Gospodarka W samorządach

PIS za mało elastyczny

W pierwszym naborze do Programu Inwestycji Strategicznych w ramach rządowego programu „Polski Ład” dofinansowanie otrzymało 4040 inwestycji samorządowych. Jednak w ciągu blisko pięciu miesięcy podpisano jedynie 1203 umowy na realizację zaplanowanych inwestycji.

Najwięcej podpisanych umów dotyczy inwestycji w infrastrukturę drogową, drugie pod względem liczby są umowy dotyczące inwestycji w infrastrukturę wodociągowo – kanalizacyjną (223), a trzecie miejsce zajmują inwestycje w infrastrukturę sportową (82 podpisane umowy). W ocenie Banku Gospodarstwa Krajowego – operatora programu – jest duża szansa, że po przedłużeniu ważności promes (do 18 sierpnia), liczba podpisanych umów wzrośnie. Strona samorządowa nie jest aż tak optymistyczna i podczas niedawnego posiedzenia Zespołu ds. infrastruktury KWRiST podtrzymała postulaty dotyczące koniecznych zmian w Programie.

Bank Gospodarstwa Krajowego zbadał dynamikę podpisywania umów w 2022 r. Wynik pokazuje, że w każdym kolejnym tygodniu podpisywanych jest średnio około 60 umów więcej niż w tygodniu poprzednim.  Jak podkreślił Michał Baj, dyrektor zarządzający programami inwestycyjno-mieszkaniami w BGK, dotychczasowe dane nie pozwalają jednocześnie stwierdzić, żeby po wybuchu wojny na Ukrainie doszło do załamania dynamiki podpisywania umów. Zebrane dane nie pozwalają tez wnioskować o tym, jaki wpływ na podpisywanie umów ma sytuacja makroekonomiczna. To właśnie ma zostać zbadane podczas planowanego badania ankietowego, które obejmie także pozostałą grupę zakwalifikowanych do dofinansowania wniosków, a więc ponad 2800 wnioskodawców, których umowy realizacyjne jeszcze nie zostały podpisane.

Zdaniem Marka Wójcika, sekretarza strony samorządowej KWRiST, z przedstawionych danych można wysnuć wniosek, że z 4040 zakwalifikowanych do dofinansowania projektów umowy podpisane zostaną jedynie w 2/3 przypadków. Jak podkreślali samorządowcy problemy mogą dotknąć przede wszystkim inwestycje kubaturowe. To tutaj wzrost cen materiałów budowlanych oraz odpływ pracowników (głównie w związku z wojną w Ukrainie) może spowodować, że samorządy będą rezygnować z ich realizacji. Wskazywał na to m.in. Edward Maniura burmistrz Lublińca – Otrzymaliśmy dofinansowanie na projekt turystyczny. Ogłaszamy już trzeci przetarg, bo do dwóch pierwszych żaden wykonawca się nie zgłosił. Obawiam się że w inwestycjach kubaturowych możemy spotkać się z brakiem wykonawców i zdecydowanie wyższymi kosztami inwestycji. Dlatego potrzebne jest uelastycznienie zasad realizacji inwestycji poprzez zezwolenie samorządom na zmianę ich zakresu. Będziemy o to naciskać rząd i apelujemy, aby BGK ze swojej strony również wskazywał na konieczność wprowadzenia w Programie Inwestycji Strategicznych stosownych zmian – mówił burmistrz Lublińca.

Innym sposobem na zwiększenie dynamiki podpisywania umów może być wprowadzenie zmiany w częstotliwości płatności za realizację inwestycji. – Wysokie ceny ofert na przetargach w ramach Programu Inwestycji Strategicznych wynikają również z przełożenia prawie całości finansowania zadania na wykonawców, którzy muszą posiłkować się komercyjnymi kredytami na ich sfinansowanie. Takie przełożenie ciężaru finansowego na wykonawców eliminuje mniejsze, słabsze finansowo firmy lokalne, dając preferencje dużym firmom posiadającym większy kapitał, dlatego wnioskujemy o wprowadzenia możliwości zwiększenia częstotliwości płatności za wykonanie zadania na minimum kwartalne rozliczenia lub zgodnie z zawartym pomiędzy zamawiającym a wykonawcą harmonogramem prac i płatności – podkreślał Mariusz Marszał, doradca ds. legislacyjnych przewodniczącego Związku Gmin Wiejskich RP.


Źródło UMP
Fot. BGK