Czy obecny system wspierania organizacji pozarządowych, uregulowany w ustawie o pożytku publicznym, a oparty głównie na zlecaniu zadań, faktycznie wspiera aktywność obywatelską w samorządach?
Uważam, że zlecanie zadań organizacjom w jego obecnej formie jest znacznie bliższe zasadzie pomocniczości oraz idei deinstytucjonalizacji usług społecznych niż realnemu wzmacnianiu samej aktywności obywatelskiej. Dzięki zapisom ustawy o pożytku samorząd może „zakontraktować” u podmiotu zewnętrznego realizację konkretnego wydarzenia lub powierzyć mu prowadzenie instytucji. Fakt, że przy okazji takich działań część osób aktywizuje się obywatelsko, jest niestety zjawiskiem wtórnym, a nie celem samym w sobie.
Czy inicjatywa lokalna w obecnej formie się sprawdza, czy może przydałyby się dodatkowe możliwości dla samorządu we wspieraniu aktywności mieszkańców?
Inicjatywa lokalna pozwala na realizację specyficznych inwestycji, których nie można przeprowadzić np. w ramach budżetów obywatelskich. Właśnie w takim zakresie jest ona z sukcesem wykorzystywana w Gliwicach, choć nasze miasto jest tu raczej wyjątkiem. W mojej opinii inicjatywa lokalna mogłaby bardzo dobrze służyć do niewielkich rewitalizacji obszarów zdegradowanych. Pozwala na połączenie komponentu infrastrukturalnego, działań miękkich oraz bezpośredniej aktywności mieszkańców. Pewnym problemem pozostaje kwestia rzeczywistej współpracy samorządu z obywatelami oraz utrzymanie w tym procesie autentycznego partnerstwa.
W jaki zatem sposób samorząd może pobudzić aktywność społeczną mieszkańców?
W mojej ocenie społeczna aktywność osób fizycznych znajduje się obecnie na całkiem dobrym poziomie. Nie chodzi tutaj wyłącznie o nowe ramy formalnoprawne, ale przede wszystkim o ewolucję w sposobach zarządzania miastem oraz zmianę podejścia do komunikacji z ludźmi. Według mnie największym wyzwaniem dla samorządów jest dziś odpowiednie zauważenie – zarówno w wymiarze formalnym, jak i praktycznym – roli organizacji pozarządowych w procesach komunikacyjnych i zarządczych.
Przedstawiciele organizacji pozarządowych i administracji samorządowej, w tym pan, postulują nowy model współpracy mający na celu pobudzenie społecznej aktywności. Co jest w nim najistotniejsze?
Interesującą propozycją jest fundusz aktywności obywatelskiej, który ma realnie pomóc samorządowcom we wspieraniu sektora pozarządowego. Mechanizm jest prosty: jeżeli będziemy wzmacniać organizacje w samorządzie, to zaczną one znacznie skuteczniej korzystać ze źródeł zewnętrznych oraz innych form finansowania. To pozwoli podnieść ogólny komfort życia mieszkańców przy udziale kapitału z zewnątrz, co jest konkretną korzyścią ekonomiczną dla gminy. Ponadto uważam, że przeniesienie inicjatywy lokalnej, powiązanej ściśle z osobami fizycznymi, bezpośrednio do ustawy samorządowej, to bardzo dobry pomysł. Mamy tam już przecież ugruntowane zapisy dotyczące budżetów obywatelskich, które są mechanizmem podobnym.
Jak pan uważa, czy postulowane zmiany zostaną dobrze przyjęte przez administrację samorządową?
Sądzę, że tak, ale kluczowe będzie ich rzeczywiste wdrażanie w codziennej praktyce urzędniczej. Same przepisy po prostu nie wystarczą do realnej zmiany postaw. Wyjątkiem mogłaby być sytuacja, w której nowe rozwiązania zostałyby sformułowane w trybie nakazowym, podobnie jak ma to miejsce w przypadku budżetu obywatelskiego. Gdyby rzeczywiście wybrano taką drogę, to moim zdaniem powinno to zostać ściśle powiązane z kompleksową reformą samego budżetu obywatelskiego. Jak już sygnalizowałem, dla mnie osobiście najważniejszym celem jest budowanie w każdej gminie silnych organizacji pozarządowych. N
Założenia do projektu ustawy na stronie: https://ofop.eu/
Założenia do nowelizacji ustawy: https://drive.google.com/file/d/1CeBgso7XVK7DXBhHWx28YekF5CCjps4e/view?usp=sharing
Formularz konsultacyjny: https://forms.gle/86s6ekwuiu8sc69E9
Inicjatywa jest realizowana w partnerstwie przez Ogólnopolską Federację Organizacji Pozarządowych, Polską Fundację im. Roberta Schumana oraz Fundację trzeci.org i jest finansowana przez program CIVITATES – The European Democracy Fund.








