30-lecie JST

Moje pierwsze wybory

Samorząd to fundament dzisiejszego społeczeństwa obywatelskiego. Otwartość, jawność, inicjatywy obywatelskie, to tu proces decyzyjny jest najbliżej mieszkańca, tu obywatel ma faktyczny wpływ na przyszłość i jakość swojego życia. To jest źródło sukcesu samorządu – sprawczość i wspólnotowość, stąd tak duże zaufanie do władz samorządowych. Za tę bliskość do obywatela samorząd cenię najbardziej.

Obchody 30 rocznicy demokratycznie przeprowadzonych wyborów samorządowych 27 maja 1990 mają dla mnie szczególne znaczenie – były to moje pierwsze wybory, w których wreszcie mogłem zagłosować. 4 czerwca 1989 r jako niepełnoletni jedynie agitowałem pod jednym z lokali wyborczych za kandydatami Komitetów Obywatelskich. Myśl, że oto poprzez akt głosowania zaczynam mieć w jakiejś mierze wpływ na otaczającą mnie rzeczywistość towarzyszyła mi 30 lat temu i tak jest do dziś. Przekonanie, że jednostka przy dobrej współpracy z innymi może zmieniać świat, otoczenie, ulepszać miejsce w, którym żyje jest przyczyną tego, że w samorządzie jestem od 2014 r., kiedy to postanowiłem skorzystać z drugiego, konstytucyjnego przywileju każdego obywatela – biernego prawa wyborczego.

Samo tworzenie i początki funkcjonowania samorządu są mi znane z pozycji bardzo młodego człowieka i obserwatora zmieniającej się rzeczywistości. Z tej perspektywy najbardziej utkwiły mi w pamięci spotkania z ojcami założycielami samorządu terytorialnego w Polsce, a szczególnie z śp. prof. Jerzym Regulskim, który był związany z Podkową Leśną, a którego rodzicom Podkowa zawdzięcza istnienie i swój niepowtarzalny charakter. Najważniejszymi momentami było przyznanie samorządowi zdolności prawnej, później reforma administracyjna rządu premiera Jerzego Buzka i wejście Polski do Unii Europejskiej, gdy po raz pierwszy otworzyła przed lokalnymi społecznościami tak szeroki wachlarz nowych możliwości.

Samorząd to fundament dzisiejszego społeczeństwa obywatelskiego. Otwartość, jawność, inicjatywy obywatelskie, to tu proces decyzyjny jest najbliżej mieszkańca, tu obywatel ma faktyczny wpływ na przyszłość i jakość swojego życia. To jest źródło sukcesu samorządu – sprawczość i wspólnotowość, stąd tak duże zaufanie do władz samorządowych. Za tę bliskość do obywatela samorząd cenię najbardziej.

Samorząd ma jeszcze jedną ważną cechę – jest pragmatyczny i zadaniowy. Całe działanie nakierowane jest na zaspokajanie potrzeb i tych wyartykułowanych na komisjach i sesjach Rady Miasta i tych zdiagnozowanych w długich procesach konsultacji społecznych.

Dlatego krytycznie, ale też z żalem i smutkiem odnoszę się do dzisiejszych działań rządzących, zmierzających do centralizowania, podporządkowania sobie wszystkiego i wszystkich kosztem więzi społecznych, kosztem społeczeństwa obywatelskiego, które jest fundamentem istoty samorządności. Takie działania stoją w sprzeczności z ideą samorządu.

Dzisiaj mamy sytuację, kiedy wizja ojców założycieli, jak i ta realizowana przez ostatnie trzy dekady w każdej z gmin, coraz bardziej odbiega od celów i roli w jakiej samorząd widzą władze centralne. Nie sposób patrząc w przyszłość, uniknąć wrażania, że zmierzamy ku konfrontacji, do miejsca zderzenia samorządu, budowanego w oparciu o postawy demokratyczne i obywatelskie z wizją pełnej centralizacji i ręcznego sterowania każdym procesem, gdzie mieszkaniec jest tylko klientem.

Bez samorządu, bez jego sprawności i zaangażowania nie udałoby się przebudować całego kraju, zmienić gospodarki. Przez 30 lat samorząd pracował na zaufanie, jakim obdarzają go obywatele, zawsze też stał na straży prawa, co w ostatnim okresie jest tak bardzo widoczne, kiedy władze centralne to prawo próbują łamać.

 

* burmistrz Podkowy Leśnej, przewodniczący Unii Miasteczek Polskich