Głównym celem projektowanej ustawy jest usprawnienie systemu zaspokajania potrzeb mieszkaniowych gospodarstw domowych o niskich i umiarkowanych dochodach. Ma on zwiększyć spójność instrumentów prawnych i finansowych służących tworzeniu mieszkań dostępnych cenowo, m.in. przez włączenie spółdzielni mieszkaniowych do systemu finansowania mieszkalnictwa społecznego i komunalnego oraz uproszczenie procedur korzystania ze środków publicznych. Szacowana wartość inwestycji mieszkaniowych w najbliższych 10 latach ma przekroczyć 200 mld zł. Projekt przewiduje, że środki z budżetu państwa będą trafiały bezpośrednio do spółek TBS/SIM oraz spółdzielni mieszkaniowych, bez pośrednictwa gmin. Granty inwestycyjne będzie można łączyć z preferencyjnymi kredytami BGK o stałym oprocentowaniu 1 albo 2 proc., udzielanymi nawet na 50 lat. Kredyty i granty mają być przyznawane na podstawie jednego wniosku. Wsparcie dla gmin na tworzenie mieszkań komunalnych zostanie utrzymane, ale jego wysokość ma zależeć od sytuacji finansowej samorządu oraz aktywności w lokalnej polityce mieszkaniowej. Dofinansowanie nadal obejmie także uczelnie publiczne budujące i remontujące domy studenckie.
Projekt wzmacnia również rolę gmin w nadzorze nad podmiotami prowadzącymi społeczne zasoby mieszkaniowe. Samorządy otrzymają nowe uprawnienia do zawierania i kontrolowania umów z inwestorami społecznymi oraz reagowania na niewywiązywanie się przez nich z obowiązków wobec najemców. Nowością będzie możliwość tworzenia rad najemców, które będą opiniować m.in. zmiany czynszów oraz plany remontowe i inwestycyjne. Projekt wprowadza też weryfikację dochodową najemców, zasadę wyższych opłat dla osób o wyższych dochodach oraz możliwość obniżek dla osób, których dochody spadną po osiągnięciu wieku emerytalnego. Zmniejszona ma zostać maksymalna wpłata własna najemców mieszkań społecznych. Obecny limit partycypacji, wynoszący do 30 proc. kosztów budowy mieszkania, ma zostać obniżony do 10 proc. W części mieszkań przeznaczonych dla osób poniżej 35 lat wpłata nie będzie wymagana.







