W samorządach

Warszawska uchwała krajobrazowa do sądu

Sławomir Bukowski

02.03.2020

Wojewoda mazowiecki uchylił warszawską uchwałę krajobrazową. Prezydent Warszawy zapowiada walkę na drodze sądowej.

– 16 stycznia Rada Warszawy przyjęła uchwałę krajobrazową. Wreszcie, po czterech latach pracy, uzyskaliśmy narzędzie, które pozwoli nam wprowadzić estetyczny ład w naszym mieście. Udało się wypracować rozwiązania wymagające dla wielu, ale spełniające najważniejszy cel uchwały, tj. przywrócenie ładu przestrzennego w mieście. Właśnie dlatego decyzja wojewody jest dla mnie przykrym zaskoczeniem. Oddala nas o kilkanaście miesięcy, a może wręcz kilka lat od osiągnięcia tak ważnego celu, jakim jest przywrócenie stolicy wyglądu godnego jej rangi i ambicji. W konsekwencji pozostajemy nadal zakładnikami rywalizacji kilkunastu przedsiębiorstw reklamowych. Wierzę jednak, że prawo stoi po naszej stronie, dlatego odwołamy się od tej decyzji do sądu administracyjnego – skomentował Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy.

24 lutego wojewoda mazowiecki uchylił w całości uchwałę krajobrazową. W 42-stronicowym rozstrzygnięciu podaje jako zasadniczy powód brak dokonania przez prezydenta Warszawy ponownych uzgodnień i ponownego wyłożenia projektu uchwały do publicznego wglądu wskutek uwzględnienia niektórych uwag zgłoszonych przez mieszkańców w ramach już odbytego wyłożenia.

Zdaniem prawników z Urzędu Miasta st. Warszawy, zapisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym dotyczące procedury przyjmowania uchwał krajobrazowych w żadnym miejscu nie wspominają o obowiązku ponownego uzgadniania i wykładania dokumentów w przypadku uwzględniania uwag pozyskanych w trakcie procedury. Brak jest też podstaw do stosowania automatycznych analogii do procedur ustalonych w wypadku uchwalania planów miejscowych i studium, na które w swoim uzasadnieniu powołuje się wojewoda. Potwierdza to szereg wyroków WSA (w Gdańsku, Łodzi czy Opolu), które mówią jasno: „ustawodawca nie przewidział w takich wypadkach obowiązku ponowienia procedury w szczególności uzgodnień, opiniowania lub wyłożenia do publicznego wglądu”.

– Procedura nie przewidywała ponownego wyłożenia projektu uchwały do konsultacji. Oznacza to zatem, że wojewoda uchylił uchwałę, bo uważa, że należało domyślić się, że trzeba ją wyłożyć ponownie. Wydaje się, że nie wziął pod uwagę faktu, że to właśnie ponowienie wyłożenia bez odpowiedniej podstawy prawnej tworzyłoby twardy argument do uchylenia uchwały – mówi Rafał Trzaskowski. – Z pisma wojewody wynika zresztą, że każda zmiana uchwały wymaga ponownego uzgodnienia i wyłożenia projektu do publicznego wglądu. Oczywiste jest, że generowałoby to kolejne uwagi i zmiany, w konsekwencji oznaczając sprowadzenie procedury do absurdalnego, zamkniętego koła, w ramach którego miasto bez końca przeprowadzałoby cały proces od nowa. Nie rozumiemy również, dlaczego wojewoda w szczególny sposób zarzuca miastu brak ponownego uzgodnienia projektu uchwały przez Wojewódzkiego Mazowieckiego Konserwatora Zabytków, mimo iż uwzględnione wskutek wyłożenia uwagi nie pogarszają w żaden sposób ochrony obiektów o charakterze zabytkowym.

Oprac. na podst. inf. UM st. Warszawy