Rada przyjęła regulamin korzystania z obiektów sportowych gminy, obejmujący m.in. halę sportową i siłownię. Nakładał on na użytkowników obowiązek zapoznania się z jego treścią (§ 1), wprowadzał zakazy palenia tytoniu, spożywania alkoholu, używania środków psychoaktywnych, niszczenia wyposażenia oraz wprowadzania zwierząt (§ 9), określał odpowiedzialność organizatorów za bezpieczeństwo uczestników (§ 14), wyłączał odpowiedzialność opiekunów obiektu i siłowni za rzeczy wartościowe pozostawione w szatniach i na siłowni (§ 18, § 34), a także przenosił ryzyko związane z amatorskim uprawianiem sportu i skutkami zdrowotnymi niewłaściwego korzystania z urządzeń na użytkowników (§ 27, § 29). Wprowadzał również ograniczenia wiekowe dla korzystających z siłowni (§ 30) oraz upoważniał opiekuna siłowni do usuwania z obiektu osób naruszających porządek, dobre obyczaje lub postanowienia regulaminu, bez zwrotu uiszczonej opłaty (§ 36), odsyłając w sprawach nieuregulowanych do „przepisów ogólnych” i opiekuna siłowni (§ 37).
Wojewoda uznał, że rada gminy w wielu punktach regulaminu przekroczyła zakres delegacji z art. 40 ust. 2 pkt 4 ustawy o samorządzie gminnym (dalej: usg), a uchwała naruszyła także art. 7 i 94 Konstytucji RP oraz § 136–137 Zasad techniki prawodawczej. W jego ocenie, regulamin w istotnej części nie tyle określał „zasady i tryb korzystania” z obiektów, ile powtarzał lub modyfikował regulacje ustawowe, wkraczał w materię odpowiedzialności cywilnej oraz wprowadzał nieuprawnione sankcje. Zdanie to podzielił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi.
WSA przypomniał, że powtórzenie lub modyfikacja norm ustawowych w akcie prawa miejscowego stanowi przekroczenie delegacji ustawowej i skutkuje istotnym naruszeniem prawa. Powtórzony przepis jest normatywnie zbędny i dezinformujący, bo zaczyna być interpretowany w kontekście uchwały, co może prowadzić do zmiany sensu regulacji ustawowej.
Odnosząc się do konkretnych zapisów uchwały sąd zgodził się z wojewodą, że przepisy regulaminu zakazujące palenia tytoniu, spożywania napojów alkoholowych, używania środków psychoaktywnych oraz niszczenia wyposażenia obiektu, powtarzają regulacje ustawowe. Wskazał na przepisy kodeksu wykroczeń i kodeksu karnego penalizujące niszczenie cudzej rzeczy, a także art. 14 i 16 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, art. 5 ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych oraz art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Skoro zachowania te są już objęte powszechnie obowiązującymi zakazami ustawowymi, rada gminy nie może ich ponownie regulować w akcie prawa miejscowego wydanym na podstawie art. 40 ust. 2 pkt 4 usg, nawet jeśli czyni to pod pozorem informowania użytkowników.
Istotne naruszenie prawa WSA dostrzegł także w bezwzględnym zakazie wprowadzania zwierząt na teren obiektów sportowych. Przepis ten pozostaje w sprzeczności z art. 20a ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, który wprost dopuszcza wstęp osoby niepełnosprawnej z psem asystującym do obiektów użyteczności publicznej. Skoro lokalny zakaz nie przewiduje wyjątku dla psa asystującego, jest sprzeczny z ustawą i jako taki obarczony wadą nieważności.
Szczególnie krytycznie sąd ocenił postanowienia regulaminu dotyczące odpowiedzialności za szkody i ryzyka związane z korzystaniem z obiektów sportowych (§ 18, § 27, § 29, § 30, § 34). Postanowienia te wkroczyły w materię kompleksowo uregulowaną w kodeksie cywilnym, w szczególności w przepisach o odpowiedzialności deliktowej (art. 415 i nast.) oraz zasadach ponoszenia ryzyka i odpowiedzialności za osoby pozostające pod nadzorem. Regulamin nie może wyłączać odpowiedzialności opiekuna obiektu lub osoby prowadzącej zajęcia ani przerzucać całego ryzyka na użytkownika, skoro ustawodawca przyjął określone konstrukcje odpowiedzialności deliktowej i kontraktowej, w tym przesłanki winy, związek przyczynowy i okoliczności wyłączające odpowiedzialność. Sąd wprost wskazał, że stanowienie o zasadach odpowiedzialności – zarówno cywilnoprawnej, jak i karnej – należy do materii ustawowej i nie może być modyfikowane przepisami prawa miejscowego.
Za zbędne i wykraczające poza delegację ustawową uznane zostały także przepisy nakładające obowiązek zapoznania się z regulaminem i przestrzegania jego postanowień (§ 1, § 14), obowiązek przestrzegania przepisów BHP i przeciwpożarowych oraz odesłanie do „przepisów ogólnych” (§ 19, § 37). Sąd przypomniał, że art. 83 Konstytucji RP nakłada na każdego obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej, a moc wiążąca aktów prawa miejscowego nie zależy od akceptacji ich treści przez adresata. Uchwała rady gminy nie może więc nakładać obowiązku przestrzegania przepisów powszechnie obowiązujących – taki obowiązek wynika z samej konstytucji i ustaw.
Osobno sąd odniósł się do § 36 regulaminu, przewidującego możliwość usunięcia z obiektu, bez zwrotu uiszczonej opłaty, osób naruszających porządek publiczny, dobre obyczaje lub postanowienia regulaminu. Po pierwsze, art. 40 ust. 2 pkt 4 usg nie upoważnia rady gminy do konstruowania sankcji za naruszenie prawa miejscowego; po drugie, zachowania polegające na zakłócaniu porządku czy używaniu słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym są już penalizowane w kodeksie wykroczeń. Po trzecie, regulamin nie wskazuje, jaki podmiot miałby być uprawniony do fizycznego usunięcia użytkownika z obiektu, a ewentualna interwencja policji czy innych służb może nastąpić wyłącznie na podstawie ustawowych kompetencji tych formacji, a nie postanowień uchwały rady gminy.
Wyrok WSA w Łodzi z 7 listopada 2025 r., II SA/Łd 649/25









