W samorządach

Zielona Góra chce mieć kolej aglomeracyjną

Oprac. Sławomir Bukowski

12.08.2014

Jednym z pierwszych kroków będzie budowa w mieście zintegrowanego węzła przesiadkowego w rejonie dworca kolejowego.

– Obecnie Zielona Góra czynnie uczestniczy w projekcie realizacji koncepcji pn. „Zintegrowane Centrum Komunikacyjne Zielona Góra Główna”, które z założenia łączyć ma dostępne rodzaje transportu, tzn. komunikację autobusową, zarówno aglomeracyjną, jak i międzynarodową, obsługiwaną przez różnych przewoźników, z komunikacją kolejową. Dopełnieniem natomiast będzie komunikacja miejska, zsynchronizowana z pozostałymi rodzajami transportu, co umożliwi sprawne przemieszczanie się pasażerów do punktu docelowego podróży. Miasto wspólnie ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich Oddział Zielona Góra przygotowuje się do zorganizowania konkursu urbanistyczno-architektonicznego, którego tematem będzie właśnie „Zintegrowane Centrum Komunikacyjne Zielona Góra Główna” – powiedział portalowi Transport-publiczny.pl Konrad Witrylak, dyrektor Departamentu Prezydenta Zielonej Góry.

 

Zdaniem władz tego miasta, istnieje potrzeba wzrostu znaczenia transportu kolejowego wewnątrz aglomeracji zielonogórskiej, a to z kolei wymusza realizację wielu inwestycji. – Między innymi z tego względu powstała koncepcja realizacji „Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej obszaru Lubuskiego Trójmiasta”, łączącej Zieloną Górę, Sulechów, Czerwieńsk, Otyń, Nową Sól, Bytom Odrzański, z możliwością rozszerzenia o kolejne stacje. Założeniem SKALT jest obsługa potoków podróżnych wewnątrz aglomeracji zielonogórskiej poprzez połączenie największych miejscowości – dodaje Konrad Witrylak.

 

 

Jak przypomina Transport-publiczny.pl, pomysł uruchomienia pociągów aglomeracyjnych kursujących na osi Sulechów – Zielona Góra – Nowa Sól istnieje od wielu lat, ale na razie nic z tego nie wyszło. Powstały nawet różne koncepcje, jak miałaby wyglądać lubuska kolej aglomeracyjna. Jej elementem miałyby być nowe przystanki (m.in. w rejonie Nowego Kisielina oraz w Nowej Soli, w sąsiedztwie zakładów przemysłowych zawierających się w tamtejszej specjalnej strefie ekonomicznej), niebagatelne znaczenie powinna też mieć otwarta w 2013 r. łącznica omijająca stację w Czerwieńsku, znacznie skracająca czas jazdy z Zielonej Góry do Sulechowa.

 

Teraz władze Zielonej Góry wracają do koncepcji kolei aglomeracyjnej i zapewne będą poszukiwać w ramach perspektywy 2014-20 środków na jej realizację.

TAGI: fundusze unijne, dobre praktyki, komunikacja miejska, transport, prezydent miasta,