Gospodarka

Opłaty niewspółmierne do realiów

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego wśród właścicieli lokali zrzeszonych we wspólnotach mieszkaniowych, dla co czwartej osoby największym problemem pozostają opłaty niewspółmiernie wysokie do aktualnych realiów.

Około 30 proc. respondentów twierdzi, że zarząd źle wydatkuje pieniądze na naprawy części wspólnych. Do tego prawie co siódmy badany uważa, że brakuje transparentności w kwestii wydatkowania środków finansowych. Z kolei wśród najrzadziej wymienianych kwestii pojawia się brak bezpośredniego kontaktu z administratorem i utrudnianie dostępu do podstawowych dokumentów. Widać też, że większość właścicieli nie zgłasza swoich zastrzeżeń zarządom. Natomiast ci, którzy to robią, najczęściej twierdzą, że nie doczekali się żadnej reakcji na swoje zgłoszenie.

Sondaż przeprowadzony przez UCE RESEARCH ukazuje, że największe problemy funkcjonują obecnie we wspólnotach mieszkaniowych. 24,9 proc. respondentów podaje, że opłaty są niewspółmierne do bieżących realiów, np. fundusz remontowy jest za wysoki. Jak wynika z sondażu, 20,1 proc. ankietowanych stwierdza, że zarząd wspólnoty źle wydatkuje pieniądze na naprawy części wspólnych. Natomiast trzecie miejsce wśród najczęściej wymienianych problemów zajmuje brak transparentności w kwestii wydatkowania środków finansowych wspólnoty – 15,1 proc.

Ponadto 7,9 proc. uczestników badania uważa, że remonty są przeprowadzane zbyt opieszale lub z dużymi opóźnieniami. Z kolei 6,1 proc. respondentów przekonuje, że firma administrująca ogólnie nieprawidłowo wywiązuje się ze swoich obowiązków.

Z badania wiadomo także, jakie problemy są najrzadziej wskazywane przez respondentów. 1,2 proc. ankietowanych stwierdza, że zarząd utrudnia dostęp do podstawowych dokumentów. Tyle samo osób mówi o braku bezpośredniego kontaktu z administratorem wspólnoty. Z kolei 1,7 proc. badanych zaznacza, że zbyt rzadko przeprowadzane są zebrania właścicieli. 2,1 proc. uczestników sondażu porusza kwestię trudności w skontaktowaniu się z zarządem. Natomiast 3,2 proc. przekonuje, że na terenach wspólnych jest źle utrzymywany porządek.

Sondaż zawierał też pytanie o to, czy respondenci zgłaszają wskazane problemy zarządom swoich wspólnot mieszkaniowych. 59,2 proc. ankietowanych odpowiedziało przecząco, a 37,3 proc. – twierdząco. Z kolei 3,5 proc. uczestników badania nie pamiętało tego. Ponadto respondenci poinformowali o tym, jak reagowano na zgłaszane nieprawidłowości w działaniu wspólnoty. W 43,2 proc. przypadków właściwie nie było żadnego odzewu. W 14,6 proc. przypadkach reakcja była pozytywna, a 9,8 proc. – negatywna. Z kolei 11,2 proc. badanych nie interesowało się później tą kwestią. Natomiast 21,2 proc. nie pamiętało, jak zareagowali włodarze osiedla.