Wręczenie Nagrody im. Pawła Adamowicza podczas dzisiejszego posiedzenia Europejskiego Komitetu Regionów miało wymiar znacznie szerszy niż ceremonialny. Tegorocznym laureatem został Ekrem İmamoğlu, mer Stambułu i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci obrony demokracji lokalnej w Europie. Wyróżnienie odebrał Nuri Aslan, który obecnie pełni obowiązki mera miasta.
Decyzja kapituły wpisuje się w ideę nagrody ustanowionej przez Europejski Komitet Regionów we współpracy z Miastem Gdańsk i ICORN. Wyróżnienie trafia do osób działających w polityce lokalnej lub społeczeństwie obywatelskim, które przeciwstawiają się autorytaryzmowi, nietolerancji, mowie nienawiści i ksenofobii. W tym roku wybór padł na człowieka, który stał się symbolem samorządności bliskiej mieszkańcom oraz gotowości do obrony podstawowych wartości mimo osobistych konsekwencji.
Znaczenie tej decyzji jest dziś szczególne także dlatego, że İmamoğlu pozostaje w areszcie i oczekuje na proces. W praktyce nagroda nie jest więc jedynie uhonorowaniem dotychczasowej pracy samorządowca, ale również politycznym i moralnym gestem solidarności wobec tych lokalnych liderów, którzy w różnych częściach Europy stają się celem represji. To przypomnienie, że samorząd nie jest wyłącznie strukturą administracyjną, lecz jedną z najważniejszych instytucji demokracji.
W tym sensie nagroda odwołuje się bezpośrednio do dziedzictwa Pawła Adamowicza: odwagi, solidarności i konsekwentnego przeciwstawiania się nienawiści. Z tej idei płyną dziś dla miast i regionów bardzo konkretne zobowiązania. Pierwszym jest obrona praw człowieka i zasad państwa prawa. Drugim — wzmacnianie lokalnej wspólnoty wobec fali dezinformacji, hejtu i prób podważania zaufania do instytucji publicznych. Trzecim — codzienne, praktyczne przekładanie europejskich wartości na działania samorządów, także wtedy, gdy wiąże się to z presją i kosztami politycznymi.
Tegoroczna edycja pokazuje, że Nagroda im. Pawła Adamowicza pozostaje jednym z najważniejszych europejskich symboli wsparcia dla tych, którzy bronią wolności, demokracji i godności człowieka na poziomie lokalnym. W czasach narastających napięć geopolitycznych i kryzysów instytucjonalnych to właśnie miasta i regiony coraz częściej stają się pierwszą linią obrony wartości, na których zbudowano Unię Europejską.






