Ma się to odbywać dzięki wdrożeniu technologii pozwalającej budować mniejszym kosztem i szybciej, a więc promowane ma być budownictwo modułowe i prefabrykacja. Będzie wsparcie dla firm budowlanych. Mieszkania mają być oszczędne energetyczne i mniej ingerujące w środowisko. Chodzi także o wyeliminowanie barier administracyjnych, a więc uproszczenie procedur budowlanych oraz pozyskiwania terenów.
Dziś w Polsce ponad 87 proc. to mieszkania własnościowe, a tylko 12,7 proc. to rynek najmu. Dlatego w unijnej strategii priorytetem ma być finansowanie tanich mieszkań na wynajem. Tu wielką rolę mają odgrywać gminy, które wiedzą, jakich lokali poszukują ich mieszkańcy.
Ale samorządy potrzebują wsparcia kapitałowego, nowych rozwiązań prawnych oraz innych narzędzi, aby pobudzić inwestycje. Chodzi o odbiurokratyzowanie całego procesu inwestycyjnego. Inwestycje w przystępnie cenowo mieszkania mają więc uzyskać pomoc publiczną, a wsparcie finansowe ma być nie tylko dla osób o najniższych dochodach, ale także dla klasy średniej.
W Polsce mamy przewagę mieszkań własnościowych i niewielki udział budownictwa czynszowego. Unijna strategia ma ten model radykalnie zmienić, a do jego finansowania ma
się włączyć Europejski Bank Inwestycyjny. UE chce, aby państwa członkowskie bardziej rozwijały współpracę, czemu mają służyć specjalne platformy wymiany dobrych praktyk. Nie brakuje bowiem w Europie skutecznych polityk w zakresie mieszkalnictwa.
Potrzeby mieszkaniowe będą określane na poziomie samorządów, to tam będą zapadały najważniejsze decyzje. Ogólnie mówiąc, nasze gminy będą miały najwięcej do powiedzenia w złamaniu monokultury własności mieszkań. Ale aby tak się stało, trzeba uruchomić specjalną linię kredytową dla samorządów i umożliwić im pozyskiwanie tanich terenów.
To dobrze, że Unia zajęła się programem budowy tanich mieszkań, ale pamiętajmy, że jej kompetencje w zakresie mieszkalnictwa są bardzo ograniczone, bo nie ma o nich mowy
w traktatach. Europejski Plan na Rzecz Mieszkań Dostępnych Cenowo to niestety tylko miękki instrument oddziaływania na państwa członkowskie.
Komisja do 2029 r. chce przeznaczyć na te cele, przy udziale EBI i instytucji krajowych, 375 mld euro. Corocznie mają się odbywać specjalne unijne szczyty mieszkaniowe, a przypomnijmy, że mieszkalnictwo jest jednym z priorytetów na unijnych na kadencję 2025–2030.
*zastępca redaktora naczelnego „Wspólnoty”









