Konferencje

Oświatowe szanse i zagrożenia

Relacja z IX Ogólnopolskiej Konferencji Samorządu i Oświaty EDUKACJA PRZYSZŁOŚCI

Ogólnopolska Konferencja Samorządu i Oświaty „Edukacja Przyszłości” to najważniejsze w Polsce wydarzenie skierowane do prezydentów, burmistrzów, wójtów, dyrektorów i naczelników wydziałów edukacji w jednostkach samorządu terytorialnego oraz dyrektorów szkół i przedszkoli. A przy tym znakomita okazja do wymiany pomysłów i doświadczeń wynikających z bieżącego zarządzania oświatą.

IX edycja odbyła się, tradycyjnie, w Lubelskim Centrum Konferencyjnym. Tematem głównej debaty stały się wyzwania współczesnej szkoły wobec wojny na Ukrainie. Na pytania o to, jak najlepiej sprostać potrzebom dziesiątek tysięcy ukraińskich uczniów, odpowiadali przedstawiciele środowisk rządowych, samorządowych i oświatowych: Lech Sprawka – wojewoda lubelski, Andrzej Nowakowski – prezydent Płocka, Anna Grygierek – burmistrz Strumienia i wiceprzewodnicząca ZGW RP, Krzysztof Soska – wiceprezydent Szczecina, Ryszard Proksa – przewodniczący Krajowego Sekretariatu Nauki i Oświaty, NSZZ „Solidarność” oraz Mariusz Wojciński – nauczyciel, laureat Global Teacher Award 2021. Wnioski były jednocześnie podobne (Polska daje radę, jeśli idzie o pomoc uchodźcom), a zarazem różne. Bo o ile Krzysztof Soska mówił o „wielkiej polskiej improwizacji”, o tyle Lech Sprawka podkreślał, że wojewódzkie struktury na Lubelszczyźnie były gotowe na przyjęcie pierwszych uchodźców zaledwie cztery godziny po informacji o wybuchu wojny.

Zanim doszło do tej dyskusji, perspektywę rządową na sprawy edukacji – także wobec wojny na najbliższym wschodzie – przedstawił minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Podczas otwierającego obrady wystąpienia uznał, że napływ uchodźców nie spowoduje obniżenia jakości systemu oświaty w Polsce. – Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że jesteśmy w zapaści demograficznej i że z polskiego systemu oświaty przez 15 lat ubyło mnóstwo dzieci, to naprawdę te 165 tysięcy dzisiaj, a nawet 300 tysięcy za kilka miesięcy, jeśli by to było rzeczywiście faktem, to nie jest coś, z czym nie moglibyśmy sobie poradzić – wyjaśnił.

Minister odniósł się także do założeń niedoszłej jak dotąd reformy edukacji, którą firmował, zanim została zawetowana przez prezydenta.– Ja mogę być ministrem edukacji jeszcze przez miesiąc, przez pół roku, może półtora roku, ale tak czy inaczej bez zmiany szeroko pojętego statusu zawodowego nauczyciela będzie tylko źle – dodał, apelując do samorządowców o wsparcie reform w zawodzie nauczyciela proponowanych przez MEiN. – Bo jeśli nie, to państwo dokładnie wiecie, że ten system nie wytrzyma bez względu na to, kto będzie ministrem i bez względu na to, z jakiej opcji politycznej będzie minister – powtórzył. – Byliśmy zaawansowani w rozmowach ze związkami zawodowymi na temat gruntownych reform, zakładających radykalne zwiększenie subwencji oświatowej do ponad 60 mld zł już w przyszłym roku i zwiększenie wynagrodzenia zasadniczego dla nauczyciela wchodzącego do zawodu nawet o 36 proc. Dla tegorocznego absolwenta studiów wyższych byłoby to nie lada zachętą – bo mieć 3 tys. zł brutto, a mieć 4,2 tys. zł brutto na początek pracy, to zasadnicza różnica. Byliśmy zaawansowani w rozmowach na temat awansu zawodowego, bo on musi zostać uproszczony. Ale zakładamy też zwiększenie pensum z 18 do 22 godzin, co jest absolutnie konieczne i akurat samorządowcy to wiedzą. Związki zawodowe jednak wszystkie propozycje odrzuciły. Od samorządowców, od organów prowadzących, potrzebujemy większego wsparcia, aniżeli tylko dość cicha przychylność dla takich propozycji – podsumował Czarnek.

– Odpowiadając na wezwanie pana ministra: tak, chcemy współpracować. Takie przekonanie opieram nie tylko na rozmowach w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, ale także na rozmowach w korporacjach samorządowych – potwierdził Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. – Mamy świadomość, że to, co proponuje ministerstwo nie jest łatwe, ale jest potrzebne. To debata, w której chcemy wziąć udział, bo nikt nie jest zadowolony z obecnego stanu rzeczy. Możliwości samorządu na dokładanie do oświaty w obecnej postaci się kończą – podkreślił.

Po sesji plenarnej uczestnicy konferencji rozdzielili się na cztery ścieżki tematyczne obejmujące zarządzanie, finansowanie, nauczanie i sprawy przedszkoli. Wraz ze specjalistami od zarządzania oświatą mówiliśmy m.in. o dobrych praktykach w informatyzacji placówek oświatowych. Raz jeszcze wróciliśmy też do wyzwań, jakie postawił przed oświatą exodus uczniów z Ukrainy – tym razem skupiliśmy się jednak na kwestiach praktycznych. Finansiści pomogli odpowiedzieć na pytania o optymalizację kosztów zarządzania oświatą. Podpowiedzieli też, jak sfinansować planowane podwyżki uposażeń nauczycieli.

Poznaliśmy też liderów rankingu „Miejsca edukacyjnych szans 2020–2021” przygotowanego przez Evidence Institute. Wieści nie są pomyślne – okazuje się, że w efekcie blisko dwuletniej nauki zdalnej oraz reformy struktury szkolnictwa (likwidacja gimnazjów) polscy uczniowie stracili średnio około 20 punktów w skali PISA. W przedmiotach przyrodniczych spadek przekroczył 30 pkt.

Organizatorem konferencji Edukacja Przyszłości była spółka Municipium SA, wydawca „Wspólnoty”.