Sprawa dotyczyła decyzji burmistrza Lidzbarka Warmińskiego z 3 marca 2025 r. dotyczącej warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie elektrowni słonecznych o mocy do 36 MW wraz z infrastrukturą towarzyszącą. SKO w Olsztynie uznało, że decyzja została doręczona skarżącemu 6 marca 2025 r., a wniesione 21 marca 2025 r. odwołanie było spóźnione. Kolegium odmówiło przywrócenia terminu.
Przesyłkę odebrała dorosła sąsiadka skarżącego, która miała podjąć się przekazania mu korespondencji. Zdaniem SKO doręczenie było skuteczne na podstawie art. 43 kpa. Jednocześnie organ uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu. Argument dotyczący urlopu nie został uznany za wystarczający.
Skarżący zakwestionował to stanowisko. Uznał, że przesyłka została wydana osobie nieupoważnionej, a następnie przekazana mu po upływie terminu do wniesienia odwołania. W jego ocenie nie doszło więc do skutecznego doręczenia, a tym samym do rozpoczęcia biegu terminu.
WSA w Olsztynie uchylił postanowienie SKO. Sąd zgodził się, że decyzji nie doręczono skutecznie, choć wskazał inną podstawową wadę niż eksponowana w skardze. Z akt wynikało, że przesyłkę odebrała dorosła sąsiadka, ale nie udokumentowano, aby doręczyciel zawiadomił adresata o pozostawieniu pisma u sąsiada przez umieszczenie informacji w skrzynce pocztowej albo – gdyby nie było to możliwe – w drzwiach mieszkania.
Sąd przypomniał, że art. 43 kpa dopuszcza doręczenie pisma dorosłemu domownikowi, sąsiadowi albo dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. W przypadku doręczenia sąsiadowi lub dozorcy ustawodawca nakłada jednak dodatkowy obowiązek zawiadomienia adresata o takim sposobie doręczenia. Brak wykonania tego obowiązku powoduje bezskuteczność doręczenia zastępczego.
WSA podkreślił, że skuteczne doręczenie może nastąpić tylko w sposób przewidziany w kodeksie postępowania administracyjnego. Uchybienie któremukolwiek z elementów procedury doręczeniowej wyklucza możliwość powoływania się przez organ na domniemanie doręczenia. Skoro nie wykazano, że adresata poinformowano o doręczeniu pisma sąsiadce, nie można było uznać, że termin do wniesienia odwołania rozpoczął bieg 6 marca 2025 r.
W konsekwencji skarżący nie uchybił terminowi. Skoro oświadczył, że decyzję otrzymał 20 marca 2025 r., a odwołanie wniósł 21 marca 2025 r., należało przyjąć, że złożył je terminowo. Wniosek o przywrócenie terminu był więc bezprzedmiotowy, ponieważ nie można przywracać terminu, który nie został uchybiony.
Wyrok WSA w Olsztynie z 23 kwietnia 2026 r., sygn. II SA/Ol 124/26







