W samorządach

Edukacja Przyszłości: potrzebujemy relacji i autorytetów

Andrzej Gniadkowski

06.03.2020

Nauczyciela nie zastąpią maszyny, ani sztuczna inteligencja, a w edukacji oprócz przekazania wiedzy praktycznej ważne jest pokazanie różnych możliwości rozwoju i bogactwa duchowego jakie zbudowała nasza cywilizacja, a także po prostu budowanie relacji. Panowania nad szybko rozwijającymi się technologiami i krytycznego do nich podejścia też musimy się nauczyć – tak można podsumować obrady plenarne konferencji „Edukacja Przyszłości”, którą organizowało wydawnictwo Municipium w dniach 3-4 marca w Lubelskim Centrum Konferencyjnym.

Potrzebna jest nam nowa koncepcja dydaktyczna, a w wielu elementach naszej edukacji czas na systemowe zmiany. Ta konferencja to najlepsza okazja, żeby wypracować rekomendacje – mówił podczas otwarcia konferencji Lech Sprawka, wojewoda lubelski. Podkreślił, że czeka nas ważna debata o sposobach doskonalenia nauczycieli, by ich warsztat pracy odpowiadał na wyzwania współczesności. W podobnym tonie wypowiadał się współgospodarz konferencji prezydent Lublina Krzysztof Żuk.

Jego zdaniem mimo toczącej się dyskusji o luce finansowej w subwencji oświatowej, warto oderwać się nieco od spraw bieżących i spojrzeć na edukację z szerokiej perspektywy. Temu miały służyć debaty i wykłady podczas sesji plenarnych pierwszego dnia konferencji. Nowoczesne technologie, sztuczna inteligencja, nauczyciel jako lider i innowator, nowa rola samorządu. Drugi dzień z założenia był poświęcony sprawom bardziej szczegółowym jak optymalizacja finansowania, hejt w szkołach, uczniowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi czy budowa szkoły branżowej.

Sztuczna inteligencja, szansa i zagrożenie

Profesor Jan Madey, współtwórca i wieloletni dyrektor Instytutu Informatyki, prodziekan Wydziału Matematyki na Uniwersytecie Warszawskim w swoim wykładzie otwierającym opowiedział o rozwoju komputerów i sztucznej inteligencji. Przekonywał jednak, że maszyny nie będą wstanie nigdy całkowicie zastąpić dobrych nauczycieli. Jego zdaniem autorytet, wzór jest czasem ważniejszy niż samo przekazywanie wiedzy. Sam konstruując program studiów zaprasza do poprowadzenia wykładów ciekawych ludzi z biznesu i świata nauki. – Takie wykłady są najlepiej oceniane przez naszych studentów – mówił.

O pewnych zagrożeniach wynikających z naszego podejścia do sztucznej inteligencji mówili dr Michał Klichowski z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Jacek Szafader, ekspert ds. cyfrowej transformacji w biznesie. Zdaniem Klichowskiego pojawienie się mody na sztuczną inteligencję wiąże się z zagrożeniem jej przeceniania. Są badania, z których wynika, że w zetknięciu z technologią bardzo szybko tracimy własne krytyczne spojrzenie. Technicy, którzy bardzo szybko potrafili diagnozować i naprawiać błędy urządzenia po tym jak do pewnych prac zastosowano maszyny i algorytmy szybko się tego oduczyli stawali się bezradni wobec prostych problemów.

 – W pewnym badaniu zapytano ankietowanych o rozwiązanie jakiegoś problemu i większość osób odpowiedziała racjonalnie. To samo pytanie zadane innej grupie ludzi z informacją, że sztuczna inteligencja sugeruje jakieś rozwiązanie wzbudziło już ogromne problemy i zdecydowana większość odpowiedziała za namową tego wyimaginowanego autorytetu zupełnie nieracjonalnie. To pokazuje, że łatwo możemy wpaść w pułapkę przeceniania algorytmów, przeceniania tego co nazywamy sztuczną inteligencją. Z nowoczesnymi technologiami trzeba się nauczyć żyć i podchodzić krytycznie – mówił Klichowski.

Na inne zagrożenie zwrócił uwagę Jacek Szafader. Jego zdaniem sztuczna inteligencja może być pomocna w wielu sprawach organizacyjnych np. tworzenia harmonogramów, ale jej używanie we wszystkich sprawach może przynieść negatywne efekty. – Łatwo możemy sobie wyobrazić, że odpowiedni algorytm wymyśli programy nauczania dla każdego ucznia.  Sztuczna inteligencja wskazałaby mu drogę i wiedzę jaka jest w danej chwili potrzebna i odpowiadająca jego predyspozycjom. Ale w ten sposób stracimy to co jest jednym z największych dokonań naszej cywilizacji czyli pokazywanie młodemu człowiekowi różnych dróg i różnych możliwości rozwoju do jego wyboru. Poza tym zdaniem Jacka Szafadera wiedza ogólna i umiejętności współpracy będą zawsze równie ważne w pracy jak wiedza specjalistyczna.

Uwaga na mity

W dzisiejszym świecie możemy znaleźć badania potwierdzające niemal każdą tezę. Jak się w tym odnajdywać, szczególnie w kontekście badań dotyczących edukacji, opowiadał dr Tomasz Gajderowicz z Fundacji Naukowej Evidence Institute. Ponieważ szukanie rzetelnych badań i ocena ich rzetelności jest niezwykle trudną sztuką to jeśli chcemy opierać swoje działana na rzetelnych podstawach to powinniśmy raczej sięgnąć po metabadania i ufać tezom, które potwierdza nie jedno badanie, ale ich większa liczba.

Do tego zachęcał prelegent przedstawiając popularne mity edukacyjne, które są niezgodne z wynikami najnowszych badań naukowych. Niektóre z nich jak np. mit podzielności uwagi, indywidualnych styli uczenia się, wykorzystania 10 proc. mózgu, czy konieczności uczenia krytycznego myślenia w miejsce zapamiętywania danych mogą być szczególnie szkodliwe.

Z badań bowiem wynika, że ludzki mózg nie ma możliwości podzielności uwagi i każdy dodatkowy bodziec (np. muzyka) utrudnia skupienie się na jednej rzeczy co jest konieczne do procesu zapamiętywania. Szkodliwe dla procesu nauczania mogą być też mity o indywidualnych stylach uczenia się. Z badań wynika jednak, że czegoś takiego jak indywidualny styl nie ma. Może być ewentualnie preferencja (ktoś może lubić się uczyć w jakiś sposób np. czytając), ale nie wpływająca na efekt. Samo lubienie (motywacja wewnętrzna) też nie wpływa na jakość procesu uczenia się. Badania nie potwierdzają przewagi motywacji wewnętrznej nad zewnętrzną (np. ocenami).

Ale najbardziej szkodliwym mitem jest teoria, która mówi, że w miejsce wkuwania i zapamiętywania powinniśmy uczyć krytycznego myślenia podczas gdy z badań naukowych wynika, że jedno jest warunkiem drugiego. Tzn. dopiero dobrze ugruntowana wiedza pozwala spojrzeć krytycznie na jakąkolwiek nową informację i wyciągnąć z niej wnioski. Tzw. krytyczne myślenie nie jest też, jak wynika z badań, czymś znacznie więcej jak znajomością schematów i umiejętnością ich zastosowania lub dostosowania do zaistniałej sytuacji czy też problemu.

Psycholog Anna Hryniewicz, która wzięła udział w prowadzonej przez Tomasza Gajderowicza dyskusji o nauczycielu jako innowatorze i liderze przypomniała, że zdanie Jespera Juula, który napisał, że lider to osoba, która bierze odpowiedzialność za relacje. I taka powinna być rola nauczyciela. – Edukacja to relacja – przekonywała Hryniewicz.

Polski sukces edukacyjny

Tomasz Gajderowicz, jako jeden z autorów rankingu „Miejsca sprzyjające edukacji” podczas wstępu do gali wręczenia nagród przypomniał o ogromnym sukcesie jaki odnieśli nasi gimnazjaliści w międzynarodowych testach badania jakości edukacji PISA. Wynika z nich, że w wielu kategoriach nasi uczniowie są niemal najlepsi na świecie, a w poszczególnych kategoriach wyprzedzają nas tylko absolwenci szkół fińskich i estońskich.

W samym rankingu pierwsze miejsce zajęła Podkowa Leśna. Szkoły z tej gminy od lat zajmują też czołowe miejsca pod względem wyników egzaminów zewnętrznych. W Podkowie Leśnej, inaczej niż w wielu innych gminach z dobrymi wynikami uczniów, różnice na egzaminach należą do najniższych w Polsce. W latach 2017-2019 uczniowie z Podkowy Leśnej osiągali też nie tylko świetne wyniki w szkole podstawowej, ale podnosili poprzeczkę jeszcze wyżej robiąc znaczny postęp w gimnazjum. Łącznie, to Podkowa Leśna jest gminą, która potrafi najlepiej zadbać o dobry start uczniów, ale także o ich wyrównane wyniki i postępy w edukacji.

 

Współgospodarz:

 

 

O rankingu więcej >>>

 

 

Co porównujemy w rankingu:

DOBRY START

ocenia dostępność edukacji przedszkolnej oraz wyniki uczniów na egzaminach zewnętrznych kończących szkołę podstawową oraz gimnazjum. Czołowe miejsca zajmą tu gminy, w których prawie wszystkie dzieci mogą korzystać z przedszkoli a wyniki egzaminów zewnętrznych są wyższe niż w samorządach działających w podobnym kontekście społecznym i gospodarczym.

NIERÓWNOŚCI

porównują samorządy pod względem tego jak zróżnicowane są wyniki egzaminów zewnętrznych. Najwyższe lokaty zajmują tu gminy, w których uczniowie mają zbliżone do siebie wyniki z egzaminu kończącego szkołę podstawową i gimnazjum. Inaczej mówiąc, są to gminy, gdzie między najlepszymi a najsłabszymi uczniami różnice są mniejsze niż gdzie indziej.

POSTĘP

odzwierciedla przyrost wiedzy i umiejętności uczniów między ukończeniem szkoły podstawowej a końcem nauki w gimnazjum. Jest to odpowiednik edukacyjnej wartości dodanej oszacowany dla gmin w oparciu o wyniki sprawdzianu szóstoklasistów oraz wyniki egzaminu gimnazjalnego. Wskaźnik ten pokazuje jakość nauczania nauczycieli gimnazjów, a wielu z nich naucza obecnie w szkołach podstawowych.

Końcową pozycję w rankingu ustalono jako średnią z pozycji w tych trzech kategoriach.

TAGI: Edukacja,