Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało projekt nowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2027–2031. Jak poinformował w piątek 22 maja wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz, dokument jest już napisany i obecnie konsultowany z Ministerstwem Obrony Narodowej oraz Komisją Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego. W konsultacjach uczestniczą także wojewodowie, którzy będą odpowiadali za realizację programu w terenie.
Nowy program ma być kontynuacją działań rozpoczętych po wejściu w życie ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Jego znaczenie jest jednak szersze niż tylko administracyjne uporządkowanie zadań. To dokument, który ma przesądzić o kierunkach inwestowania w bezpieczeństwo mieszkańców w najbliższych pięciu latach. Z punktu widzenia jednostek samorządu terytorialnego kluczowe będzie nie tylko to, jakie zadania zostaną wpisane do programu, ale także czy będą one finansowane w sposób przewidywalny i wieloletni.
Program na lata 2027–2031 ma obejmować sześć głównych obszarów zadaniowych: budownictwo budowli ochronnych, logistykę, technologie przygotowania służb ratowniczych, edukację, tworzenie personelu obrony cywilnej oraz szkolenie tego personelu. Każdy z tych obszarów bezpośrednio dotyczy samorządów, bo to właśnie na poziomie lokalnym mieszkańcy będą oczekiwać informacji, sprawnej organizacji i realnie dostępnej infrastruktury ochronnej.
Najważniejszą częścią programu, jak podkreślił Wiesław Leśniakiewicz, ma być zapewnienie finansowania inwestycji związanych z obiektami zbiorowej ochrony. Chodzi przede wszystkim o schrony, ukrycia oraz inne miejsca, które w sytuacji zagrożenia mogą zostać wykorzystane do ochrony ludności. MSWiA zakłada, że finansowanie takich zadań będzie zagwarantowane w układzie pięcioletnim. To istotna zmiana, ponieważ inwestycje tego typu nie mogą być skutecznie realizowane w perspektywie jednego roku budżetowego.
W 2026 r. samorządy mają koncentrować się przede wszystkim na przygotowaniu dokumentacji projektowej. Według informacji przekazanych przez MSWiA część zadań została już wskazana przez wojewodów i w wielu miejscach prowadzone są prace projektowe. Od 2027 r. ma rozpocząć się etap kilkuletniego zabezpieczania środków na realizację inwestycji. Dla gmin, powiatów i województw oznacza to konieczność powiązania planów z zakresu ochrony ludności z wieloletnimi prognozami finansowymi, planowaniem przestrzennym, zarządzaniem kryzysowym oraz polityką inwestycyjną.
Osobnym wyzwaniem będzie logistyka. Wiceszef MSWiA przypomniał, że proces tworzenia zasobów logistycznych rozpoczął się już w ubiegłym roku. Wybudowano lub wyremontowano ponad 1100 obiektów magazynowych, które mają stanowić zabezpieczenie na wypadek wojny albo dużych katastrof. W magazynach mają znajdować się m.in. agregaty prądotwórcze, stacje uzdatniania wody, namioty i łóżka. To zasoby niezbędne w sytuacjach, w których trzeba zapewnić podstawowe warunki funkcjonowania ludności poza standardową infrastrukturą.
Jednym z najbardziej wrażliwych elementów programu będzie utworzenie personelu obrony cywilnej. Leśniakiewicz zwrócił uwagę, że ten obszar musi być uzgodniony z MON. Państwo musi bowiem wiedzieć, które zasoby osobowe – na przykład z ochotniczych straży pożarnych – zostaną skierowane do wojska, a które pozostaną na miejscu i będą nadal realizować zadania ratownicze na swoim terenie. Dla gmin, zwłaszcza mniejszych, może to być kwestia fundamentalna. OSP często są podstawowym ogniwem lokalnego systemu reagowania, a ich ewentualne osłabienie kadrowe wymagałoby wcześniejszego przygotowania alternatywnych rozwiązań.
MSWiA wskazuje również na znaczenie łączności i alarmowania. Nad tym elementem pracują Państwowa Straż Pożarna oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. PSP przygotowała aplikację zawierającą miejsca ukrycia. Według informacji przekazanych przez wiceministra znajduje się w niej ponad 83 tys. punktów schronienia dla blisko 24 mln mieszkańców. Sama identyfikacja takich miejsc nie kończy jednak procesu. Przed administracją publiczną stoi zadanie ich oznakowania oraz poinformowania zarządców obiektów, że w razie alarmu będą zobowiązani do ich udostępnienia. Proces oznakowania ma rozpocząć się jeszcze w 2026 r.
To szczególnie ważne z perspektywy mieszkańców. System ochrony ludności nie może być wyłącznie zbiorem dokumentów, wykazów i procedur. Musi być czytelny dla obywatela: mieszkaniec powinien wiedzieć, gdzie znajduje się najbliższe miejsce schronienia, jak zostanie zaalarmowany, kto zarządza obiektem i jakie zasady obowiązują w sytuacji kryzysowej. Oznakowanie punktów schronienia oraz edukacja mieszkańców mogą więc okazać się równie ważne jak same inwestycje infrastrukturalne.
Nowy program ma także obejmować edukację i szkolenia. To obszar, który przez lata był w Polsce traktowany nierównomiernie. Część samorządów prowadziła własne działania informacyjne i ćwiczenia, ale brakowało jednolitego systemu, który łączyłby administrację rządową, samorządową, służby, szkoły, organizacje społeczne i mieszkańców. Program na lata 2027–2031 może stać się narzędziem budowania takiego systemu, pod warunkiem że szkolenia nie ograniczą się do wąskiej grupy urzędników i formacji ratowniczych.







