W samorządach

Bezprogowe referendum zagrożeniem dla samorządu

Andrzej Gniadkowski

14.02.2013

Regionalne korporacje samorządowe krytykują projekt ustawy reformującej samorząd autorstwa Kancelarii Prezydenta RP. Ich zdaniem projekt należy podzielić na kilka części a przepisy dopracować.

Kilka regionalnych organizacji samorządowych, które spotkały się na początku lutego w Aleksandrowie Łódzkim wydało wspólną opinie do projektu ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz rozwoju lokalnego i regionalnego. Ich zdaniem nowy projekt w niewielkim stopniu uwzględnił złożone przez korporacje samorządowe (w tym Śląski Związek Gmin i Powiatów) uwagi i wnioski. Treść nowego projektu nie wprowadza istotnych zmian w sferze poddanej wówczas krytyce, natomiast:

 

a)      wprowadza nowe kosztowne obowiązki dla samorządów, nie wskazując źródeł ich pokrycia w postaci nowych dochodów;

b)      wprowadza nowe formy związków samorządowych wchodzących w kompetencje istniejących trzech szczebli samorządu (województw, powiatów, gmin);

c)      narzuca sztywne obligatoryjne rozwiązania z zakresu współdziałania, uniemożliwiając swobodę kreacji przez same samorządy zasad i zakresu współdziałania;

d)      tworzy nową sferę potencjalnych konfliktów kompetencyjnych.

 

W mniemaniu zebranych przedstawicieli 6 regionalnych związków i stowarzyszeń samorządowych zakres proponowanych zmian jest zbyt szeroki. Wskazany byłby podział inicjatywy regulacyjnej na przynajmniej trzy odrębne projekty ustaw (ustawa o polityce regionalnej i współdziałaniu samorządów; ustawa o udziale społeczności lokalnej i regionalnej w zarządzaniu sprawami wspólnymi; ustawa „porządkująca” ustrój samorządu) umożliwiałby dopracowanie optymalnych rozwiązań, przy zachowaniu wymogu spójności proponowanych regulacji.

 

Fundamentalne zastrzeżenia przedstawiono wobec art. 68 projektu dot. proponowanych zmian w ustawie z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym, polegających na rezygnacji z określenia wymaganej dla ważności referendum  liczby osób biorących w nim udział (poza referendum w sprawie odwołania organów jst. Obecnie próg wynosi 30 proc. uprawnionych do głosowania). Proponowane brzmienie przepisu art. 55 ust. 1 ustawy o referendum lokalnym: „Art. 55.1. Referendum jest ważne, niezależnie od liczby biorących w nim udział mieszkańców uprawnionych do głosowania, z zastrzeżeniem ust. 2.”

 

– Można obawiać się, iż te horrendalne rozwiązania są wyrazem nowych koncepcji dotyczących funkcjonowania Państwa, wykluwających się w różnych gremiach politycznych i instytucjach rządowych (jest ona zresztą zasygnalizowana na str. 3-4 i passim uzasadnienia do projektu ustawy w formie tzw. doktryny demokracji deliberatywnej), szczególnie niebezpiecznych w polskich realiach.

 

W świetle tych koncepcji – nie zawsze wprost wyrażanych – rządy w samorządach mają przejąć luźne i często zmieniające się koalicje różnych mniejszości, w miejsce stosunkowo dotychczas stabilnych rządów sprawowanych przez reprezentantów większości funkcjonujących we wspólnotach lokalnych. Pomysł ten i projektowana ustawa w odnośnych fragmentach może dokonać dzieła destrukcji samorządności lokalnej w Polsce – jedynego sprawnie i odpowiedzialnie obecnie działającego dużego ogniwa władzy w Państwie – czytamy w stanowisku.

 

Pod stanowiskiem podpisały się:

1) Stowarzyszenie Związek Gmin i Powiatów Regionu Łódzkiego;

2) Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Wielkopolski;

3) Związek Gmin Lubelszczyzny;

4) Zrzeszenia Prezydentów, Burmistrzów i Wójtów Województwa Lubuskiego;

5) Związek Gmin Warmińsko-Mazurskich;

6) Śląski Związek Gmin i Powiatów.

 

Wspomniane stowarzyszenia spotkały się już po raz drugi. Gospodarzem pierwszego spotkania było Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Wielkopolski.

 

Do pobrania całe stanowisko: tutaj.