Pierwsze wyraźne sygnały zmian demograficznych są już widoczne w przedszkolach. Spadek liczby przedszkolaków, który zaznaczył się w roku szkolnym 2024/25, pogłębia się i będzie trwał w kolejnych latach. To już dziś wymusza zmiany w organizacji przedszkoli.
Jeszcze większe wyzwania czekają szkoły podstawowe. Od roku szkolnego 2025/26 rozpoczął się długotrwały spadek liczby uczniów przyjmowanych do klas pierwszych. Według prognoz w roku szkolnym 2030/31 będzie ich w skali całego kraju około 25 proc. mniej niż w 2024/25.
Mniej uczniów to nie tylko mniejsze klasy
Konsekwencje zmian demograficznych będą odczuwalne na wielu poziomach zarządzania oświatą. Mniejsza liczba dzieci może oznaczać zmniejszenie liczebności oddziałów, a jednocześnie wzrost kosztu kształcenia przypadającego na jedno dziecko czy ucznia.
Podobne procesy, które już dziś obserwujemy w przedszkolach, będą więc stopniowo dotyczyć także szkół podstawowych. W przypadku samorządów powiatowych wpływ demografii pojawi się nieco później, ale również będzie wymagał odpowiedniego przygotowania.
W najbliższych latach demografia stanie się zatem jednym z kluczowych czynników wpływających na sposób zarządzania siecią przedszkoli i szkół podstawowych.
Liczby to nie wszystko. Liczy się także ich lokalne rozmieszczenie
Samo określenie, ilu uczniów i przedszkolaków będzie w gminie za kilka lat, nie wystarczy jednak do podejmowania trafnych decyzji.
Równie ważne jest to, gdzie dokładnie będą mieszkać dzieci i jak zmiany demograficzne rozłożą się pomiędzy poszczególne miejscowości, szkoły i obwody szkolne.
To właśnie lokalne zróżnicowanie może w największym stopniu wpływać na przyszłą organizację sieci jednostek oświatowych. W jednej części gminy liczba dzieci może spadać szybciej, podczas gdy w innej sytuacja będzie wyglądać zupełnie inaczej.
Dlatego planowanie zmian wymaga spojrzenia nie tylko na dane dotyczące całej gminy, ale również na bardziej szczegółowe informacje dotyczące naboru i wyborów dokonywanych przez rodziców.
E-rekrutacja jako źródło wiedzy dla samorządu
W tym kontekście szczególnie istotne stają się dane z e-rekrutacji. Elektroniczna rekrutacja może być dla samorządów ważnym narzędziem analitycznym, pomagającym lepiej planować nabór do klas pierwszych - szczególnie w warunkach spadającej liczby urodzeń.
Połączenie analiz demograficznych z danymi pochodzącymi z e-rekrutacji pozwala spojrzeć na przyszłość sieci oświatowej z szerszej perspektywy. Nie chodzi bowiem wyłącznie o odpowiedź na pytanie, ile dzieci będzie w gminie, ale również o to, ile miejsc rzeczywiście będzie potrzebnych i gdzie powinny się one znajdować.
Takie podejście może pomóc samorządom lepiej przewidywać przyszłe potrzeby i podejmować bardziej świadome decyzje dotyczące organizacji sieci przedszkoli i szkół.
Warto przygotować się wcześniej
Zmiany demograficzne nie są wyzwaniem, które pojawi się dopiero za kilka czy kilkanaście lat. W przedszkolach ich skutki są już widoczne, a szkoły podstawowe wchodzą w okres długotrwałego spadku liczby przyjmowanych uczniów.
Dlatego już dziś warto analizować nie tylko prognozy liczby dzieci, ale również lokalne dane dotyczące rekrutacji. Im lepsza wiedza o tym, jak i gdzie zmienia się liczba dzieci, tym łatwiej odpowiednio zaplanować przyszłą organizację oświaty.
Jak wykorzystać dane demograficzne i informacje z e-rekrutacji w praktyce? Jak prognozować przyszłe potrzeby i przygotować sieć placówek na nadchodzące zmiany?
O tym będziemy mówić podczas bezpłatnego webinaru VULCAN 30 września, podczas którego przedstawimy najważniejsze zagadnienia związane ze zmianami demograficznymi oraz podzielimy się doświadczeniami z wykonywanych analiz.
Zapraszamy do udziału!
Zapisz się > https://webinariumvulcan.clickmeeting.com/demografia-erekrutacja-wrzesien2026/register







