W samorządach

Sklep społeczny w Tychach otwarty

Na terenie Tyskich Hal Targowych działa pierwszy w Polsce sklep społeczny sieci Spichlerz – dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej, ale nie tylko.

Sklep społeczny znajduje się na 1. piętrze w Tyskich Halach Targowych przy al. Józefa Piłsudskiego 8. To miejsce, gdzie można kupić pełnowartościowe produkty, często z krótkim terminem ważności, w cenach niższych niż w innych sklepach. Najważniejszą zasadą działania sklepów jest sprzedaż produktów, których ceny za ogólny koszyk zakupów nie przekraczają 50 proc. wartości ceny rynkowej.

– To oczywiście nie znaczy, że każdy produkt jest o 50 procent tańszy, bo przykładowo warzywa będą bardzo tanie i pieczywo, a przykładowo jakiś inny produkt będzie droższy, ale zawsze jest to taniej niż w takim sklepie tradycyjnym. Produkty w zależności od tego, skąd pochodzą, mają termin ważności od kilku dni do 6 miesięcy – mówi Mikołaj Rykowski, prezes Fundacji Wolne Miejsce. W sklepie obowiązuje zasada, że kupujący może nabyć jeden produkt z danego asortymentu. – Tak więc nie możemy kupić dwóch kartonów mleka. Sklepy socjalne i społeczne są po to, aby pomóc komuś w budżecie domowym, to nie jest kompleksowe zaopatrzenie – dodaje Rykowski.

Każdy, kto znalazł się w trudnej sytuacji życiowej, a jego dochód nie przekracza 2100 zł dla osoby samotnie gospodarującej, powinien skontaktować się telefonicznie bądź osobiście z najbliższym punktem terenowym Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Tychach, w którym pracownik socjalny zweryfikuje możliwość zakwalifikowania się do korzystania ze sklepu społecznego.

– Otwarcie sklepu społecznego to wyjście naprzeciw mieszkańcom, którzy w związku z różnymi okolicznościami, takimi jak np. problemy finansowe czy utrata pracy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej. Stale rosnące ceny, inflacja, sprawiają, że takich osób jest coraz więcej. Widzimy, jak wiele osób przyszło dziś na otwarcie sklepu. Mam nadzieję, że zakupione produkty w bardzo okazyjnych cenach będą odciążeniem dla domowego budżetu –powiedział Maciej Gramatyka, zastępca prezydenta Tychów ds. Społecznych.

W inauguracji sklepu społecznego w Tychach wziął udział Jerzy Woźniak, wiceprezydent Katowic. Przypomniał, że pierwszy sklep socjalny powstał w Katowicach dwa lata temu, w tej chwili są dwa. Ich klientami są podopieczni MOPS-u.Nie ukrywał, że jedynym problemem jest zaopatrzenie tych sklepów i apelował do sieci handlowych oraz producentów, aby przekazywali sklepom socjalnym produkty, którym kończy się przydatność do spożycia. – Tu się nie zmarnują – zapewnił.

Z tyskiego sklepu mogą dodatkowo korzystać seniorzy niezależnie od dochodów.

oprac. na podst. inf. UM Tychy