W samorządach

Sejm odłożył głosowanie, za to Trybunał zajmie się śmieciami

Sławomir Bukowski

09.01.2013

Dopiero na koniec stycznia posłowie przełożyli głosowanie projektu nowelizacji ustawy umożliwiającego gminom wybór różnych metod ustalania opłat za śmieci. Ta decyzja jeszcze bardziej pogłębia chaos towarzyszący wdrażaniu nowych zasad gospodarowania odpadami.

Przypomnijmy, że senacka nowela ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach umożliwia wybór różnych metod ustalania opłat za śmieci dla poszczególnych części gminy. Dziś musi to być wyłącznie metoda od osoby, od metrażu lokalu mieszkalnego, od gospodarstwa domowego albo od ilości zużytej w gospodarstwie wody.

 

Samorządowcy chcieliby różnicować opłaty, np. w zabudowie wielorodzinnej zastosować metodę od metrażu, bo wiele osób mieszka tam bez meldunku, a na peryferiach – od gospodarstwa domowego. I w tym kierunku idą zmiany zapisane w projekcie. Projekt przewiduje też możliwość scedowania na firmę odbierającą odpady zadania polegającego na wyposażeniu posesji w pojemniki na śmieci.

 

Wiele gmin wciąż czeka

Gminy na przyjęcie uchwał o metodzie naliczania opłaty miały czas do końca grudnia 2012 roku, ale wiele z nich wstrzymało prace po rządowych zapowiedziach nowelizacji prawa, do którego miało dojść już na pierwszym w nowym roku posiedzeniu Sejmu, czyli 4 stycznia. Zrobiły tak np. Koszalin, Warszawa, Wrocław, Gdańsk, Gdynia czy Brzeg.

 

O przełożeniu głosowania projektu poinformowała posłów marszałek Ewa Kopacz. Jak tłumaczyła, powodem są zgłoszone do projektu poprawki, które musi zaopiniować MSZ, czy zgodne są z prawem unijnym. Dwie z nich, autorstwa klubów Solidarna Polska i SLD, pozwalają gminom zlecać bez przetargu własnym spółkom wywóz i zagospodarowanie odpadów komunalnych.

 

Część wojewodów zapowiedziała jeszcze w styczniu wysłanie do rad gmin, które nie przyjęły uchwał dotyczących opłaty śmieciowej, wezwań do jak najszybszego wywiązania się z obowiązku.

 

Trybunał rozpatrzy skargę Inowrocławia

Ale jest i dobra wiadomość dla samorządowców. Trybunał Konstytucyjny wszczął postępowanie o stwierdzenie niezgodności z konstytucją przepisów ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

 

Ustawę zaskarżył Inowrocław, 27 września 2012 r. na wniosek prezydenta tego miasta radni przyjęli uchwałę w tej sprawie. – Cieszy mnie, że Trybunał zakończył wstępne rozpatrywanie wniosku. Cieszy też to, że nie uznał go za oczywiście bezzasadny i będzie go w całości rozpatrywał – powiedział prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza.

 

A chodzi o art. 6d ust. 1 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, który każe wszystkim gminom bez wyjątku organizować przetarg na odbieranie odpadów od właścicieli nieruchomości. – To kuriozalne ubezwłasnowolnienie gminy, że dla realizacji zadania własnego, bez względu na to, czy posiada się własne jednostki, musi być wyłoniona firma w drodze przetargu.  Mieszkańcom gmin grozi monopol, ale nie ze strony polskiej gminy, lecz dużych zagranicznych koncernów z państw. Mam nadzieję, że wniosek do Trybunału Konstytucyjnego przyspieszy nowelizację ustawy w oczekiwanym przez nas kierunku i nie będzie potrzeby jego rozpatrywania, bo bardzo ważny jest dla nas czas – argumentuje Ryszard Brejza.

 

Zdaniem władz tego miasta, rozwiązania prawne przyjęte w kwestionowanych przepisach stoją w sprzeczności z zasadą wynikającą z prawa zamówień publicznych wskazującą, że gmina wykonując zadania własne z zakresu gospodarki komunalnej za pomocą spółki prawa handlowego utworzonej przez tę gminę, nie stosuje przepisów prawa zamówień publicznych.

 

Tysiąc miast i gmin wyraziło poparcie

Prezes Trybunału Konstytucyjnego powiadomił Inowrocław, że kopie wniosku zostały przesłane do uczestników postępowania w celu zajęcia stanowisk na piśmie. – Zawiadomienie o terminie rozprawy nastąpi odrębnym pismem – podkreślił prezes.

 

Poparcia dla wniosku Inowrocławia udzieliło obecnie już około tysiąca miast i gmin.

TAGI: sejm, trybunał konstytucyjny, ustawa o porządku i czystości w gminach,