W samorządach

Związek Miast Polskich alarmuje: szpitale samorządowe tracą płynność, a zadłużenie gwałtownie rośnie

Fot. Magnific.com

Opóźnienia w płatnościach z NFZ, zbyt niskie wyceny świadczeń, ograniczenie finansowania nadwykonań oraz rosnące koszty wynagrodzeń coraz mocniej uderzają w szpitale samorządowe. Związek Miast Polskich ostrzega, że bez pilnych decyzji rządu dostęp do leczenia może zostać poważnie ograniczony.

Związek Miast Polskich bije na alarm w sprawie pogarszającej się sytuacji finansowej szpitali. W stanowisku skierowanym do Rady Ministrów, ministra zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia organizacja domaga się podjęcia pilnych działań, które nie tylko doraźnie poprawią płynność placówek, lecz także doprowadzą do rzeczywistej reformy systemu ochrony zdrowia.

Zdaniem ZMP obecny kryzys nie pojawił się nagle. Jest wynikiem kumulacji wieloletnich problemów finansowych, organizacyjnych i kadrowych, których kolejne rządy nie potrafiły skutecznie rozwiązać. Samorządowcy zwracają uwagę, że mimo rosnących publicznych nakładów na leczenie dostępność świadczeń zdrowotnych nie poprawia się.

Związek przywołuje również wyniki Indeksu Zrównoważonego Rozwoju Systemów Ochrony Zdrowia. Według przedstawionych w stanowisku danych Polska zajmuje szóste od końca miejsce w Unii Europejskiej pod względem sprawności systemu i jego przygotowania na przyszłe wyzwania.

NFZ płaci z opóźnieniem

Największe obawy budzi sytuacja szpitali samorządowych. ZMP wskazuje, że placówki od wielu miesięcy czekają na pieniądze za część wykonanych świadczeń nielimitowanych. Jednocześnie wyceny procedur medycznych pozostają zbyt niskie w stosunku do rzeczywistych kosztów leczenia, a finansowanie świadczeń wykonanych ponad limit jest ograniczane.

Sytuację ma dodatkowo pogorszyć zmiana zasad rozliczania nadwykonań. Świadczenia zrealizowane ponad limit określony w umowie z NFZ mają być finansowane dopiero po zakończeniu roku rozliczeniowego, a nie – jak wcześniej – w cyklach kwartalnych. Dla placówek oznacza to jeszcze dłuższe oczekiwanie na pieniądze, które wcześniej muszą wyłożyć z własnych środków.

Niepokój samorządów wywołują także plany likwidacji współczynników 1,07 i 1,06, podwyższających wartość finansowania szpitali pierwszego i drugiego poziomu systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej. Związek ostrzega, że połączenie tych zmian może spowodować dalszy wzrost strat i utratę płynności przez kolejne placówki.

Zobowiązania przekraczają wartość majątku

Skala problemu widoczna jest w danych dotyczących zadłużenia. ZMP podaje, że od 2017 r. zobowiązania samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej wzrosły z 11,75 mld zł do 30,20 mld zł. W stanowisku określono tę zmianę jako wzrost o 257 proc.

W tym samym czasie zobowiązania wymagalne, a więc takie, których termin płatności już upłynął, zwiększyły się z 1,46 mld zł do 5,07 mld zł. Według danych przytoczonych przez ZMP oznacza to wzrost o 347 proc.

W części szpitali zobowiązania są już wyższe od wartości majątku placówki. To oznacza realne zagrożenie utratą zdolności do regulowania bieżących należności, w tym płatności dla dostawców leków, energii, sprzętu medycznego i usług zewnętrznych. Konsekwencją może być ograniczanie działalności oddziałów, wydłużanie kolejek, a w skrajnych przypadkach zawieszanie udzielania części świadczeń.

Związek podkreśla, że programy naprawcze przygotowywane przez same szpitale nie przyniosą oczekiwanych efektów, jeżeli nie zostaną wsparte instrumentami pozwalającymi ustabilizować ich finanse i spłacić narosłe zobowiązania. Zdaniem organizacji konkursy finansowane z Funduszu Medycznego nie mogą być uznane za wystarczające wsparcie restrukturyzacji zadłużonych podmiotów.

Podwyżki muszą mieć pokrycie

Osobnym problemem są rosnące koszty wynagrodzeń. ZMP zaznacza, że personel medyczny powinien otrzymywać godne płace, odpowiadające odpowiedzialności i skali zaangażowania pracowników ochrony zdrowia. Jednocześnie jednak krytykuje mechanizm, w którym ustawowo narzucane podwyżki nie są w pełni finansowane ze środków publicznych.

Według szacunków przedstawionych przez Związek utrzymanie obecnych zasad podnoszenia minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia będzie oznaczało w 2026 r. dodatkowe koszty sięgające 12 mld zł. To więcej niż prognozowany wzrost wpływów ze składki zdrowotnej.

ZMP zauważa również, że wzrost wynagrodzeń w ochronie zdrowia ma być ponad dwukrotnie wyższy od wzrostu płacy minimalnej i ponad czterokrotnie wyższy od podwyżek przewidzianych dla pracowników sfery budżetowej.

Samorządowcy postulują więc, aby każda ustawowa podwyżka minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia była automatycznie powiązana ze zwiększeniem finansowania przekazywanego przez NFZ. Dodatkowe środki powinny w całości pokrywać nowe koszty ponoszone przez szpitale, tak aby nie musiały one finansować wzrostu płac kosztem działalności medycznej lub dalszego zadłużania się.

Potrzebne zmiany dotyczące pracy lekarzy

Związek domaga się również uporządkowania przepisów dotyczących czasu pracy lekarzy oraz maksymalnej wysokości ich wynagrodzeń. Kolejnym postulatem jest lepsze dostosowanie liczby miejsc rezydenckich do potrzeb systemu, szczególnie w specjalizacjach, w których brakuje lekarzy.

Najpilniejsze oczekiwania samorządów dotyczą jednak uczciwego rozliczania wszystkich wykonanych świadczeń, urealnienia ich wycen oraz przygotowania instrumentów pozwalających szpitalom odzyskać stabilność finansową.

ZMP ostrzega, że brak spójnych decyzji rządu i dalszy chaos wokół finansowania leczenia mogą już w najbliższych miesiącach doprowadzić do ograniczenia dostępu do świadczeń. Najbardziej zagrożone są szpitale prowadzone przez miasta, powiaty i województwa, które nie mają wystarczających środków, aby stale pokrywać niedobory wynikające z konstrukcji całego systemu.

Stanowisko zostało przyjęte 3 lipca 2026 r. w Hrubieszowie. W imieniu Zarządu Związku Miast Polskich podpisał je wiceprezes organizacji Arkadiusz Chęciński.

TAGI: Ochrona zdrowia,

Ta strona korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny.

Zgoda na wszystkie
Zgoda na wybrane