku Gmin Wiejskich

15.05.2020

Milion złotych rocznie dla każdej gminy wiejskiej, do wykorzystania na inwestycje, remonty i wkłady w projekty unijne – to pomysł Związku Gmin Wiejskich na pobudzenie inwestycji. – Chcemy nawiązać do słów premiera o konieczności kontynuowania inwestycji i pobudzania gospodarki – mówił Krzysztof Iwaniuk, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP podczas oficjalnej prezentacji bonu.

W założeniu bon inwestycyjny o wysokości 1 mln zł ma przeciwdziałać zastojowi wywołanemu epidemią koronawirusa. To rozwiązanie proste, przejrzyste i o niewielkim stopniu formalności.

Jak podkreślają przedstawiciele ZGW RP szukają oni systemowych rozwiązań prewencyjnych pozwalających na minimalizowanie skutków nadchodzącego kryzysu gospodarczego.

W obliczu zaistniałej sytuacji globalnej pandemii, gminy wiejskie i miejsko-wiejskie już w tym roku będą w większości pozbawione możliwości inwestowania w rozwój swoich obszarów. – Dlatego też, wskazujemy na konieczność zastosowania „impulsu” inwestycyjnego, który obejmie swoim działaniem wszystkie obszary wiejskie kraju – przekonują przedstawiciele ZGW RP.

Gminny Bon inwestycyjny mógłby być wykorzystany nie tylko na inwestycje i remonty, ale także na wkład własny, przy większych projektach.

Samorządowcy przekonywali podczas konferencji prasowej, że gminy wiejskie należą do najbiedniejszych w Polsce i to one najmocniej odczują kryzys. Bez pomocy nie będą wstanie prowadzić inwestycji, a to spowoduje pogłębianie się problemów gospodarczych.

Wójt Korycina Mirosław Lech podkreślił prostotę proponowanego rozwiązania, co w jego przekonaniu jest dużym atutem. – Jest to coś w rodzaju 500 plus, tylko w tym przypadku milion dla każdego samorządu, niezależnie od jego zasobności. Każdemu te pieniądze się przydadzą, tym bardziej, że one byłyby ukierunkowane bardzo konkretnie czyli inwestycja w remont, we wkład własny do jakiegoś przedsięwzięcia unijnego, ale musiałby ten pieniądz być zrealizowany w danym roku kalendarzowym – tłumaczył wójt Korycina.

Projekt nie został jeszcze przedstawiony rządowi. ZGWRP deklaruje, że rozpoczyna nad nim publiczną dyskusję poprzez prezentację pomysłu w mediach. Według samorządowców najprościej byłoby gdyby pieniądze były dystrybuowane przez Ministerstwo Finansów.

– Upominamy się o gminy, których jest najwięcej, gminy najsłabsze, co wynika z sygnałów, które do nas płyną. . Ubytek dochodów w związku z pandemią, w związku z regulacjami w PIT i zmniejszonymi wpływami z PiT i CIT mogą załamać nasze budżety i wykluczyć kompletnie inwestycje –  mówił Krzysztof Iwaniuk, przewodniczący ZGW RP. – Proponujemy raptem, żeby 1 proc. z pieniędzy przeznaczonych w budżecie państwa na walkę z tym kryzysem po pandemii przeznaczyć na obszary wiejskie. Przypominam, obszary wiejskie zajmują ponad 95 proc. powierzchni kraju i mieszka w nich - w gminach wiejskich i wiejsko-miejskich - połowa populacji Polaków. Większość zdecydowana gmin wiejskich i wiejsko-miejskich najbardziej odczuwa dziś to czego doświadczamy ponieważ przy każdym kryzysie najsłabsi najbardziej cierpią – podkreślił Iwaniuk.

Jacek Brygman, członek zarządu ZGW RP zapewnił o chęci współpracy przedstawicieli związku ze stroną rządową przy wdrażaniu projektu. Zarząd od jakiegoś czasu zwraca też uwagę  na pewne ułatwienia w działaniu, które mogłyby przynieść znaczące oszczędności po stronie JST, bez konieczności transferów finansowych ze strony budżetu państwa. Część z nich dotyczy organizacji oświaty np. przywrócenie możliwości kształtowania sieci szkół, zwiększenie maksymalnej liczby dzieci na oddział czy kwestia łącznia bibliotek szkolnych. Zdaniem Brygmana znaczące oszczędności można też uzyskać lepiej organizując problematykę odpadów.

 

TAGI: Finanse, inwestycje,