W samorządach

Restrukturyzacja PBS w Sanoku: Rząd obiecuje pomoc, RIO analizuje sytuację

Andrzej Gniadkowski

27.01.2020

Podkarpackie samorządy obawiają się konsekwencji restrukturyzacji Podkarpackiego Banku Spółdzielczego. Stracone miliony złotych oznaczają problemy z terminowością wypłat. Przed skarbnikami trudne zadanie utrzymania płynności finansowej. Wszyscy obawiają się też odpowiedzialności z tytułu dyscypliny finansów publicznych.

Przed urzędnikami 35 samorządów, które miały rachunki w PBS niezwykle trudny okres. – Współczuję kolegom, bo przed nimi koszmar pracy w sytuacji kryzysowej. Jedyny sposób to powołać odpowiedni zespół, który będzie analizował każdy kolejny krok – mówi Mariusz Szczubiał, były skarbnik m.in. Grudziądza, później zastępca skarbnika Torunia, ekspert ds. finansów samorządowych.

Pomoc państwa

Oczywiście samorządy chciałyby jak najszybszej pomocy ze strony organów państwa. – Mieliśmy spotkanie z wojewodą podkarpacką oraz przedstawicielami Regionalnej Izby Obrachunkowej, ale niestety niewiele się na nich dowiedzieliśmy.  Na ten moment potrzebujmy instrukcji postępowania, która byłaby podobna dla każdego samorządu, tak, żebyśmy mogli funkcjonować na bieżąco. Regionalna Izba Obrachunkowa zebrała nasze pytania i wątpliwości, obiecano nam również, że sytuacja każdego samorządu będzie analizowana oddzielnie – mówi Magdalena Gajewska, wójt gminy Zarszyn, której gmina wraz z jednostkami podległymi stracili 1,28 mln zł (przy budżecie ogółem ponad 41 mln zł).

Na razie RIO w Rzeszowie odmówiło także nam jakiegokolwiek komentarza. Rząd zaś przygotował komunikat, z którego wynika, że:

1. Bank Gospodarstwa Krajowego przedstawi samorządom ofertę zwrotnych mechanizmów finansowych na preferencyjnych warunkach, które zapewnią płynność finansową.

2. Ministerstwo Finansów pracuje nad możliwością wypłaty kolejnej raty subwencji w przyspieszonych terminach zapewniając tym samym pełne bezpieczeństwo funkcjonowania jednostek samorządu terytorialnego.

3. Wojewoda Podkarpacki zapewni płynność realizacji programu 500 plus.

Ministerstwo Finansów przypomniało też, że 23 stycznia samorządy otrzymały subwencję oświatową i równoważącą w kwocie niemal 76 mln zł (które nie są pieniędzmi znaczonymi tzn. o ich przeznaczeniu decyduje samorząd – przyp. red.). Pieniądze te poprawią płynność finansową poszkodowanych jednostek.

Sprawa płynności

Gdyby te napływające pod koniec miesiąca środki z budżetu centralnego nie pomogły samorządy mają także inne narzędzia utrzymania płynności finansowej. Ofertę finansowania pomostowego ma im przedstawić BGK. – Mogą też po prostu uruchomić kredyty na pokrycie występującego w ciągu roku przejściowego deficytu budżetu JST – mówi Mateusz Klupczyński, ekspert firmy doradczej Curulis.

– Do takiego działania niezbędne jest upoważnienie udzielone organowi wykonawczemu przez organ stanowiący na podstawie art. 212 ust. 2 pkt 1 ustawy o finansach publicznych, stanowiące fakultatywny element uchwały budżetowej. Oczywiście taką możliwość musi przewidywać umowa z restrukturyzowanym bankiem – dodaje. Takie finansowanie nie jest objęte limitem zadłużenia z art. 243 ustawy o finansach publicznych (pod warunkiem spłacenia w danym roku).

Inne działania, które mogą pomóc uniknąć zarówno problemów z płynnością jak i odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych to prośby o przesunięcie terminów płatności faktur i nie naliczanie odsetek od nieterminowych spłat. – Dla bezpieczeństwa warto wystąpić z takimi prośbami tam, gdzie nie będziemy mogli zapłacić na czas – mówi Klupczyński.

Dyscyplina finansów

W sprawie odpowiedzialności za ew. naruszenie dyscypliny finansów publicznych głosy są dość podzielone, ale Mariusz Szczubiał uspokaja. – Moim zdaniem nie ma tu zagrożenia postępowaniami przed regionalną komisją, bo nawet jeżeli wystąpi jakieś wskazane w ustawie naruszenie to taka sprawa nie toczy się z automatu. Musi być przecież jakieś podejrzenie o winie i ciąg przyczynowo skutkowy pomiędzy winą i naruszeniem. Tutaj nic takiego nie widzę. Skarbnicy nie trzymali pieniędzy w parabankach tylko, w podlegającym nadzorowi instytucji państwowych, banku – mówi Szczubiał.

Jego zdaniem nawet wykazanie, że w grudniu 2018 roku KNF informował o chwilowym przekroczeniu przez bank wskaźnika wypłacalności (poniżej 12 proc.) nie wiążę się z jakąkolwiek winą samorządów bo i tak nie mogło to być podstawą do rozwiązania umowy z bankiem wybranym w przetargu (nawet jeśliby taka informacja do skarbników dotarła).

Jak czytamy w art. 19 ust. 2 ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych:

„Odpowiedzialność za naruszenie dyscypliny finansów publicznych ponosi osoba, której można przypisać winę w czasie popełnienia naruszenia. Nie można przypisać winy, jeżeli naruszenia nie można było uniknąć mimo dołożenia staranności wymaganej od osoby odpowiedzialnej za wykonanie obowiązku, którego niewykonanie lub nienależyte wykonanie stanowi czyn naruszający dyscyplinę finansów publicznych”.

Eksperci zauważają, że w tym przypadku właśnie „naruszenia nie można było uniknąć mimo dołożenia staranności wymaganej od osoby odpowiedzialnej za wykonanie obowiązku”. Jeżeli samorządowcy mieli umowy podpisane zgodnie z prawem zamówień publicznych nie można postawić zarzutów.

Część ekspertów uważa jednak, że samorządy są traktowane w obrocie finansowym jako podmioty profesjonalne i obowiązkiem skarbników jest upewnienie się czy pieniądze jednostki samorządu są bezpieczne, a także takie skonstruowanie warunków zamówienia i umowy, by możliwe było jej rozwiązanie ze względu na ostrzeżenia KNF. Zdaniem tej grupy ekspertów samorządowcy są zobowiązani do śledzenia informacji KNF i sytuacji sektora bankowego.

– W obecnej sytuacji samorządowcy z innych regionów Polski powinni pilnie śledzić informacje na temat sytuacji ich banków. Szczególnie banków spółdzielczych, których wizerunek pod wpływem problemu jednego z większych banków spółdzielczych jest nadszarpnięty – mówi Mariusz Gołaszewski, ekspert firmy Aesco Group.

Nowy bank

Przypomnijmy, że kłopoty samorządów wynikają z powodu problemów Podkarpackiego Banku Spółdzielczego. 15 stycznia 2020 r. Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG) wydał decyzję o rozpoczęciu przymusowej restrukturyzacji PBS z siedzibą w Sanoku. Ze względu na złą sytuację PBS, w tym bardzo niski poziom kapitału własnego, 17 stycznia 2020 r. Fundusz objął nad nim kontrolę oraz wyznaczył administratora. Wznowienie działalności banku, tj. otwarcie oddziałów oraz przywrócenie dostępu do bankowości internetowej i mobilnej nastąpiło  21 stycznia 2020 r.

Część samorządów przygotowuje się do nowych przetargów na prowadzenie rachunków. W obecnej sytuacji (po uruchomieniu rachunków w nowym banku zarządzanym przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny) wielki pośpiech nie jest wskazany. Jak przekonują eksperci pieniądze samorządów ze względu na nadzór BFG są raczej bezpieczne. – Nie ma też obecnie przesłanek do szybkiej zmiany banku z zastosowaniem trybu „ zamówienia z wolnej ręki”, czyli art. 67 ust. 1 pkt. 3 ustawy pzp – mówi dr Mariusz Filipek radca prawny z Kancelarii Prawnej Filipek & Kamiński sp.k.

 

TAGI: finanse samorządowe, Skarbnik, Finanse,