W samorządach

Niech wygra najlepszy

Fot. Adobe Stock

Przepisy nie wymagają organizowania konkursu na stanowisko zastępcy wójta, burmistrza czy prezydenta miasta, dlatego otwarte nabory należą do rzadkości. Mimo to są włodarze, którzy wybierają takie rozwiązanie.

W Kołbaskowie, w maju, już drugi raz ogłoszono otwarty nabór na zastępcę wójta. Pierwsza osoba wyłoniona w jego wyniku w ubiegłym roku po krótkim czasie zrezygnowała z pełnienia funkcji, dlatego konieczne było ponowne poszukiwanie kandydata. W Kleczewie konkurs zorganizowano po raz pierwszy. Choć w obu gminach sięgnięto po podobne rozwiązanie, włodarze kierowali się nieco innymi przesłankami.

 

Małgorzata Schwarz
wójt Kołbaskowa
Decyzja o ogłoszeniu konkursu wynikała z tego, że żadna z osób, które w mojej ocenie nadawałyby się na stanowisko zastępcy wójta i mogłyby zostać powołane, nie wyraziła chęci objęcia tej funkcji. Powodów jest kilka. Po pierwsze, stanowisko zastępcy wójta jest związane z kadencyjnością, więc nie daje stabilności zatrudnienia. Po drugie, wynagrodzenie, zwłaszcza jak na stanowisko menedżerskie, jest niewysokie i odgórnie regulowane. Po trzecie, dochodzi duża odpowiedzialność oraz narażenie na publiczną ocenę, hejt i różnego rodzaju oskarżenia. Nie każdy, kto ma odpowiednie kompetencje, chce podejmować się takiej pracy. 

Często uważa się, że wybór zastępcy wójta powinien być polityczny. Ja się z tym nie zgadzam. Sama nie należę do żadnej partii. Oczywiście, ważne jest zaufanie, ale również osoba wyłoniona w otwartym naborze może bardzo dobrze sprawdzić się w tej roli. Szukałam przede wszystkim człowieka do pracy, a nie do pełnienia funkcji reprezentacyjnych. Jestem wójtem już szesnasty rok i obowiązków stale przybywa. Samorządom przekazuje się kolejne zadania, a obecnie dochodzą jeszcze wyzwania związane z reformą planowania przestrzennego, planami ogólnymi i lawinowym wzrostem liczby spraw dotyczących warunków zabudowy. Pracy jest naprawdę dużo i potrzebuję osoby, która realnie mnie odciąży.

W pierwszym konkursie, w ubiegłym roku, wyłoniliśmy zastępcę, jednak po krótkim czasie ta osoba zrezygnowała z pełnienia funkcji, dlatego konieczne było powtórzenie naboru. Teraz zgłosiło się osiem osób. Przy wyborze najważniejsze były dla nas doświadczenie w zarządzaniu zespołem, praktyka w samorządzie i znajomość procedur administracyjnych, umiejętność prowadzenia inwestycji, zamówień publicznych oraz znajomość finansów publicznych. To kompetencje niezbędne na tym stanowisku. 

Mariusz Musiałowski
burmistrz Kleczewa
Po kilku latach pracy na stanowisku burmistrza doskonale wiem, kogo potrzebuję. Nie znam się na wszystkim, natomiast świadomie buduję zespoły. Od lat interesuję się typami osobowości i zarządzaniem ludźmi. Znam swoje mocne i słabe strony, wiem, w czym jestem dobry, a gdzie potrzebuję wsparcia. Dlatego szukałem osoby, która uzupełni moje kompetencje. W przypadku zastępcy burmistrza wiedziałem, że potrzebuję kogoś z bardzo analitycznym umysłem. Do konkursu zgłosiło się 31 osób, z czego 24 spełniło wymagania formalne. Sam proces rekrutacji przeprowadziliśmy bardziej na wzór dużych firm niż urzędu. Uważam, że samorząd powinien korzystać z dobrych rozwiązań wypracowanych przez biznes. Mamy oczywiście wiele ograniczeń wynikających z przepisów, ale to nie znaczy, że nie możemy zarządzać bardziej efektywnie.

Dzisiaj mogę powiedzieć, że to była doskonała decyzja. Nowy zastępca przyszedł z zewnątrz, więc nie jest uwikłany w nasze przyzwyczajenia i schematy. Poprosiłem, żeby wskazywał wszystkie obszary wymagające zmian i to dokładnie robi. Jestem z tej współpracy bardzo zadowolony, mogę wyjechać na urlop i wiem, że urząd będzie dobrze funkcjonował.

Nie uważam jednak, że konkurs zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Każda gmina i każdy samorządowiec są w innej sytuacji. Jeżeli ktoś dopiero obejmuje urząd, często potrzebuje przede wszystkim osób, którym ufa. Ja przez lata zbudowałem zespół uczciwych i kompetentnych ludzi, dlatego dziś bardziej zależy mi na wiedzy i doświadczeniu niż na osobistych relacjach. Nie narzucałbym więc wszystkim samorządom obowiązku organizowania konkursów na stanowisko zastępcy wójta czy burmistrza. Każdy przypadek trzeba oceniać indywidualnie.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny.

Zgoda na wszystkie
Zgoda na wybrane