W samorządach

Słupsk i Wadowice na tak, Opole odmawia. Gdzie trafią uchodźcy?

Dziś grzecznie, ale jednoznacznie poinformowaliśmy oficjalnym pismem o decyzji prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego Wojewodę Opolskiego. Nie jesteśmy w stanie przyjąć uchodźców lub imigrantów – napisał Janusz Kowalski, wiceprezydent Opola. To pierwsze miasto, które odmówiło przyjęcia imigrantów.

Po wczorajszych decyzjach na szczycie unijnym jest już niemal pewne, że do Polski trafią przybysze z Afryki i Bliskiego Wschodu, którzy przedostali się do Europy i przebywają obecnie w europejskich obozach dla uchodźców. Nie jest jeszcze pewne ilu imigrantów i uchodźców trafi do naszego kraju, ale płyną pierwsze deklaracje ze strony miast.

 

Gdańsk i pomorze

Pierwszy o przyjmowaniu imigrantów z Syrii i Libii mówił Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska. – Zastanawiamy się nad zbudowaniem systemu, aby jedna czy dwie organizacje pozarządowe pośredniczyły między urzędem ds. cudzoziemców, a konkretną rodziną uchodźców i wolontariuszem który chce przyjąć taką rodzinę do siebie. Przygotujemy jednobrzmiące umowy, które będą zabezpieczały interesy obu stron. Najlepiej integracja przebiega w konkretnej rodzinie i środowisku, a nie w pewnym gettcie, gdzie żyją obok siebie ludzie z podobną traumą. Lepsza adaptacja jest bez wątpienia w rodzinach. Musimy budować atmosferę przyzwolenia, po to by takich chętnych rodzin było więcej. Na pewno w 2016 r. rząd i samorządy skierują większe środki w formie grantów dla organizacji pozarządowych, które specjalizują się w pomocy na rzecz uchodźców – poinformował niedawno Adamowicz.  

 

Wiadomo, że uchodźcy zamieszkają też między innymi w gminie Chojnice. Samorządowcy chcą pomóc syryjskim rodzinom. Gmina przygotowała już mieszkanie dla wielodzietnej rodziny. W razie konieczności samorząd przyjmie także kolejnych uchodźców. Deklarację pomocy uchodźcom z Syrii złożyło także m.in. Gniewino.

 

Klinowski i Biedroń

Uchodźców przyjmą także Wadowice i Słupsk. Mateusz Klinowski, burmistrz Wadowic razem z burmistrzem Słupska Robertem Biedroniem podpisali deklarację gotowości przyjęcia uchodźców. Deklarację stworzyło czterech prezydentów europejskich miast, w tym burmistrz Barcelony, Paryża, Lesbos oraz Lampedusy.

 

 

 

 

– Pojawienie się w Wadowicach niewielkiej grupy uchodźców wymaga przygotowania programu rządowego, który zapewni finansowanie ich pobytu i integracji ze społecznością lokalną. Jednak, wbrew rozniecanej przez prące do władzy partie polityczne, już teraz deklaruję, że kierowany przeze mnie samorząd będzie w tym programie uczestniczył. Podobnie jak inne „papieskie miasta” w Europie chcemy świecić przykładem - pisze na swoim blogu burmistrz Mateusz Klinowski. Niezależnie od tego Klinowski już teraz zadeklarował możliwość przyjęcia do naszego miasta jednej syryjskiej rodziny. Podjął również kroki, aby rodzinie tej zapewnić mieszkanie i pracę. W tym celu zwrócił się do lokalnych przedsiębiorców zrzeszonych w Wadowickiej Izbie Gospodarczej.

 

Opole

Jak na razie jedynym miastem, które zadeklarowało, że nie przyjmie uchodźców jest Opole. – Dziś grzecznie, ale jednoznacznie poinformowaliśmy oficjalnym pismem o decyzji prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego Wojewodę Opolskiego, że nie jesteśmy w stanie przyjąć ze względów lokalowych uchodźców lub imigrantów. Ponadto nie mamy także możliwości zapewnienia jako miasto "podstawowych warunków sanitarnych, wyżywienia i obsługi informacyjnej" uchodźcom – napisał Janusz Kowalski, zastępca prezydenta miasta. Władze miasta skrytykował już wojewoda.

 

– Jeszcze nie określono dokładnych zadań dla samorządów, jeszcze nie wiadomo, w jakiej dokładnie formule mają pomagać uchodźcom, a już na wszelki wypadek miasto mówi, że ich nie przyjmie. No pięknie, tak ma wyglądać Opole jako miasto bez granic? – pytał wojewoda Ryszard Wilczyński, który w jesiennych wyborach kandyduje do Sejmu z listy Platformy. W na słowa wojewody Kowalski oświadczył, że brakuje mieszkań dla Opolan, więc trudno, by znalazły się takowe dla kogoś spoza.

 

 

 


Inne miasta 

Sytuacja w innych miastach jest zróżnicowana. Media poinformowały niedawno, że dwie chrześcijańskie rodziny pochodzące z Syrii od niedawna mieszkają w Chorzowie. Syryjczycy przyjechali do Chorzowa niedługo po tym, jak radni podjęli uchwałę intencyjną, wyrażającą zgodę na przyjęcie dwóch rodzin. Jak dotąd to jedyna taka uchwała, jaka została podjęta na Śląsku. Inne miasta mniej entuzjastycznie podchodzą do tego tematu. Częstochowa informuje o ograniczonych możliwościach lokalowych, a np. władze Kłobucka są stanowczo na nie. Burmistrz Jerzy Zakrzewski twierdzi, że miasto ma problem ze znalezieniem lokali socjalnych dla własnych mieszkańców. – W tej sytuacji trudno oczekiwać, żebym oferował pomoc imigrantom – tłumaczy podobnie jak władze Opola Zakrzewski. 

 

 

Zdjęcia: Flickr TakverEvan Bench

TAGI: rada unii europejskiej,