W samorządach

Samorządowcy: konieczne jest wprowadzenie stanu klęski żywiołowej

21.04.2020

W naszych stanowiskach, listach i apelach, formułowanych od miesiąca, bezskutecznie wzywamy do pod­jęcia jedynie słusznej w obecnych warunkach decyzji, to znaczy wprowadzenia stanu klęski żywiołowej – piszą samorządowcy. Ich zdaniem stan klęski żywiołowej, zgodnie z obowiązującym prawem, oznaczałby znaczne zmniejszenie groźby skutków ewentualnych roszczeń osób i instytucji dotkniętych obecnymi ograniczeniami.

Jak przekonują samorządowcy ze Związku Miast Polskich i Unii Metropolii Polskich prowadzone przez rząd i sejm działania od dawno rażąco ograniczają prawa i wolności obywatelskie. Spełnione są wszelkie przesłanki i znamiona stanu klęski żywiołowej. Wprowadzenie stanu klęski miałoby też ten atut (poza sankcjonowaniem działań ograniczających wolności), że nieaktualne stały by się narastające wątpliwości co do możliwości podejmowania niektórych działań (np. przeprowadzania wyborów i referendów) oraz znacząco zmniejszona byłaby groźba skutków roszczeń osób i instytucji dotkniętych obecnymi ograniczeniami.

Stan klęski żywiołowej umożliwiłby też skuteczniejszą ochronę zdrowia i życia obywateli, ponieważ two­rzyłby realne podstawy prawne, ekonomiczne i zarządcze do niezbędnych działań interwencyjnych - napisali prezesi ZMP i UMP.

Samorządowcy zauważają, w kalendarium wyborczym, prowadzonym przez Krajowe Biuro Wyborcze w imieniu PKW, znajdują się obecnie 42 wybory i refe­renda lokalne, których daty zarządzono na kwiecień 2020. Większość z nich już przekładano, w tym niektóre dwukrotnie. Decyzje o prze­sunięciu są podejmowane zaledwie na kilka dni przed wyzna­czoną datą, w tym wyborów burmistrzów Obrzycka i Aleksandrowa Kujawskiego – na dwa dni przed terminem wyborów.

Wybory uzupełniające w Go­łańczy figurują dziś w tym, nieprofesjonalnie prowadzonym „kalendarzu” pod dwoma datami, a wybo­rów burmistrza Aleksandrowa Kujawskiego nie ma wcale, choć Prezes Rady Ministrów przeniósł je z 19 na 26 kwietnia.

Inne przykłady z tego kalendarium: referendum w gminie Żagań ma się odbyć zgodnie z planem 26 kwietnia br., referendum w Tucz­nie, zarządzo­ne na 26 kwietnia, zawieszono bezterminowo, a referen­dum w Pie­niężnie, zaplanowane także na 26 kwietna br. ostatecznie zawieszono – po bezprecedensowej debacie – bezterminowo.

Te przykłady obrazują, zdaniem samorządowców, panujący bałagan i chaos, a przede wszystkim są przejawem pogardy dla wysiłku i zdrowia wielu setek osób zaan­ga­żowanych bezpośrednio w przygotowywanie i przeprowa­dzanie procedur wyborczych, tworzących tkankę polskiej demokracji w społecznościach lokalnych.

Są też dowodem na łamanie naczelnej zasady naszej Konstytucji, zawartej w art. 2: „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej" - napisali w oświadczeniu.

Samorządowcy przypominają, że w stanowiskach, listach i apelach, formułowanych od miesiąca, bezskutecznie wzywają do pod­jęcia jedynie słusznej w obecnych warunkach decyzji, to znaczy wprowadzenia stanu klęski żywiołowej.

Decyzja ta oznaczałaby formalne uznanie stanu, który od kilku tygodni faktycznie trwa, jednak nie ma mocy prawnej, czego konsekwencje – w tym opisane wyżej – już rodzą określone skutki. Mogą one w niedalekiej przyszłości okazać się dużo poważniejsze, co uporczywie ignoruje rząd, przedstawiając nieprawdziwe argumenty, dotyczące sytuacji społeczno – gospodarczej w kraju, przekonują prezesi samorządowych organizacji.

Zdaniem samorządowców nie są prawdziwe argumenty dotyczące obaw w związku przesunięciem wyborów Prezydenta RP. Ich zdaniem przepisy Konstytucji RP i Kodeksu wyborczego nie narzucają nowego terminu odłożonych wyborów. Ustawa zasadnicza w art. 228 określa jedynie okres, w którym wybory nie mogą się odbywać: czas trwania stanu nadzwyczajnego i ok­res 90 dni po jego zakoń­cze­niu.

Konstytucja zapewnia także odpowiednie przedłużenie kadencji wybieranego organu. Natomiast nie wiąże ona w żaden sposób organu, który zarządza ponownie dane wybory. Nakazuje tylko, że należy „zmierzać do jak najszybszego przywrócenia normalnego funkcjonowania państwa”.

Oświadczenie podpisali Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku, prezes zarządu Unii Metropolii Polskich i Zygmunt Frankiewicz, senator, prezes Związku Miast Polskich.

Więcej >>>

TAGI: koronawirus, organizacje samorządowe,