W samorządach

Polskie gminy na początku drogi do zapewnienia dostępności komunikacyjno-informacyjnej

W opublikowanym w styczniu 2022 roku raporcie na stronie Ministerstwa Rozwoju i Funduszy Regionalnych możemy przeczytać o diagnozie stanu dostępności jednostek samorządowych. I o ile w Polsce dostępność komunikacyjna i cyfrowa pozostaje na poziomie odrabiania zaległości, o tyle w przypadku zapewnienia dostępności informacyjno-komunikacyjnej dla osób ze szczególnymi potrzebami jesteśmy na początku drogi.

Tymczasem cyfryzacja administracji publicznej przybiera na sile. To szansa, ale i wyzwania dla całego sektora – zmiany, które zachodzą muszą dostosować się do tempa Europy. I być dostępne dla wszystkich, w tym dla osób ze szczególnymi potrzebami. W opublikowanym w 2021 roku przez Komisję Europejską rankingu indeksu cyfrowego i gospodarki cyfrowej (DESI), Polska uplasowała się dopiero na 24 miejscu w całej Unii Europejskiej. Chociaż odnotowaliśmy rozwój w tej dziedzinie, zmiany, które zaszły w innych krajach Wspólnoty sprawiły, że nie przełożył się on na wzrost pozycji Polski w rankingu.
Dostępność informacyjno-komunikacyjna jest kluczowa z perspektywy kontaktu z mieszkańcami. Co więcej – biorąc pod uwagę aktualną sytuację geopolityczną i napływ uchodźców, którzy językiem polskim posługują się na bardzo podstawowym poziomie, w gestii jednostek samorządowych pozostaje kontakt również z nimi – mówi Mateusz Sepioło, wiceprezes firmy SOLIX. Gminy stają więc przed wyzwaniem infrastruktury dla osób ze szczególnymi potrzebami, których jak widać jest coraz więcej – podkreśla.
Od 30 września 2020 roku na mocy ustawy o zapewnieniu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami w placówkach administracji samorządowej funkcjonują koordynatorzy dostępności. Do 31 marca 2021 roku każdy podmiot zobowiązany był do złożenia raportu o stanie dostępności konkretnej placówki.

Czy na rynku istnieją gotowe rozwiązania?
Przeprowadzone przez Ministerstwo analizy pokazały jasno, że skuteczne informowanie i komunikowanie wymaga edukacji w zakresie dostępnych na rynku rozwiązań. Najbardziej popularnym modelem komunikowania pozostaje e-mail czy telefon. A co z narzędziami dedykowanymi osobom z dysfunkcjami wzroku, słuchu czy mowy? Bądź takimi, które pozwalają na szybkie wyświetlanie informacji w jakimkolwiek języku i alfabecie?
Ważnym elementem budowania atrakcyjnego wizerunku miasta i gminy wśród mieszkańców jest Digital Signage – czyli połączenie ekranów zewnętrznych i wewnętrznych wraz z systemem do zdalnego zarządzania treścią. Na rynku rozwiązań technologicznych istnieje więc wiele produktów, które odpowiadają na potrzeby jednostek samorządowych – mówi Krzysztof Stawiski Key Account Manager z firmy Samsung. Inwestycja w takie wdrożenie zapewnia szereg korzyści: rozpoczynając od szybkiego i skutecznego przekazu dla mieszkańców, możliwości atrakcyjnej edukacji społecznej, przez bieżące informowanie o ważnych wydarzeniach, po prezentowanie komunikatów jednostek współpracujących. To wszystko składa się przede wszystkim na tworzenie wizerunku przyjaznej gminy – podsumowuje.
Przecieranie szlaków i wyznaczanie standardów wymaga otwartości i zaangażowania wielu zasobów w cały proces. Rynek oferuje wiele rozwiązań, takich jak podręczniki pisane w języku Braille’a, aplikacje cyfrowe dedykowane osobom ze szczególnymi potrzebami – czy też zupełnie proste w implementacji urządzenia, pozostające w zasięgu każdej jednostki administracji publicznej, jak cyfrowe kioski, które budową i systemem, przystosowane są do potrzeb osób z dysfunkcjami wzroku, słuchu czy mowy.
Najważniejsze to zacząć budować infrastrukturę, która krok po kroku będzie podnosiła poziom dostępności gminy i umożliwiała kontakt z osobami, mającymi szczególne potrzeby. Takim rozwiązaniem są na przykład infokioski – nie dość, że są przystosowane do potrzeb osób z dysfunkcjami wzroku, słuchu, czy mowy, to jeszcze można zaimplementować w nich różne wersje językowe – zaznacza Sepioło. Warto zacząć od tego, co da nam szybki efekt. I pamiętać, że wdrożenia, które znacznie usprawniają komunikację z mieszkańcami niekoniecznie wymagają wielkich nakładów inwestycyjnych – podkreśla.