Rozmowy Wspólnoty

Do zaboru sołectwa dojdzie wbrew woli naszych mieszkańców

Mieszkańcy Łaz aktywnie działali w celu zablokowania inicjatywy gminy Sianów. Przygotowali apel do wojewody w Szczecinie, do właściwych ministrów i posłów o zaniechanie procedury, która toczyła się całkowicie wbrew ich woli i ponad ich głowami. Dokument 75 proc. uprawnionych do udziału w konsultacjach – mówi Olga Roszak-Pezała, burmistrz Mielna.

Jakie konsekwencje ekonomiczne, społeczne i wizerunkowe będzie miało dla Mielna odłączenie Łaz i przyłączenie tego sołectwa do gminy Sianów?
Decyzja podjęta przez Radę Ministrów wpływa negatywnie na gminę Mielno i narusza jej interes. Uszczuplenie terytorium o sołectwo Łazy – czyli prawie o jedną trzecią całego terytorium gminy, pozbawi Mielno dochodów z podatku od nieruchomości, leśnego, rolnego, opłaty miejscowej, a także dochodów z tytułu dzierżaw i najmu mienia. Tymczasem w latach 2005–2013 na realizację zadań inwestycyjnych w Łazach przeznaczyliśmy ok. 11 mln zł, m.in. na budowę kanalizacji sanitarnej, budowę zejścia na plażę, magistrali wodociągowej, modernizację stacji uzdatniania wody oraz dofinansowaliśmy budowę ścieżki rowerowej, będącą przedsięwzięciem powiatu. W kolejnych gminnych budżetach (2014–2021) projekty w Łazach pochłonęły około 8 mln zł, były to m.in. budowa ul. Słonecznej wraz z przebudową wodociągu, budowa tarasu widokowego i dojścia do plaży, budowa placu rekreacji ruchowej, przebudowa i remonty chodników. Corocznie przeznaczaliśmy też ponad 1 mln zł na utrzymanie czystości i porządku, utrzymanie plaż, obsługę ratowników i utworzenie kąpielisk, utrzymanie ulic wraz z drogami i ścieżkami rowerowymi czy pokrywaliśmy zimowe koszty zapewnienia bezpieczeństwa na drogach w Łazach. Tych środków nikt nam nie zwróci.
Mieszkańcy gminy Mielno jednoznacznie wyrazili swoją opinię w sprawie zmiany granic w konsultacjach społecznych. Wśród mieszkańców Łaz nie było żadnej osoby popierającej przyłączenie ich miejscowości do gminy Sianów. To właśnie na ten fakt zwrócił uwagę wojewoda w swojej opinii do wniosku Rady Miejskiej w Sianowie o zmianę granic administracyjnych gminy Sianów, podkreślając, że wynik konsultacji społecznych w gminie Mielno, a w szczególności w sołectwie Łazy, nie może zostać zbagatelizowany. Trzeba podkreślić, że sami mieszkańcy Łaz aktywnie działali w celu zablokowania inicjatywy gminy Sianów. Przygotowali apel do wojewody w Szczecinie, do właściwych ministrów i posłów o zaniechanie procedury, która toczyła się całkowicie wbrew ich woli i ponad ich głowami. Dokument podpisało 52 mieszkańców, czyli 75 proc. uprawnionych do wzięcia udziału w konsultacjach.
Gmina Mielno w obecnym kształcie istnieje od 1976 roku i przez 45 lat samorząd stał się jednym spójnym organizmem wysoce wyspecjalizowanym w turystyce. Dzięki temu Mielno jest dziś jedną z najbardziej rozwiniętych i atrakcyjnych turystycznie gmin w województwie zachodniopomorskim. Wiele lat ciężkiej pracy spowodowało, że nasza gmina stała się jednym z liderów turystyki na polskim wybrzeżu. Specjalizacja gminy w tym zakresie oraz nawet 95 proc. podmiotów gospodarczych działających w gminie w zakresie obsługi ruchu turystycznego przyczyniły się do wzrostu liczby turystów w ciągu ostatnich dziesięciu lat aż o 125 proc. Natomiast Sianów nie ma doświadczenia ani kompetencji w zarządzaniu ruchem turystycznym, chce natomiast mieć dostęp do morza i uzyskiwać korzyści z działalności turystycznej. Jednak same chęci nie wystarczą, na Wybrzeżu znaleźć można wiele gmin, które mimo dostępu do Bałtyku nie potrafią osiągnąć sukcesu w kreowaniu atrakcyjnej oferty turystycznej.

Jakie są argumenty obu gmin przeciwko odłączeniu Łaz od Mielna i za przyłączeniem do Sianowa?
Sianów podnosi głównie argumenty historyczne, jakoby do lat 70. XX wieku ta gmina posiadała dostęp do morza, ale w wyniku zmian w podziale administracyjnym wieś Łazy została włączona do gminy Mielno. Ale Łazy nigdy w swojej powojennej historii nie były częścią gminy Sianów. Sołectwo to do 1975 r. należało m.in. do gromady Sucha Koszalińska, lecz dopiero włączenie miejscowości w granice naszej gminy od 1976 r. umożliwiło rozkwit Łaz dzięki rozwojowi turystyki. Samorządowcy Sianowa podnoszą argument, że Łazy i miejscowości z gminy Sianów należą do parafii pw. św. Antoniego Padewskiego w Osiekach (gmina Sianów) i mają wspólny cmentarz zlokalizowany w Suchej Koszalińskiej. To akurat prawda, ale podział terytorialny państwa nie musi pokrywać się z siecią parafii w Polsce i jest bardzo wiele parafii funkcjonujących w więcej niż jednej gminie.
Sianowianie przekonują też, że zabezpieczenie przeciwpożarowe wsi Łazy wykonywane jest przez ich jednostkę OSP w Osiekach, gdy tymczasem w latach 2019–2021 OSP Mielenko z gminy Mielno zrealizowało 27 wyjazdów do zgłoszeń w Łazach, przy zaledwie 8 wyjazdach OSP Osieki, które należą do Sianowa. Twierdzą też, że odsetek mieszkańców Łaz korzystających z niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej w Sianowie jest zdecydowanie większy niż z NZOZ-ów w Mielnie. To oczywiście argument fałszywy, bowiem mieszkańcy Łaz korzystają z niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej ulokowanych w całym regionie (Mielno, Sarbinowo, Mścice, Koszalin, Sianów), jednak największy odsetek korzysta z NZOZ-ów położonych w gminie Mielno – co trzeci mieszkaniec. Wreszcie sianowscy samorządowcy twierdzą, że Łazy są słabo skomunikowanie z Mielnem, choć łatwiej i bliżej z Łaz do Mielna niż do Sianowa.
Natomiast naszym najważniejszym argumentem za pozostaniem sołectwa Łazy w gminie Mielno jest wola mieszkańców. W konsultacjach społecznych wzięło udział 78 proc. mieszkańców sołectwa i ani jedna z tych osób nie poparła przyłączenia wsi do Sianowa. Także pozostali mieszkańcy gminy oraz Rada Miejska Mielna jednoznacznie wypowiedzieli się przeciwko projektowi zaboru Łazów do Sianowa. Łazy graniczą z miastem Mielno i są naturalnym zapleczem naszego dynamicznie rozwijającego się miasta. Kiedy w 2016 roku Rada Ministrów i wojewoda zachodniopomorski zgodzili się na połączenie miejscowości Mielno oraz Unieście i utworzenie miasta Mielno, było oczywiste, że w przyszłości będzie konieczne przyłączenie do miasta co najmniej części sołectwa Łazy. Decyzja Rady Ministrów przekreśla tę koncepcję i oddaje sołectwo Łazy gminie, w której miasto gminne nie sąsiaduje z Łazami.
Po naszej stronie jest też ważny argument ekonomiczny: brak doświadczenia gminy Sianów w zakresie obsługi nadmorskiego ruchu turystycznego, brak wyspecjalizowanych jednostek zajmujących się tą materią, tworzą realne zagrożenie dla przyszłości sołectwa. Sianów nie jest marką turystyczną i nie kojarzy się z turystyką nadmorską. Wreszcie trzeba powiedzieć, że przez lata Mielno i Łazy zbudowały techniczną i społeczną infrastrukturę gminną – wodociągi, odbiór ścieków i odpadów, system obsługi biznesu turystycznego, a nawet relacje w dziedzinie kultury, czyli więzy, których porwanie grozi mieszkańcom nie tylko wyższymi cenami usług komunalnych, ale też chaosem organizacyjnym w wielu dziedzinach życia.

Czy obecnie obowiązujące przepisy w sprawie granic gmin wymagają zmiany, jeśli tak, to w jaki sposób, aby ochronić graniczne status quo?
Podstawowym problemem procedury zmiany granic gmin jest to, że obecne przepisy ustawy o samorządzie gminnym nie dają możliwości zaskarżenia rozstrzygnięć do sądu. W naszej ocenie ten stan prawny powinien być zmieniony. Postulat zmiany prawa podnoszony jest też przez związki samorządowe, w tym przez Związek Gmin Wiejskich RP, bo zwykle w sprawach zmiany granic gmin podejmowanych głównie na wniosek sąsiednich miast głos mieszkańców gmin jest pomijany, wręcz lekceważony. A to właśnie głos lokalnej społeczności powinien być decydujący, jeśli wypowie się ona przeciwko takiej zmianie, to wniosek nie powinien być dalej procedowany. Dzisiaj Rada Ministrów nie musi uwzględniać opinii mieszkańców, w ogóle nie jest niczym związana przy podejmowaniu decyzji o zmianie granic gmin, a brak możliwości zaskarżenia powoduje, że decyzje zapadają odgórnie według niejasnych kryteriów.
Oczywiście, nie zamierzamy ustąpić. Nadal podejmujemy starania o zmianę decyzji o przyłączeniu sołectwa Łazy do gminy Sianów, między innymi rozważamy jej zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego. Ponadto na sierpniowej sesji nadzwyczajnej Rada Miejska Mielna zadecydowała o wniesieniu skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na czynność Rady Ministrów z 25 lipca 2022r w przedmiocie przyjęcia bez zmian projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustalenia granic niektórych gmin i miast oraz nadania niektórym miejscowościom statusu miasta w zakresie, w jakim czynność ta odnosi do zmiany z dniem 1 stycznia 2023 r. granic gminy Sianów i gminy Mielno przez włączenie do dotychczasowego obszaru gminy Sianów sołectwa Łazy.
W ślad za drogą prawną wytyczoną przez Rzecznika Praw Obywatelskich rozpoczynamy batalię w WSA, gdyż według nas projekt Rady Ministrów nie był efektem wnikliwej analizy, a jedynie powtórzeniem argumentacji z sianowskiej uchwały. Rada Ministrów praktycznie nie uzasadniła zmiany granicy gmin ani też nie skonfrontowała jej z rzeczywistością. Władze państwowe całkowicie pominęły więzi kulturowe, gospodarcze, społeczne, które wytworzyły się przez prawie pół wieku istnienia sołectwa Łazy w gminie Mielno. De facto rozstrzygnięcie Rady Ministrów – oceniane w oparciu o uzasadnienie projektu – nie wynika z jasnych zasad i kryteriów dokonywania zmian granic gmin.

Czy i jaki wpływ na decyzję o zmianie granic Mielna i Sianowa miała polityka partyjna?
Naszym zdaniem wpływ na decyzję miała postawa posła Szefernakera, który współkieruje Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ubolewamy, że poseł z naszego województwa w taki sposób podszedł do sprawy, że w projekcie, który został przedstawiony Radzie Ministrów, były tylko argumenty Sianowa, a zabrakło miejsca na nasze zdanie. Było to bardzo subiektywne przedstawienie sprawy. Przecież w 2013 roku to samo ministerstwo odrzuciło wniosek Sianowa w tej sprawie, mimo że niektórzy posłowie z naszego województwa i ówczesny wojewoda wniosek popierali. Ale wtedy rządziła inna opcja, więc wydaje nam się, że teraz w sprawie zmiany granic zadziałała wyższa polityka.