Pierwsza edycja indeksu została opublikowana wiosną 2023 r. i objęła dwa punkty odniesienia: rok 2014 (koniec rządów koalicji PO-PSL) oraz rok 2021 (po sześciu latach rządów Zjednoczonej Prawicy). Wyniki były jednoznaczne: indeks spadł z 73,58 pkt w 2014 r. do 55,74 pkt w 2021 r.
Indeks aktualizowany jest obecnie corocznie. Składa się z trzech komponentów: potencjału zadaniowo-finansowego (50 proc. wagi), siły politycznej (25 proc.) i siły ustrojowej (25 proc.). Mierzy nie tylko zdolność samorządów do realizowania zadań i dysponowania środkami, ale też ich wpływ na procesy decyzyjne oraz ochronę ustrojową.
Autorami tegorocznego opracowania są dr hab. Agnieszka Kopańska, dr hab. Marta Lackowska, dr Radomir Matczak, dr Justyna Przedańska oraz dr hab. Dawid Sześciło.
Indeks opublikowany w maju 2025 roku obejmuje 2024 – pierwszy pełny rok po wyborach parlamentarnych z października 2023. Wskaźnik wzrósł do 52,55 pkt wobec 47,79 pkt w 2023 r. – Jest więc niewielka poprawa i z umiarkowaną ostrożnością można stwierdzić, że recentralizacyjny proces prowadzony przez poprzedni rząd został zatrzymany – zauważa Edwin Bendyk, prezes Fundacji Batorego, ale podkreśla, że do wyniku z 2014 r. wciąż jeszcze jest daleko. – Jeśli tempo zmian będzie na poziomie czterech punktów rocznie, to do końca kadencji polska samorządność nie wróci nawet do stanu z połowy drugiej dekady XXI wieku – dodaje Bendyk.
Jak podkreśla dr Anna Dąbrowska indeks wskazuje, że być może poprawił się klimat relacji rząd – samorząd, ale w „twardszych” wskaźnikach nadal dominuje stagnacja: nie wzrosła autonomia zadaniowa, nie poprawiła się jakość nadzoru wojewodów, nadal spada potencjał finansowy samorządów, a uznaniowa dystrybucja dużych dotacji nie zniknęła. To czytelny sygnał dla polityków, zwłaszcza tych, którzy deklarują chęć budowy bardziej samorządowej Polski, że deklaracje to za mało.
– Obecna edycja wskazuje, że pod rządami nowej koalicji autonomia samorządu znacząco się nie poprawiła, a niektóre wskaźniki nawet się pogorszyły – zauważa z kolei dr hab. Adam Gendźwiłł. Jego zdaniem świadczy to o tym, że narzędzie pomiaru wypracowane przez Fundację Batorego „wychwytuje głębsze, systemowe prawidłowości, a nie tylko odnosi się do bieżących kwestii politycznych”. To ważna uwaga, zwłaszcza w kontekście potrzeby myślenia o samorządzie w długiej perspektywie, wykraczającej poza rytm wyborczy.
Ten właśnie długofalowy wymiar podkreśla także dr hab. Paweł Kubicki, który przypomina, że „o samorządzie, a zwłaszcza jego autonomii, powinniśmy myśleć w szerszej perspektywie – wykraczającej poza cykle sprawowania władzy przez kolejne formacje polityczne”.
Omówienie i analiza indesku w papierowym, 13 nr. "Wspólnoty". Zachęcamy do lektury.









