Prawo

Rząd przyjął projekt limitów wynagrodzeń medyków

Maksymalna stawka godzinowa na kontraktach cywilnoprawnych ma wynosić 1/20 płacy minimalnej, a miesięczne wynagrodzenie za świadczenia finansowane przez NFZ – najwyżej jej 16-krotność przy pracy odpowiadającej dwóm etatom. Rząd chce również ograniczyć wieloetatowość i zobowiązać część personelu szpitali do zatrudnienia na co najmniej pół etatu. Dla samorządowych placówek oznacza to konieczność przeglądu umów, ale również ryzyko problemów z obsadą oddziałów.

Maksymalna stawka godzinowa na kontraktach cywilnoprawnych ma wynosić 1/20 płacy minimalnej, a miesięczne wynagrodzenie za świadczenia finansowane przez NFZ – najwyżej jej 16-krotność przy pracy odpowiadającej dwóm etatom. Rząd chce również ograniczyć wieloetatowość i zobowiązać część personelu szpitali do zatrudnienia na co najmniej pół etatu. Dla samorządowych placówek oznacza to konieczność przeglądu umów, ale również ryzyko problemów z obsadą oddziałów.

Rada Ministrów 22 września przyjęła projekt ustawy UD439 zmieniającej zasady zatrudniania i wynagradzania personelu medycznego. Nie jest to jeszcze obowiązujące prawo. Projekt musi przejść przez parlament, zostać podpisany przez prezydenta i ogłoszony w Dzienniku Ustaw.

Według informacji Kancelarii Prezesa Rady Ministrów nowe regulacje mają ograniczyć wieloetatowość, presję płacową i nieprzejrzyste formy zatrudniania, a jednocześnie zwiększyć kontrolę nad wydatkowaniem środków NFZ.

 

Stawka godzinowa na kontraktach

W przypadku umów cywilnoprawnych maksymalna stawka godzinowa za udzielanie świadczeń objętych umową z NFZ ma wynosić 1/20 minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Przy płacy minimalnej wynoszącej w 2026 r. 4806 zł daje to dokładnie 240,30 zł brutto za godzinę. W komunikatach rządowych kwota ta jest przedstawiana w zaokrągleniu jako 240 zł.

Limit godzinowy nie powinien być utożsamiany z jednolitą maksymalną stawką dla wszystkich form zatrudnienia. Zgodnie ze szczegółowym opisem projektu UD439 ma on dotyczyć umów cywilnoprawnych. Umowy o pracę zostaną natomiast objęte miesięcznym limitem wynagrodzenia.

 

Osiem płac minimalnych za jeden etat

Maksymalne miesięczne wynagrodzenie z tytułu świadczeń objętych umową z NFZ ma dotyczyć zarówno umów o pracę, jak i umów cywilnoprawnych. Według komunikatu KPRM limit wyniesie:

  1. ośmiokrotność minimalnego wynagrodzenia przy pracy odpowiadającej jednemu pełnemu etatowi – obecnie 38 448 zł;
  2. szesnastokrotność minimalnego wynagrodzenia przy pracy odpowiadającej dwóm pełnym etatom – obecnie 76 896 zł.

Dwa etaty mają być maksymalnym łącznym wymiarem pracy medyka u świadczeniodawców objętych projektowanymi przepisami.

Limit odnosi się do wynagrodzenia za udzielanie świadczeń finansowanych przez NFZ. Nie powinien być przedstawiany jako bezwzględny limit wszystkich dochodów osoby wykonującej zawód medyczny. Projekt przewiduje możliwość odrębnego wynagradzania zadań innych niż udzielanie świadczeń, np. funkcji kierowniczych lub organizacyjnych, jeżeli zostaną one odpowiednio opisane w umowie.

Zakazane ma zostać ustalanie wynagrodzenia jako procentu wartości kontraktu placówki z NFZ. Ograniczona zostanie również możliwość zatrudniania personelu za pośrednictwem spółek lub spółdzielni medycznych. Założeniem projektu jest bezpośrednie związanie osoby udzielającej świadczeń z placówką, w której wykonuje pracę.

 

Co najmniej pół etatu w szpitalu

Osoby udzielające świadczeń szpitalnych oraz świadczeń ambulatoryjnej opieki specjalistycznej w poradniach przyszpitalnych mają być co do zasady zatrudnione u danego świadczeniodawcy na co najmniej pół etatu albo w odpowiadającym mu wymiarze kontraktowym.

Podjęcie zatrudnienia u kolejnego świadczeniodawcy w tym samym zakresie również ma wymagać zaangażowania odpowiadającego co najmniej połowie etatu oraz zgody dotychczasowego świadczeniodawcy. Dokładna procedura udzielania takiej zgody powinna wynikać z tekstu skierowanego do parlamentu.

Dla dużych placówek rozwiązanie może oznaczać silniejsze związanie specjalistów ze szpitalem. W przypadku mniejszych szpitali powiatowych pojawia się jednak ryzyko, że lekarz zatrudniony obecnie w niewielkim wymiarze w kilku podmiotach wybierze jedną lub dwie większe placówki.

Szczególnie narażone mogą być oddziały i poradnie utrzymywane dzięki specjalistom dojeżdżającym tylko na pojedyncze dyżury albo konsultacje.

 

Projekt przewiduje wyjątki

Ograniczenia dotyczące liczby etatów i minimalnego wymiaru zatrudnienia nie mają być bezwzględne. Oficjalny opis projektu przewiduje, że nie będą one stosowane do świadczeń udzielanych w stanie nagłym podczas dyżuru medycznego.

NFZ ma ponadto otrzymać możliwość czasowego wyrażenia zgody na odstąpienie od części wymagań, jeżeli będzie to konieczne ze względu na:

  1. brak dostępnego personelu w danej dziedzinie;
  2. udzielanie świadczeń wysokospecjalistycznych;
  3. potrzebę zabezpieczenia dyżuru medycznego;
  4. konieczność utrzymania ciągłości i dostępności świadczeń.

Ostateczny tekst projektu powinien przesądzić, kto będzie wydawał zgodę, na jaki okres, według jakich kryteriów oraz czy odmowę będzie można zaskarżyć.

 

Trzy różne terminy na dostosowanie umów

Niejasny pozostaje okres przejściowy. W oficjalnych materiałach pojawiły się dotychczas trzy warianty.

Pierwotna karta projektu przewidywała wygaśnięcie umów niespełniających nowych wymagań 31 grudnia 2026 r. Następnie Ministerstwo Zdrowia poinformowało 10 września o 12-miesięcznym okresie przejściowym.

Po posiedzeniu Rady Ministrów KPRM podała natomiast, że czas na dostosowanie obowiązujących umów nie będzie dłuższy niż sześć miesięcy. Nowe umowy zawierane po wejściu ustawy w życie mają podlegać jej regulacjom od razu.

Najnowszy komunikat najprawdopodobniej opisuje rozwiązanie przyjęte przez Radę Ministrów. Wiążący termin będzie jednak można wskazać dopiero po publikacji tekstu skierowanego do Sejmu. Samorządowe szpitale nie powinny więc opierać harmonogramu dostosowania wyłącznie na komunikacie prasowym.

 

ZPP popiera limity, ale zgłasza zastrzeżenia

Związek Powiatów Polskich poparł kierunek polegający na ograniczeniu nadmiernych wynagrodzeń finansowanych ze środków publicznych. Jednocześnie wskazał, że przepisy muszą być precyzyjne i odporne na obchodzenie.

W uwagach ZPP do projektu zakwestionowano m.in. niejasne zasady udzielania zgody na dodatkowe zatrudnienie, sposób liczenia wynagrodzeń i dodatków oraz wpływ minimalnego wymiaru zatrudnienia na kontrakty z NFZ wymagające mniejszego zaangażowania personelu.

ZPP proponował także umożliwienie dyrektorom szpitali czasowego odstępowania od części wymogów w szczególnych przypadkach, takich jak nagła choroba, śmierć albo odejście pracownika.

O ryzyku kadrowym mówi również Naczelna Rada Lekarska. Zdaniem samorządu lekarskiego sztywne limity mogą zmniejszyć liczbę godzin oferowanych publicznym placówkom, utrudnić obsadzanie dyżurów i skłonić część lekarzy do ograniczenia pracy w systemie NFZ. Stanowisko NIL odnosiło się do wcześniejszej wersji projektu, ale wskazane w nim ryzyko pozostaje istotne dla szpitali powiatowych.

 

Więcej kontroli i odpowiedzialność dyrektora

NFZ ma uzyskać szerszy dostęp do informacji o zatrudnieniu medyków, także w podmiotach komercyjnych. AOTMiT będzie analizować koszty osobowe świadczeniodawców i monitorować przestrzeganie limitów.

Za naruszenie nowych zasad kierownikowi podmiotu leczniczego ma grozić grzywna do 30 tys. zł.

Odpowiedzialność operacyjna będzie więc spoczywać przede wszystkim na dyrektorach i zarządach placówek. Samorządy będą jednak ponosiły pośrednie skutki finansowe i organizacyjne, szczególnie gdy konieczne okaże się ograniczenie działalności oddziału albo dodatkowe wsparcie szpitala.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny.

Zgoda na wszystkie
Zgoda na wybrane