Głos Gmin Wiejskich

Milion złotych rocznie na inwestycje w gminie wiejskiej

Uczestnicy XXXV Zgromadzenia Ogólnego Związku Gmin Wiejskich RP zaapelowali m.in. o stworzenie Funduszu Rozwoju Polskiej Wsi.

Zgromadzenie ZGWRP zakończyła debata pt. „Zrównoważony rozwój obszarów wiejskich w latach 2021 –2027 w perspektywie budżetu UE i Umowy Partnerstwa, Krajowego Planu Odbudowy oraz Planu Strategicznego Wspólnej Polityki Rolnej.” - Proponujemy utworzenie stabilnego i wieloletniego Fundusz Rozwoju Polskiej Wsi - mówił wójt gminy Korycin Mirosław Lech, który zaprezentował pomysł.

Fundusz miałby nawiązywać do bonu inwestycyjnego, który - z sukcesem - został wdrożony w formie Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. - Nasza propozycja jest dwubiegunowa. Jedno źródło to prosta kontynuacja pomysłu bonu inwestycyjnego – dla każdej gminy wiejskiej, czy miejsko-wiejskiej co najmniej 1 mln zł rocznie do wydatkowania tylko i wyłącznie na inwestycje – tłumaczył Mirosław Lech, dodając, że można by zastosować tu dodatkowo kryterium dochodowe lub ludnościowe, ale musi ono być jasne i czytelne. Drugim źródłem finansowania nowego funduszu byłyby systemowe konkursy branżowe w najbardziej pilnych kwestiach, począwszy od infrastruktury wodno-ściekowej, przez oświatę, po drogi.

Mirosław Lech przypominał, że obszary wiejskie stanowią 93 proc. obszaru Polski, a zamieszkuje je 40 proc. mieszkańców kraju. - W ciągu 30 lat odmieniliśmy polskie wsie, miasteczka, czy przysiółki nie do poznania. Jednak potrzeby inwestycyjne są ogromne. Bez przemyślanego rządowego funduszu, bez przemyślanej rządowej polityki dla obszarów wiejskich, sami nie będziemy w stanie jako samorządowcy, jako mieszkańcy, jako całe społeczności lokalne, tego zrobić – mówił. - Oprócz budowy nowych [dróg lokalnych] trzeba pamiętać też o modernizacji już istniejących i wybudowanych kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat temu. [Także] kilometry wodociągów, oczyszczalnie i ujęcia wody, zbudowane dawno temu, czekają na modernizację. Często obszary wiejskie są pozbawione nie tyko szybkiego internetu, ale nawet telefonii komórkowej. To są przeróżne potrzeby w zakresie oświaty i ochrony zdrowia – wyliczał wójt Korycina. Wsparcia, jego zdaniem, wymagają też przedsiębiorcy i organizacje pozarządowe, dlatego nowy fundusz „można tak przygotować, aby spinał i ratował wiele obszarów wiejskich przed degradacją”.

Fot. Pixabay