W samorządach

Regiony i miasta przeciw osłabieniu polityki spójności

© European Union / Virginie Lefour

© European Union / Virginie Lefour

Podczas debaty plenarnej z udziałem współsprawozdawcy Parlamentu Europejskiego ds. przyszłego długoterminowego budżetu UE Siegfrieda Mureşana przywódcy lokalni i regionalni ponownie wyrazili sprzeciw wobec wniosku przedstawionego przez Komisję Europejską. Ostrzegli, że osłabienie polityki spójności i połączenie jej z polityką rolną w jeden fundusz może prowadzić do narastania dysproporcji terytorialnych oraz pogłębiać przepaść między obywatelami a Unią Europejską.

Debata odbyła się wkrótce po pierwszej dyskusji w Komisji Budżetowej Parlamentu Europejskiego nad sprawozdaniem okresowym dotyczącym długoterminowego budżetu UE na lata 2028–34, czyli wieloletnich ram finansowych (WRF). Sprawozdanie, którego współautorami są Mureşan (RO/EPL) oraz Carla Tavares (PT/S&D), jest obecnie otwarte na poprawki, a jego ostateczne przyjęcie przez Parlament zaplanowano na maj 2026 r.

Członkowie Europejskiego Komitetu Regionów (KR) zdecydowanie sprzeciwili się koncepcji osłabienia polityki spójności i łączenia jej z polityką rolną. Podkreślali, że takie rozwiązanie stworzyłoby konkurencję między władzami lokalnymi a rolnikami o dostępne zasoby i mogłoby potencjalnie wykluczyć niektóre terytoria z korzystania z funduszy spójności, zwiększając tym samym dysproporcje gospodarcze i społeczne w UE.

Siegfried Mureşan akcentował, że Parlament Europejski i KR wspólnie sprzeciwiają się wnioskowi Komisji Europejskiej oraz opowiadają się za przyszłościową i nowoczesną polityką spójności. Jak wskazał, nie może ona być wykorzystywana jako „menù à la carte”, lecz powinna finansować długoterminowe i przewidywalne inwestycje w każdym regionie Europy.

Przewodnicząca KR Kata Tüttő w trakcie debaty podkreśliła, że „Komitet współpracuje z Parlamentem Europejskim, aby polityka spójności pozostała silną polityką europejską, pomagała w transformacji wszystkich naszych regionów i była zarządzana wspólnie z przywódcami regionalnymi i lokalnymi. Ma to kluczowe znaczenie dla funkcjonowania jednolitego rynku i zwiększenia konkurencyjności Europy”.

W dyskusji głos zabrali również polscy samorządowcy. Marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl zwrócił uwagę, że w porównaniu z obowiązującymi obecnie WRF wniosek dotyczący kolejnego budżetu Unii zawiera elementy, które należy ocenić pozytywnie. – To propozycja budżetu bardziej realistycznego, bardziej pragmatycznego i wyraźnie ukierunkowanego na priorytety polityczne: zwiększa środki na bezpieczeństwo, obronę, konkurencyjność oraz na ochronę naszych granic zewnętrznych. To właśnie te kwestie dziś najmocniej zajmują naszych obywateli i warunkują stabilność europejskiej gospodarki. – wskazywał Ortyl. Dodał też: – Budżet został również istotnie uproszczony — liczba programów zmniejszyła się z 52 do 16. To krok w dobrym kierunku, odpowiadający na liczne uwagi zgłaszane przez lata na temat nadmiernej złożoności unijnego budżetu i rozdrobnienia instrumentów wydatkowych. Konsolidacja programów ma zasadnicze znaczenie dla wzmocnienia synergii i zwiększenia efektywności wydatkowania środków.

Jednocześnie marszałek wskazał na kilka poważnych zastrzeżeń do propozycji budżetowej: – Po pierwsze, jesteśmy zaniepokojeni znacznym wzrostem finansowania programów zarządzanych bezpośrednio, który nastąpił kosztem polityki spójności. Ogranicza to rolę samorządów w kształtowaniu inwestycji europejskich, a przecież to właśnie regiony i miasta najlepiej rozumieją potrzeby inwestycyjne na poziomie lokalnym. Dlatego apelujemy, aby w toku negocjacji nie dopuścić do dalszego uszczuplania środków na spójność. Po drugie, pozytywnie oceniamy wydzielenie funduszy dla regionów słabiej rozwiniętych, jednak fakt, że finansowanie pozostałych kategorii regionów ma zależeć wyłącznie od decyzji krajowych, budzi poważne obawy. Dla zapewnienia trwałego i równomiernego rozwoju regionalnego konieczne jest wyodrębnienie środków dla wszystkich trzech kategorii regionów. Po trzecie, apelujemy o jednoznaczne oddzielenie funduszy spójności od funduszy rolnych, aby uniknąć sytuacji, w której regiony i rolnicy stają się mimowolnymi konkurentami o te same środki.

W tym kontekście podkreślono, że wydatki UE na rolnictwo powinny odzwierciedlać aktualne uwarunkowania ekonomiczne i geopolityczne, czego – niestety – nie widać w obecnej propozycji. Zwrócono również uwagę, że włączenie części instrumentów Wspólnej Polityki Rolnej do Krajowych i Regionalnych Planów Partnerstwa rodzi realne ryzyko osłabienia jednolitych warunków wsparcia dla rolników w całej Unii.

Głos zabrał także prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski: – W obliczu wyzwań na których czele obecnie stoi bezpieczeństwo zewnętrzne jeszcze mocniej musimy apelować o spójną, zintegrowaną i solidarną politykę europejską. Bezpieczeństwo, odporność i rozwój to trzy filary nowej polityki. Nie zapominajmy, że nowe wyzwania WRF nie mogą odbywać się kosztem polityki spójności. Fundusze na spójność nie mogą być automatycznie przekierowywane na cele militarne — muszą nadal wzmacniać rozwój lokalny, tworzyć miejsca pracy i wspierać przedsiębiorczość. W ramach przeglądu WRF musimy wybierać te cele, które wzmacniają konkurencyjność i bezpieczeństwo w podwójnym wymiarze - dual-use, obejmując nie tylko obronność, ale także infrastrukturę, technologie, kompetencje oraz wsparcie MŚP. W Białymstoku już teraz realizujemy inwestycje w sieci elektroenergetyczne, magazyny energii z OZE i nowoczesne węzły komunikacyjne, które jednocześnie służą mieszkańcom i zwiększają bezpieczeństwo regionu.

Aby zapewnić prawidłowe działanie i wygląd niniejszego serwisu oraz aby go stale ulepszać, stosujemy takie technologie jak pliki cookie oraz usługi firm Adobe oraz Google. Ponieważ cenimy Twoją prywatność, prosimy o zgodę na wykorzystanie tych technologii.

Zgoda na wszystkie
Zgoda na wybrane