Gospodarka

Czy zawsze warto windykować?

Poważna choroba członka rodziny, a w przypadku przedsiębiorców problemy finansowe firmy grożące zwolnieniami pracowników – to okoliczności, w których władze gminy powinny odstąpić od egzekwowania zaległych opłat od dłużników. W innych sytuacjach powinny jednak podejmować skuteczne działania windykacyjne – uważa większość uczestników badania Krajowego Rejestru Długów „Polacy wobec dłużników gminnych”.

Samorządy lokalne od wielu lat mają kłopoty z odzyskiwaniem zaległych płatności od mieszkańców i przedsiębiorców, przez co dysponują mniejszą pulą pieniędzy na zaspokajanie wielu potrzeb obywateli. Receptą na kłopoty finansowe jednostek samorządu terytorialnego mogłyby być skuteczne działania windykacyjne.

Większość respondentów biorących udział w badaniu (69,4 proc.) jest zdania, że władze gminy powinny podejmować skuteczne działania mające na celu odzyskanie zaległych opłat od gminnych dłużników. Przeciwnego zdania jest tylko 4,2 proc. badanych, a co czwarty ankietowany nie potrafił zająć jednoznacznego stanowiska w tej sprawie. Poparcie dla tego typu działań rośnie wraz z wiekiem i poziomem wykształcenia Polaków, statystycznie częściej aprobują również takie działania mężczyźni niż kobiety oraz mieszkańcy większych miast. Skuteczne działania nastawione na egzekwowanie zaległych należności od gminnych dłużników popierają także aktywni wyborcy, czyli osoby, które zadeklarowały uczestnictwo w trzech ostatnich wyborach samorządowych (wójtów, burmistrzów, rad gminy lub powiatu). W tej grupie poparcie wynosi aż 81,1 proc. Dla porównania, w przypadku osób, które nie uczestniczyły w żadnych z trzech ostatnich wyborów samorządowych, takie poparcie kształtuje się na poziomie 53,8 proc.

Większość osób biorących udział w badaniu (77,7 proc.) uważa, że w niektórych sytuacjach władze gminy powinny odstąpić od egzekwowania zaległych opłat od mieszkańców. Przeciwnego zdania jest 22,3 proc. Badani wykazali natomiast znacznie mniejszą wyrozumiałość wobec zadłużonych przedsiębiorców – 58,3 proc. ankietowanych zadeklarowało, że istnieją sytuacje, w których zasadne jest zrezygnowanie z prób odzyskania od nich niezapłaconych środków, ale już blisko 1/3 badanych uważa inaczej. Najczęściej wskazywanym powodem ulgi dla mieszkańców jest poważna choroba członka rodziny skutkująca brakiem środków finansowych na zapłatę rachunków (79,4 proc.). Dla ponad połowy badanych z tej grupy wystarczającym powodem do umorzenia zaległych opłat jest także utrata pracy przez jedynego żywiciela rodziny (56,2 proc.). Z kolei w przypadku przedsiębiorców są to głównie problemy finansowe firmy grożące zwolnieniami pracowników. Dla co czwartego badanego z tej grupy wystarczającym powodem do umorzenia długu jest także realizacja przez firmę projektów na rzecz gminy lub produkcja towarów będących lokalną specjalnością (25,1 proc.). Wśród argumentów za tym, że nie należy umarzać długów, badani wskazywali najczęściej możliwość rozłożenia zobowiązań na raty oraz wykonywanie prac na rzecz gminy.

 

Badanie „Polacy wobec dłużników gminnych” przeprowadzone w połowie roku przez IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków (N=1011, wiek: 18-74 lata) metodą CAWI

Źródło: Krajowy Rejestr Długów