W samorządach

Samorządowe kolegia odwoławcze są na granicy wydolności

Źródło: AI

Rosnąca liczba spraw, wielomiesięczne opóźnienia, odpływ doświadczonych prawników i wynagrodzenia niepozwalające konkurować z innymi instytucjami – to najważniejsze problemy Samorządowych Kolegiów Odwoławczych wskazane przez Federację Regionalnych Związków Gmin i Powiatów RP.

Federacja Regionalnych Związków Gmin i Powiatów RP wyraża „głębokie zaniepokojenie” pogarszającymi się warunkami finansowymi i kadrowymi Samorządowych Kolegiów Odwoławczych. Zdaniem organizacji, zrzeszającej około tysiąca gmin, powiatów i województw w 20 regionalnych związkach, problemy kolegiów zagrażają nie tylko sprawnemu funkcjonowaniu administracji samorządowej, lecz także ochronie praw obywateli i prawidłowemu działaniu demokratycznego państwa prawnego. 

Federacja przypomina, że skuteczna decentralizacja wymaga nie tylko sprawnie działających gmin, powiatów i województw, ale również niezależnego mechanizmu kontroli podejmowanych przez nie rozstrzygnięć. Taką funkcję pełnią właśnie Samorządowe Kolegia Odwoławcze.

W całej Polsce działa 49 kolegiów. Są one organami administracji publicznej wyższego stopnia, które rozpatrują odwołania od decyzji wydawanych przez organy jednostek samorządu terytorialnego. Do SKO trafiają także zażalenia na postanowienia, ponaglenia, żądania wznowienia postępowania oraz sprawy dotyczące stwierdzenia nieważności decyzji.

Obywatel może odwołać się bezpośrednio od decyzji samorządu

Choć SKO nie są formalnie sądami, ze względu na niezależność orzeczniczą, kolegialny charakter rozstrzygnięć oraz sprawowaną funkcję kontrolną stanowią najbliższy mieszkańcom quasi-sądowy mechanizm ochrony prawnej. Obywatel może dzięki nim poddać decyzję wójta, burmistrza, prezydenta miasta, starosty, zarządu powiatu lub organów województwa bezstronnej weryfikacji, zanim zdecyduje się na skierowanie sprawy do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Od sprawności kolegiów zależy rozstrzyganie spraw bezpośrednio wpływających na sytuację życiową mieszkańców, działalność przedsiębiorców i realizację inwestycji. SKO zajmują się m.in. pomocą społeczną i świadczeniami dla rodzin, warunkami zabudowy, planowaniem przestrzennym, ochroną środowiska, gospodarką nieruchomościami, podatkami i opłatami lokalnymi, zezwoleniami, koncesjami, transportem oraz inwestycjami mieszkaniowymi i infrastrukturalnymi.

Sprawnie działające kolegia są potrzebne również samym jednostkom samorządu terytorialnego. Ujednolicają praktykę stosowania prawa, wskazują błędy popełniane przez organy pierwszej instancji i przyczyniają się do podnoszenia jakości decyzji administracyjnych. Mogą też ograniczać liczbę sporów trafiających później do sądów administracyjnych.

Osłabienie SKO prowadzi natomiast do wydłużania postępowań, wzrostu kosztów ponoszonych przez mieszkańców i administrację oraz narastania niepewności prawnej. 

W dwa lata przybyło ponad 60 tys. spraw

Problemy kolegiów mają wynikać przede wszystkim z rosnącego obciążenia i niedostosowania do niego liczby pracowników. W 2020 r. do SKO wpłynęło około 206 tys. spraw. W 2022 r. było ich już około 266 tys., a więc o ponad 60 tys. więcej.

Za rosnącą liczbą postępowań nie poszło odpowiednie zwiększenie zatrudnienia. Według Federacji kolegia od lat zmagają się z wynagrodzeniami nieadekwatnymi do kwalifikacji i odpowiedzialności pracowników, odpływem doświadczonych prawników i urzędników, trudnościami w pozyskiwaniu specjalistów oraz zbyt małą liczbą etatowych i pozaetatowych członków składów orzekających.

Braki kadrowe występują także w biurach kolegiów. Jednocześnie SKO mają dysponować niewystarczającymi środkami na cyfryzację, sprzęt, szkolenia, cyberbezpieczeństwo i dostęp do profesjonalnych baz informacji prawnej.

Zdaniem Federacji państwo oczekuje od członków kolegiów wysokiego poziomu wiedzy prawniczej, niezależności, odpowiedzialności i dyspozycyjności, ale nie oferuje im wynagrodzeń konkurencyjnych wobec innych instytucji publicznych i sektora prywatnego. Utrudnia to zatrudnianie ekspertów z takich dziedzin jak prawo administracyjne, podatki, planowanie przestrzenne, ochrona środowiska, gospodarka nieruchomościami czy pomoc społeczna.

Budżet wzrósł tylko o 2 proc.

W budżecie państwa na 2026 r. na działalność wszystkich 49 kolegiów przewidziano 205,112 mln zł. To o 2 proc. więcej niż w 2025 r. Środki na wynagrodzenia wraz z pochodnymi wzrosły zasadniczo o 3 proc.

Na wynagrodzenia osobowe etatowych członków kolegiów zaplanowano 94,26 mln zł, na pensje pracowników biur 33,678 mln zł, natomiast na wynagrodzenia bezosobowe, obejmujące przede wszystkim członków pozaetatowych – 9,212 mln zł.

Federacja ocenia, że tak niewielki nominalny wzrost finansowania nie odpowiada ani skali problemów kadrowych, ani wzrostowi kosztów funkcjonowania instytucji. Nie pozwala także skutecznie konkurować o wysoko wykwalifikowanych prawników i pracowników administracji.

Organizacja przekonuje, że odpowiednie wynagrodzenie członków i pracowników SKO nie może być traktowane jako przywilej jednej grupy zawodowej. Ma ono być warunkiem zapewnienia obywatelom bezpieczeństwa prawnego, utrzymania profesjonalizmu administracji oraz budowania zaufania mieszkańców do instytucji publicznych. 

Na rozstrzygnięcie nawet osiem miesięcy

Zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego sprawa odwoławcza powinna zostać załatwiona co do zasady w ciągu miesiąca. W przypadku sprawy szczególnie skomplikowanej termin ten wynosi dwa miesiące.

W praktyce część kolegiów nie jest jednak w stanie dotrzymywać ustawowych terminów. Federacja przywołuje publiczne dane i wypowiedzi przedstawicieli Krajowej Reprezentacji SKO, zgodnie z którymi w 2023 r. średni czas oczekiwania na rozstrzygnięcie dochodził nawet do około ośmiu miesięcy. W niektórych kolegiach, szczególnie w dużych miastach, postępowania mogły trwać jeszcze dłużej.

Organizacja porównuje również czas pracy kolegiów z postępowaniami przed sądami administracyjnymi. W 2025 r. przeciętne postępowanie w wojewódzkim sądzie administracyjnym trwało nieco ponad cztery miesiące, natomiast w Naczelnym Sądzie Administracyjnym przekraczało 17 miesięcy.

Zdaniem samorządowców prawidłowo obsadzone SKO mogą zakończyć sprawę kilkukrotnie szybciej niż sądy. Koszt rozpoznania jednego postępowania przez kolegium ma być także wielokrotnie niższy niż koszt sprawy w sądzie administracyjnym. Z tego względu zwiększenie finansowania SKO powinno być traktowane nie jako kolejny wydatek budżetowy, lecz jako inwestycja, która może ograniczyć koszty funkcjonowania całego wymiaru administracyjnego. 

Podwyżki po kilkadziesiąt lub kilkaset złotych

Federacja odniosła się również do zmian płacowych wprowadzonych rozporządzeniem prezesa Rady Ministrów z 25 marca 2026 r. Pozytywnie ocenia kierunek nowelizacji, ale wskazuje, że jej skala jest zdecydowanie niewystarczająca.

Rozporządzenie podniosło minimalne stawki wynagrodzeń pracowników biur SKO o 90–120 zł, a stawki maksymalne o 140–220 zł. Z 1000 do 1030 zł zwiększono też kwotę stanowiącą podstawę obliczania dodatku funkcyjnego.

Zmiany ograniczają się przede wszystkim do korekty tabel wynagrodzeń pracowników biur oraz podstawy dodatku funkcyjnego. Nie stanowią natomiast całościowej reformy zasad finansowania i wynagradzania wszystkich osób zatrudnionych w kolegiach.

Samorządowcy zwracają uwagę, że skala podwyżek nie wyrównuje różnic między wynagrodzeniami oferowanymi w SKO a płacami prawników i specjalistów w innych instytucjach publicznych oraz na rynku prywatnym. Według stanu prac legislacyjnych na 20 lipca 2026 r. nie przedstawiono również kompleksowego projektu ustawy, który rozwiązywałby jednocześnie problemy finansowania, zatrudnienia, cyfryzacji i wynagrodzeń wszystkich grup pracowników oraz członków kolegiów. 

Federacja chce co najmniej 20 proc. więcej środków i pracowników

Federacja apeluje do premiera, ministra finansów, ministra spraw wewnętrznych i administracji, całej Rady Ministrów oraz obu izb parlamentu o przygotowanie kompleksowego programu wzmocnienia SKO. Dokument miałby powstać we współpracy z Krajową Reprezentacją Samorządowych Kolegiów Odwoławczych i ogólnopolskimi organizacjami samorządowymi.

Program powinien obejmować zmiany ustawowe i wykonawcze, a także wieloletni plan finansowy, kadrowy i inwestycyjny. Federacja domaga się zwiększenia pieniędzy na działalność kolegiów jeszcze w 2026 r. oraz zabezpieczenia odpowiednich kwot w budżecie na rok 2027.

Punktem wyjścia ma być postulat Krajowej Reprezentacji SKO zakładający co najmniej 20-procentowe zwiększenie finansowania i zatrudnienia. Ostateczna skala wsparcia powinna jednak zostać ustalona na podstawie aktualnych danych o liczbie spraw, zaległościach, wakatach i stopniu skomplikowania prowadzonych postępowań.

Potrzebne są również systemowe podwyżki obejmujące wszystkie grupy tworzące kolegia: prezesów i wiceprezesów, członków etatowych i pozaetatowych, pracowników biur, informatyków, archiwistów oraz obsługę administracyjną. Jej zdaniem konieczne jest nie tylko zmienianie tabel płacowych, ale również urealnienie mnożników kwoty bazowej i zasad wynagradzania członków kolegiów.

Kolejnym postulatem jest ustanowienie trwałego mechanizmu corocznej waloryzacji wynagrodzeń. Powinien on uwzględniać m.in. wzrost płac w państwowej sferze budżetowej, zmianę przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, wysokość płacy minimalnej oraz sytuację na rynku pracy prawników i specjalistów.

Lista postulatów obejmuje również cyfryzację. Kolegia powinny otrzymać pieniądze na elektroniczne akta spraw, bezpieczną komunikację z organami pierwszej instancji, nowoczesne systemy zarządzania orzecznictwem, cyberbezpieczeństwo, bazy informacji prawnej oraz szkolenia.

Federacja chce ponadto zachowania i wzmocnienia niezależności orzeczniczej SKO. Ewentualne zmiany dotyczące powoływania, oceniania i odwoływania członków kolegiów powinny opierać się na przejrzystych kryteriach oraz gwarantować prawo do obrony i sądowej kontroli podejmowanych decyzji.

Ostatnim postulatem jest powołanie przez premiera wspólnego zespołu roboczego z udziałem przedstawicieli Krajowej Reprezentacji SKO, Ministerstwa Finansów, MSWiA, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i reprezentatywnych organizacji samorządowych. Zespół miałby przygotować propozycje legislacyjne i finansowe na tyle szybko, aby można było uwzględnić je w budżecie państwa na 2027 r. 

„Oszczędzanie na SKO jest oszczędzaniem na praworządności, bezpieczeństwie prawnym obywateli oraz jakości funkcjonowania samorządu terytorialnego” – podkreśla Federacja Regionalnych Związków Gmin i Powiatów RP.

TAGI: budżet, Administracja,

Ta strona korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny.

Zgoda na wszystkie
Zgoda na wybrane