W samorządach

Sylwester mniej huczny

Coraz więcej samorządów rezygnuje z pokazu sztucznych ogni podczas imprez sylwestrowych. W niektórych miastach – podobnie jak przed rokiem – z powodów epidemicznych miejskiego sylwestra nie będzie wcale.

Decyzja o rezygnacji z fajerwerków podyktowana jest głównie dobrem zwierząt – dzikich i domowych – które płoszą się (nierzadko śmiertelnie) w efekcie huku i błysku powodowanego przez odpalane petardy. Bez fajerwerków świętuje się m.in. w Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Tarnowie, Toruniu i Zakopanem.
Do miast, które rezygnują z pokazu sztucznych ogni podczas miejskiego sylwestra, dołączyło ostatnio Opole. Decyzja zapadła w wyniku konsultacji społecznych, w których wzięło udział 1756 osób. Wynik jest jednoznaczny – za fajerwerkami było 406 opolan, przeciw – 1350. Jednak decyzja będzie miała wpływ na przebieg sylwestra dopiero w przyszłym roku, bowiem w tym roku Opole zrezygnowało ostatecznie z miejskiej imprezy. Powody są ogólnie znane.

W poprzednich latach także prezydent Kalisza zdał się na głos mieszkańców, po wniosku dwojga radnych postulujących rezygnację z fajerwerków podczas miejskiej imprezy kończącej rok. „Kolejne miasta rezygnują z pokazów fajerwerków w sylwestrowy wieczór. Dobro zwierząt i jakość powietrza to tylko niektóre argumenty. Z drugiej strony są argumenty o tradycjach sylwestrowych i prawie do hucznej zabawy. Do ratusza wpłynęła petycja w sprawie zaprzestania używania materiałów pirotechnicznych podczas miejskiego sylwestra. Chcę poznać Wasze zdanie w tej sprawie, by podjąć mądrą i oczekiwaną przez Was decyzję” – napisał Krystian Kinastowski. W kaliskiej ankiecie wzięło udział 4,5 tys. internautów. 61 proc. opowiedziała się za sylwestrem bez wystrzałów. Prezydent zdecydował wówczas o zastąpieniu petard pokazem świetlnym.

Fajerwerków nie było też podczas ostatnich imprez organizowanych przez magistrat w Sosnowcu. – W zamian mieliśmy pokazy dronów, laserów i mapping (projekcja wyświetlana np. na budynku – przyp. red.). Było w czym wybierać – mówi Rafał Łysy, rzecznik Urzędu Miejskiego w Sosnowcu i dodaje, że koszt tych atrakcji był zbliżony do pokazu fajerwerków. Jak będzie w tym roku? Zapewne podobnie, o ile miejski sylwester w ogóle zostanie zorganizowany. Decyzja jeszcze nie zapadła, jednak – przyznał podczas niedawnej rozmowy rzecznik sosnowieckiego ratusza – wiele wskazuje na to, że podobnie jak w ubiegłym roku imprezy nie będzie.

Wiadomo już, że miejskiego sylwestra nie planują w tym roku Warszawa, Szczecin, Poznań, Wrocław, Kraków, Lublin i Olsztyn.


Roman Ciepiela, prezydent Tarnowa
Od kilku lat podczas organizacji miejskiego sylwestra nie są odpalane fajerwerki, a powodem jest dobrostan zwierząt. Mamy muzykę miksowaną przez didżeja, świetlne lub laserowe efekty i dobrą zabawę. Biorąc pod uwagę poprzednie lata, koszty pokazów świetlnych są niższe od fajerwerków.

Adam Leszczyński, rzecznik prezydenta Opola
Rezygnacja z fajerwerków przyniesie przede wszystkim korzyści przyrodnicze. Koszt pokazu laserów na odpowiednim poziomie jest porównywalny z pokazem sztucznych ogni, dlatego kwestie finansowe w tym przypadku schodzą na dalszy plan. Sylwester 2021 będzie pierwszym bez tradycyjnych sztucznych ogni, ale nie ostatnim. Zgodnie z wolą mieszkańców w kolejnych latach również będziemy organizowali pokazy laserów. Dla prezydenta Opola rezygnacja z pokazu sztucznych ogni to przede wszystkim sukces społeczeństwa obywatelskiego, co jest największym powodem do radości.


Fot. Pixabay