W 2025 roku wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska skontrolowały blisko 10 procent polskich gmin – to więcej niż w poprzednich latach. Większa liczba kontroli może mobilizować samorządy do skuteczniejszej realizacji programów ochrony powietrza. Jednocześnie raport PAS wskazuje na duże różnice pomiędzy województwami – od 27 proc. skontrolowanych gmin w Małopolsce do zaledwie 2 proc. w województwie świętokrzyskim. Niepokoić może również odsetek gmin, w których stwierdzono nieprawidłowości. Dotyczyły one 55 proc. skontrolowanych jednostek. Nawet po odliczeniu gmin, w których zastrzeżenia miały wyłącznie charakter formalny, ponad połowa kontrolowanych samorządów miała problemy z realizacją działań naprawczych określonych w POP.
Raport zwraca uwagę na utrzymującą się dominację naruszeń formalnych, które stanowiły 29 proc. wszystkich wykrytych nieprawidłowości. Zdaniem aktywistów z PAS może to oznaczać, że część kontroli koncentruje się na łatwiejszych do wykazania błędach biurokratycznych, zamiast na realnej ocenie skuteczności działań poprawiających jakość powietrza. Szczególnie alarmująca jest sytuacja w województwach, w których kwestie formalne stanowiły 100 procent zarzutów.
W 2025 roku kary finansowe nałożono na 44 gminy, a ich łączna wysokość przekroczyła 2,3 mln zł. Z raportu wynika jednak, że większość naruszeń pozostaje bez konsekwencji, a tam, gdzie kary są nakładane, inspektorzy najczęściej decydują się na najniższą możliwą sankcję, czyli 50 tys. zł.
Wnioski PAS są takie: kontrole gmin powinny być nie tylko częstsze, ale też bardziej pogłębione i prowadzone według jednolitych zasad w całym kraju. „Bez realnej oceny skuteczności działań naprawczych oraz konsekwencji za ich niewykonywanie programy ochrony powietrza nie będą wystarczająco skutecznym narzędziem walki ze smogiem” – piszą aktywiści.







