Woda staje się jednym z najważniejszych zasobów decydujących o jakości życia, bezpieczeństwie mieszkańców i możliwościach rozwoju gospodarczego. Dlatego powstanie europejskiego sojuszu na rzecz odporności wodnej i gotowości na zmianę klimatu należy traktować nie jako symboliczny gest, lecz jako odpowiedź na rosnącą skalę problemów, z którymi mierzą się dziś regiony w całej Unii Europejskiej. Wielkopolska, która jako pierwszy polski region dołączyła do tej inicjatywy, widzi w niej narzędzie do wzmacniania współpracy, zabiegania o nowe instrumenty wsparcia oraz wypracowywania konkretnych rozwiązań.
Perspektywy poszczególnych regionów są różne, ale wspólny mianownik pozostaje ten sam: woda staje się zasobem coraz trudniejszym do utrzymania i coraz ważniejszym strategicznie. W części Europy problemem są katastrofalne opady, gwałtowne ulewy i powodzie, w innych – długotrwały deficyt wody i kurczące się zasoby. Wielkopolska należy do tych regionów, które od lat zmagają się przede wszystkim z niedoborem wody. Znaczenie mają tu zarówno uwarunkowania klimatyczne, jak i wieloletnie skutki działalności człowieka, w tym eksploatacji węgla brunatnego we wschodniej części regionu. Dla województwa o silnym profilu rolniczym oznacza to konieczność stałego poszukiwania rozwiązań poprawiających bilans wodny.
Dlatego jednym z najważniejszych kierunków działań pozostaje rozwój małej retencji i zatrzymywanie wody jak najbliżej miejsca, w którym spada. Chodzi nie tylko o infrastrukturę techniczną, ale również o odbudowę naturalnych magazynów wody – mokradeł, terenów podmokłych i innych obszarów, które pozwalają dłużej utrzymać zasoby wodne. To właśnie takie działania mają w przyszłości decydować o odporności regionów na skutki zmian klimatu, a zarazem wspierać rolnictwo, zieleń miejską i codzienne funkcjonowanie mieszkańców.
Nowy sojusz ma jednak znacznie szerszy wymiar. Jego celem jest także budowanie wspólnego stanowiska regionów wobec instytucji unijnych. Z perspektywy samorządów szczególnie istotne jest to, aby kwestie wodne znalazły mocniejsze odzwierciedlenie zarówno w budżecie UE, jak i w przyszłych regulacjach. Dodatkowym impulsem jest zapowiedź Komisji Europejskiej dotycząca przeznaczenia 1 mld euro na zagadnienia wodne. To tworzy realną przestrzeń do rozmowy o finansowaniu inwestycji, wdrażaniu nowych technologii i rozwijaniu programów, które można będzie realizować regionalnie.
Ważnym elementem współpracy ma być również wymiana dobrych praktyk. Wielkopolska wskazuje tu m.in. na program „Deszczówka”, promujący gromadzenie i wykorzystywanie wody opadowej. Inne regiony mogą wnosić własne doświadczenia związane z ochroną przeciwpowodziową, zarządzaniem kryzysowym czy modernizacją sieci wodociągowych. Te ostatnie mają dziś znaczenie nie tylko komunalne, ale także strategiczne – zarówno ze względu na bezpieczeństwo infrastruktury, jak i możliwość ograniczania strat wody dzięki nowoczesnemu zarządzaniu, cyfryzacji i wykorzystaniu narzędzi informatycznych.
Wielkopolska liczy, że do inicjatywy będą dołączać kolejne polskie województwa. Dla regionów dotkniętych suszą, gwałtownymi opadami czy powodziami taki sojusz może stać się ważną platformą współpracy. Wspólny głos regionów może bowiem przełożyć się nie tylko na lepsze rozpoznanie problemu, ale przede wszystkim na skuteczniejsze i lepiej finansowane działania.






