W samorządach

Bańki Szkolne – pomysł na edukację w pandemii

Federacja Inicjatyw Oświatowych we współpracy z kilkoma innymi środowiskami wspierającymi polską oświatę przedstawiła pomysł na ograniczenie ryzyka i konsekwencji zakażeniem Koronawirusem w szkołach. To tzw. bańki szkolne czyli ograniczenie kontaktów między uczniami i nauczycielami do niewielkich zamkniętych grup oraz praca projektami integrującymi treści programowe uzupełniana tam gdzie trzeba lekcjami online.

Pierwsze bańki szkolne zaczynają pracę już teraz (2 września) w szkole STO na Bemowie, zarządzanej przez dyrektora Jarosława Pytlaka. – Pomysł, z jakiego chcę skorzystać w STO na Bemowie, opiera się na koncepcji „baniek społecznych”, czyli skoncentrowania bezpośrednich kontaktów między ludźmi w możliwie niewielkich, stałych grupach, co w razie pojawienia się zakażenia ogranicza liczbę zarażonych lub zmuszonych poddać się kwarantannie.

Koncepcja ta była i jest nadal stosowana w różnych miejscach, na przykład w niektórych szpitalach, gdzie tworzy się zespoły lekarzy i pielęgniarek, pełniące dyżury na zmianę, a niekontaktujące się ze sobą. Ma sens także w mojej szkole, bo jest istotna różnica, czy wśród około pięciuset osób przebywających w niej codziennie, w razie zakażenia trzeba będzie poddać kwarantannie wszystkich wraz z rodzinami, czy będzie to grupa znacznie mniejsza, dzięki zachowaniu odrębności szkolnych „baniek” – uważa Jarosław Pytlak.

Z analizy jaką przeprowadzono w szkole wynikło, że dyrekcja jest w stanie zaproponować w szkole cztery zupełnie rozłączne personalnie „bańki”, a w trzech spośród nich może jeszcze wydzielić dwie albo trzy podgrupy, połączone tylko osobami pojedynczych nauczycieli. To posunięcie wymaga pewnych zabiegów logistycznych, trudnych ale możliwych do wykonania, a przede wszystkim elastycznego podejścia do niektórych przepisów.

– Potencjalne naruszenie przepisów nie jest wielkie. Podstawa programowa przewiduje możliwość pracy uczniów metodą projektów, także interdyscyplinarnych, nad którymi opiekę sprawować może jeden nauczyciel. Zapis ten nie ma dobrego odzwierciedlenia w rozporządzeniu o ramowych planach nauczania, które narzuca sztywny podział zajęć na przedmioty (prowadzone, na mocy jeszcze innego przepisu, przez nauczycieli posiadających odpowiednie wykształcenie), określając też liczbę poszczególnych lekcji w wymiarze tygodniowym.

Gdyby to zawiesić, dopuszczając poświęcenie nawet całego tygodniowego planu zajęć projektowi, byłoby wszystkim łatwiej. Jednak nawet bez takiej zmiany można sobie poradzić, jeśli wziąć pod uwagę, że prawo dopuszcza doraźne zastępstwa za nauczycieli, którzy z jakichś powodów nie mogą wypełniać swoich obowiązków – uważa Pytlak.

Ze względu na te ograniczenia FIO oraz Fundacja Edu-Klaster wystąpiły do MEN z petycją dotyczącą zmiany rozporządzenia o ramowych planach nauczania oraz ustawy Prawo Oświatowe. W rozporządzeniu o ramowych planach nauczania FIO postuluje dopisanie pkt. 6 do paragrafu 4.1: „Dyrektor szkoły może wprowadzić realizowanie edukacji metodą projektu dla całej szkoły lub wybranych klas. W takiej sytuacji zajęcia nie są prowadzone z podziałem na poszczególne lekcje z przerwami, lecz podstawa programowa realizowana jest metodą projektu edukacyjnego.”

Oraz zmianę paragrafu 4.2, który powinien otrzymać brzmienie: „Obowiązkowe zajęcia edukacyjne z zakresu kształcenia ogólnego mogą tworzyć blok międzyprzedmiotowy lub być realizowane metodą projektu. Możliwe jest zintegrowane nauczania treści i umiejętności z różnych dziedzin wiedzy, realizowane w toku jednolitych zajęć edukacyjnych, pod warunkiem zapewnienia realizacji celów kształcenia i treści nauczania wynikających z podstawy programowej kształcenia ogólnego oraz zachowania łącznego wymiaru godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych na danym etapie edukacyjnym”.

Bańki szkolne to:

* Ograniczenie kontaktów z innymi uczniami do niewielkiej grupy uczniów (najlepiej – kilkunastu). Może to być grupa różnowiekowa.

  • * Ograniczenie kontaktu bezpośredniego z nauczycielami do zazwyczaj 1-2 nauczycieli opiekunów.

  • * Edukacja zdalna – lekcje on-line na żywo lub nagrane z innymi nauczycielami, konsultacje, filmy, multimedialne programy edukacyjne.

  • * Miejsce nauki – sala w szkole lub inne odpowiednie do nauki pomieszczenie (świetlica wiejska, salka katechetyczna, biblioteka, wynajęty lub użyczony lokal biurowy lub prywatny) + zajęcia w terenie (boisko, park, las, łąka, itd.)

  • * Praca projektami integrującymi treści programowe z różnych przedmiotów, także w mniejszych kilkuosobowych grupkach.

  • * Przerwy w miarę potrzeb i  wg ustaleń nauczyciela z uczniami.

  • * Odejście od ramowych planów nauczania w kierunku indywidualizacji nauczania oraz nastawienia na jakość i efektywność.

  • * Ograniczenie konieczności dojazdów/dowożenia uczniów.

Opis organizacji działania szkoły dostępny na blogu dyrektora >>>

Cała petycja dostępna jest tutaj >>>


TAGI: szkoła, Edukacja, koronawirus,