Spółka od 2013 r. składała deklaracje o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi dla nieruchomości. Ostatnia korekta deklaracji została sporządzona 26 lutego 2016 r., a do związku międzygminnego wpłynęła 29 lutego 2016 r. Spółka zadeklarowała w niej miesięczną opłatę w wysokości 236 zł i na tej podstawie rozliczała należności.
Po uchwaleniu nowych stawek organ (związek) przyjmował, że od lipca 2019 r. do grudnia 2020 r. miesięczna opłata wynosi 260 zł, a od stycznia 2021 r. do grudnia 2021 r. – 332 zł. Zarząd związku kierował do spółki upomnienia obejmujące ten okres, a następnie wystawił tytuły wykonawcze na brakujące należności. Spółka zakwestionowała te działania, podnosząc, że nie składała deklaracji za lata 2020–2021, nie otrzymała zawiadomień o zmianie stawek oraz nie wydano wobec niej decyzji określającej opłatę za ten okres.
Zarówno zarząd związku, jak i Samorządowe Kolegium Odwoławcze zarzuty spółki oddaliły. Utrzymywały, że obowiązek uiszczania opłaty w wyższej wysokości wynika z korekty deklaracji z 2016 r., a po zmianie stawek wystarczające jest zawiadomienie na podstawie art. 6m ust. 2a ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. W ich ocenie takie zawiadomienia zostały do spółki skierowane, co uzasadniało wystawienie tytułów wykonawczych na kwoty odpowiadające nowym stawkom. Sprawa znalazła finał w WSA.
Sąd odwołał się do ogólnych zasad wynikających z ordynacji podatkowej, które na mocy art. 6q ust. 1 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (dalej: ucpg) stosuje się do opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Przypomniał, że zobowiązania podatkowe powstają albo poprzez doręczenie decyzji ustalającej ich wysokość, albo z mocy prawa – w związku ze zdarzeniem, z którym ustawa wiąże powstanie zobowiązania. W tym drugim przypadku, gdy przepisy przewidują obowiązek złożenia deklaracji, podatek wykazany w deklaracji jest podatkiem do zapłaty, a dopiero brak deklaracji lub jej nieprawidłowość uzasadniają wydanie decyzji określającej zobowiązanie.
Analogiczny model sąd dostrzegł w ustawie Art. 6m ust. 1 ucpg nakłada na właścicieli nieruchomości obowiązek złożenia deklaracji o wysokości opłaty, a kwota w niej wykazana nakłada obowiązek jej uiszczania i stanowi podstawę do wystawienia tytułu wykonawczego. Z kolei art. 6o ust. 1 przewiduje, że w razie niezłożenia deklaracji albo powstania uzasadnionych wątpliwości co do danych w niej zawartych – organ określa w drodze decyzji wysokość opłaty.
Kluczowe znaczenie w sprawie miał jednak art. 6m ust. 2a ucpg. Sąd zwrócił uwagę, że przepis ten wprowadza odrębny mechanizm na wypadek zmiany stawek opłaty. Jeżeli rada gminy lub związek uchwali nową stawkę, wójt, burmistrz lub prezydent miasta zawiadamia właściciela nieruchomości o wysokości opłaty wyliczonej jako iloczyn nowej stawki i danych z deklaracji. W takiej sytuacji właściciel nie składa nowej deklaracji, lecz uiszcza opłatę w wysokości wskazanej w zawiadomieniu, które zawiera pouczenie, że stanowi ono podstawę do wystawienia tytułu wykonawczego.
Z treści art. 6m ust. 2a sąd wywiódł, że obowiązek zapłaty opłaty w podwyższonej wysokości wynika z doręczonego zawiadomienia organu. Zawiadomienie „zastępuje” korektę deklaracji i stanowi samoistną podstawę do dochodzenia opłaty według nowych stawek. Możliwość taka istnieje jednak dopiero od momentu doręczenia zawiadomienia; do tego czasu zobowiązany uiszcza opłatę na dotychczasowej podstawie. Z tego względu zawiadomienie powinno zostać doręczone przed upływem terminu płatności, a dopóki nie zostanie skutecznie doręczone, obowiązek zapłaty według nowej stawki nie powstaje.
Na tym tle sąd ocenił materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy. Wynika z niego, że zarząd związku sporządził trzy zawiadomienia w trybie art. 6m ust. 2a ucpg: z 8 czerwca 2019 r., 2 grudnia 2019 r. oraz 22 listopada 2020 r. W dwóch pierwszych poinformowano spółkę, że od 1 lipca 2019 r. obowiązują nowe stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi i od tego dnia miesięczna opłata wynosi 260 zł. W zawiadomieniu z 22 listopada 2020 r. wskazano natomiast, że od 1 stycznia 2021 r. obowiązują nowe stawki i od tej daty miesięczna wysokość opłaty wynosi 332 zł.
Jednak w aktach administracyjnych brak jest jakichkolwiek dowodów doręczenia spółce zawiadomień z 8 czerwca 2019 r. oraz 2 grudnia 2019 r. Do zawiadomienia z 22 listopada 2020 r. dołączono co prawda potwierdzenie odbioru przesyłki skierowanej do spółki, ale w jego treści, przy opisie rodzaju doręczanego pisma, wskazano na zawiadomienie z 25 listopada 2020 r. Tymczasem w aktach znajduje się zawiadomienie datowane na 22 listopada 2020 r. i nie przedstawiono żadnych argumentów, które pozwalałyby uznać, że posłużenie się na dowodzie odbioru datą 25 listopada 2020 r. stanowi oczywistą omyłkę pisarską.
W ocenie sądu prowadzi to do wniosku, że zarówno zaskarżone postanowienie, jak i poprzedzające je postanowienie organu pierwszej instancji – nie odpowiadają prawu. W aktach nie ma dowodów doręczenia spółce zawiadomień wystosowanych w trybie art. 6m ust. 2a ucpg, a doręczenie tych zawiadomień ma charakter konstytutywny dla powstania obowiązku zapłaty opłaty w zmienionej wysokości. Uchybienia polegające na niewykazaniu doręczenia sąd uznał za mające istotny wpływ na wynik sprawy.
Wyrok WSA w Poznaniu z 30 października 2025 r., sygn. akt I SA/Po 556/25









