Mieszkaniec zwrócił się do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji z wnioskiem o udostępnienie informacji dotyczących porozumień zawieranych między prezydentem miasta a MOSiR w zakresie świadczenia usług sportowo-rekreacyjnych. Zamierzał udostępnić pozyskane dane na portalu internetowym. Dyrektor MOSiR odmówił realizacji wniosku, argumentując, że analiza dotychczasowych działań wnioskodawcy prowadzi do wniosku, że jego żądanie zmierza do uzyskania informacji w celu innym niż przewidziany w ustawie. Zdaniem organu, prawo dostępu do informacji publicznej nie może służyć zaspokajaniu prywatnych potrzeb obywateli ani być wykorzystywane instrumentalnie. Dyrektor MOSiR uznał ponadto, że wnioskodawca nadużywa prawa dostępu do informacji publicznej, wykorzystując je w sposób sprzeczny z celami ustawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, rozpatrując skargę na bezczynność MOSiR, uznał ją za zasadną. Sąd stwierdził, że żądana przez wnioskodawcę informacja ma charakter informacji publicznej, jako że dotyczy gospodarowania środkami publicznymi przez jednostkę sektora finansów publicznych, jaką jest MOSiR – samorządowy zakład budżetowy w rozumieniu art. 9 pkt 4 ustawy o finansach publicznych.
WSA przypomniał, że zgodnie z art. 33 ustawy o finansach publicznych, gospodarka środkami publicznymi jest jawna, zaś art. 34 tej samej ustawy ustanawia zasadę jawności w gospodarowaniu tymi środkami przez podmioty zaliczane do sektora finansów publicznych. W konsekwencji żądane informacje, dotyczące porozumień finansowych zawieranych przez MOSiR, podlegają udostępnieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej.
W ocenie sądu I instancji, zarzuty organu o rzekomym nadużyciu prawa przez skarżącego nie zostały w żaden sposób wykazane. Co więcej, sąd wyjaśnił, że działania skarżącego, polegające na publikowaniu informacji publicznej na ogólnodostępnym portalu internetowym, wpisują się w konstytucyjnie chronioną sferę społecznej kontroli działalności administracji publicznej. Podkreślił, że nawet częste składanie wniosków o informację publiczną przez tego samego obywatela nie stanowi samo w sobie nadużycia prawa, lecz może być wyrazem zaangażowania w sprawy publiczne, co pozostaje w zgodzie z aksjologią ustawy o dostępie do informacji publicznej.
W wyniku złożenia skargi kasacyjnej, sprawa została rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny. Ten w całości podzielił stanowisko WSA, podkreślając, że prawo dostępu do informacji publicznej ma w polskim porządku prawnym status publicznego prawa podmiotowego o charakterze konstytucyjnym, wynikającego z art. 61 Konstytucji RP.
NSA przypomniał, że ograniczenie prawa do informacji może nastąpić wyłącznie w przypadkach przewidzianych w Konstytucji RP – w szczególności ze względu na ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa państwa, prywatności jednostki lub innych dóbr konstytucyjnie chronionych. Tymczasem w analizowanej sprawie organ nie wykazał istnienia żadnej z przesłanek ograniczających prawo wnioskodawcy do uzyskania informacji publicznej. Przeciwnie – jego argumentacja oparta była jedynie na subiektywnym przekonaniu o nadużyciu prawa, bez poparcia w materiale dowodowym.
Co szczególnie istotne, NSA wskazał, że w przypadku podejrzenia nadużycia prawa do informacji publicznej, organ nie może pozostawać bezczynny. Jego obowiązkiem jest każdorazowo wydanie decyzji administracyjnej na podstawie art. 16 ust. 1 udip, odmawiającej udostępnienia informacji, wraz ze stosownym uzasadnieniem. Brak takiej decyzji skutkuje bezczynnością, która – jak słusznie stwierdził sąd I instancji – podlega zaskarżeniu w trybie sądowo-administracyjnym.
NSA odwołał się również do ugruntowanego orzecznictwa (m.in. wyroku NSA z 30 sierpnia 2012 r., I OSK 799/12; z 7 września 2019 r., I OSK 2687/17; z 11 lipca 2022 r., III OSK 2851/21), zgodnie z którym nadużycie publicznego prawa podmiotowego może wystąpić jedynie wówczas, gdy działanie wnioskodawcy godzi w sprawność i rzetelność działania instytucji publicznych, narusza godność innych osób, bądź służy celom sprzecznym z wartościami leżącymi u podstaw demokratycznego państwa prawa. Jednak nawet w takich przypadkach odmowa realizacji prawa powinna nastąpić w formie formalnej decyzji administracyjnej, a nie przez zaniechanie działania.
Stanowisko NSA jednoznacznie wyklucza możliwość odmowy udostępnienia informacji publicznej z powodu domniemanego nadużycia prawa, bez uprzedniego wydania formalnej decyzji administracyjnej. Organ administracji publicznej nie ma kompetencji do arbitralnego oceniania intencji wnioskodawcy i nie może ograniczać konstytucyjnego prawa do informacji na podstawie przypuszczeń lub domniemanych motywacji, niezależnie od osobistych relacji z wnioskodawcą czy częstotliwości jego wystąpień.
Wyrok NSA z 23 stycznia 2025 r., sygn. akt III OSK 1077/23









