Prawo

WSA: Przewodniczący rady nie może „odesłać” wniosku o informację publiczną

Wniosek o udostępnienie informacji publicznej zaadresowany do przewodniczącego rady gminy powinien zostać potraktowany jako skierowany do rady, czyli organu zobowiązanego do stosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nie można uznać, że obywatel lub organizacja społeczna zwraca się wyłącznie do osoby fizycznej, jeżeli treść wniosku dotyczy dokumentów pozostających w dyspozycji rady.

Sprawa dotyczyła wniosku stowarzyszenia, które wystąpiło do Przewodniczącego Rady Miejskiej w Miastku o udostępnienie drogą pocztową kopii odpowiedzi na swoje skargi. W przypadku odmowy wnioskodawca oczekiwał wskazania podstawy prawnej i faktycznej.

Odpowiedź nie została jednak udzielona w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. W piśmie T.B. jako radny Rady Miejskiej w Miastku wskazał, że wniosek skierowano do osoby fizycznej sprawującej funkcję przewodniczącego rady, a taka osoba nie jest zobowiązana do udostępniania informacji publicznej.

Stowarzyszenie wniosło skargę na bezczynność Przewodniczącego Rady Miejskiej w Miastku. Domagało się zobowiązania do udostępnienia informacji, wymierzenia grzywny albo nawiązki oraz przyznania sumy pieniężnej. Podnosiło, że żądane dokumenty są informacją publiczną, ponieważ dotyczą odpowiedzi burmistrza na skargi rozpatrywane przez radę.

W odpowiedzi na skargę argumentowano, że Przewodniczący Rady Miejskiej nie jest organem gminy, lecz radnym i członkiem organu kolegialnego. Sam nie stanowi organu władzy publicznej. Skoro więc wniosek został zaadresowany bezpośrednio do niego, należało – według tego stanowiska – traktować go jako pismo skierowane do osoby fizycznej, a nie do podmiotu zobowiązanego na gruncie ustawy.

WSA w Gdańsku nie zaakceptował tej argumentacji. Sąd przyznał, że przewodniczący rady gminy nie jest samodzielnym organem jednostki samorządu terytorialnego. Jego zadaniem jest organizowanie pracy rady i prowadzenie jej obrad. Nie oznacza to jednak, że wniosek o informację publiczną skierowany do przewodniczącego można pozostawić bez rozpoznania tylko dlatego, że nie został literalnie zaadresowany do rady jako organu gminy.

Zdaniem sądu, właściwym działaniem przewodniczącego powinno być potraktowanie wniosku jako skierowanego do rady, czyli organu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej będącej w jego posiadaniu. Rada gminy jest bowiem organem władzy publicznej w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jeżeli dysponuje żądaną informacją, ma obowiązek rozpoznać wniosek zgodnie z procedurą przewidzianą ustawą.

Sąd podkreślił, że odmienne podejście byłoby sprzeczne z celem ustawy, którym jest zapewnienie społecznej kontroli działania organów władzy publicznej oraz budowanie zaufania obywateli do administracji. Formalistyczne twierdzenie, że pismo skierowane do przewodniczącego rady jest pismem do osoby fizycznej, nie może prowadzić do obejścia obowiązków ustawowych, zwłaszcza gdy z treści wniosku wynika, że chodzi o dokumenty dotyczące działalności rady.

WSA przypomniał również, że bezczynność w sprawie informacji publicznej ma miejsce nie tylko wtedy, gdy organ całkowicie milczy. Występuje także wtedy, gdy nie udostępnia informacji, nie wydaje decyzji o odmowie, nie zawiadamia o przedłużeniu terminu, nie wskazuje, że nie posiada informacji albo nie wyjaśnia, że żądana informacja nie ma charakteru informacji publicznej.

Ustawa przewiduje podstawowy, 14-dniowy termin na załatwienie wniosku. W tym czasie organ powinien udostępnić informację albo podjąć inną dopuszczalną czynność. Jeżeli informacja nie może być udostępniona w terminie, powinien powiadomić wnioskodawcę o przyczynach opóźnienia i wskazać nowy termin.

W tej sprawie sąd uznał, że pismo podpisane przez T.B. jako osobę fizyczną lub radnego nie stanowiło rozpoznania wniosku. Nie było udostępnieniem informacji, decyzją odmowną ani inną ustawowo przewidzianą reakcją. Rada Miejska w Miastku pozostawała więc w bezczynności do dnia wyrokowania.

Sąd zobowiązał Radę Miejską w Miastku do rozpoznania wniosku stowarzyszenia w terminie 14 dni od doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy. Nie przesądził sposobu załatwienia wniosku. Rada może udostępnić informację, odmówić jej udostępnienia w formie decyzji albo przekazać inną odpowiedź przewidzianą prawem.

WSA nie stwierdził jednak rażącego naruszenia prawa. Sama bezczynność i przekroczenie terminu nie wystarczają do takiej kwalifikacji. Rażące naruszenie wymaga zwłoki znacznej, pozbawionej racjonalnego uzasadnienia, wynikającej ze złej woli i wywołującej dotkliwe skutki. Sąd uznał, że bezczynność była następstwem błędnej interpretacji przepisów, a nie celowego unikania rozpoznania wniosku.

Wyrok WSA w Gdańsku z 1 kwietnia 2026 r., sygn. III SAB/Gd 27/26

TAGI: dostęp do informacji publicznej, rada gminy, radny miasta, sesja rady,

Ta strona korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny.

Zgoda na wszystkie
Zgoda na wybrane